W 1502 roku, podczas jednego z napadów tatarskich, świątynia uległa częściowemu zniszczeniu. Podczas odbudowy przeprowadzanej przez kanclerza wielkiego koronnego Krzysztofa Szydłowieckiego, w znacznym stopniu zmieniono wystrój wnętrza kościoła. Nieco później /kanclerz zmarł 31 grudnia 1532 roku/  powstał najcenniejszy element opatowskiej świątyni – zespół renesansowych na-grobków rodziny Szydłowieckich.
Płytę nagrobną Anny Szydłowieckiej, córki kanclerza, wykonał w 1536 roku przybyły z Italii Bernardo Zanobi de Gianotis. Nad nią umieszczono dziecięcy nagrobek jej brata, Ludwika Mikołaja, przypisywany samemu Bartłomiejowi Berecciemu, pochodzący z roku 1525. I wreszcie dzieło najznakomitsze, nagrobek Krzysztofa Szydłowieckiego.
Nagrobek ten, początkowo znajdował się w prezbiterium. Przeniesiony do transeptu na początku XVIII stulecia, został  wadliwie zestawiony. Wykonali go w latach 1533-36 dwaj Włosi, zatrudnieni uprzednio przy budowie wawelskiej kaplicy Zygmuntowskiej, sieneńczyk Giovanni Cini i rzymianin Bernardo Zanobi de Gianotis. Nieprawidłowy montaż bardzo popsuł kompozycję nagrobka, niwecząc jego architektoniczną zwartość, ale mimo tego dzieło reprezentuje bardzo istotny etap na drodze rozwoju renesansowych nagrobków polskich .
Centralny element stanowi płyta przedstawiająca kanclerza w pozycji leżącej. Szydłowiecki ubrany jest w przepyszną zbroję, a materiał z którego płytę wykonano – brąz – znakomicie oddaje charakter materiału z którego w rzeczywistości zrobiono zbroję. Nie wykluczone, że Szydłowiecki, który nagrobek zamówił jeszcze za życia, szczegółowo określił jak ma zostać przedstawiony /i w towarzystwie jakich atrybutów swej potęgi i władzy/. Ale już tylko talent artysty sprawił, że twarz kanclerza oddana została z mistrzowskim, portretowym niemal realizmem.
Poniżej postaci kanclerza umieszczono płytę o charakterze fryzu nazywaną „Lamentem opatowskim”. Jest to dzieło pod każdym względem wyjątkowe. Tematem, jak zresztą sama nazwa wskazuje, jest scena zbiorowego żalu i rozpaczy, żalu spowodowanego być może śmiercią kanclerza, czy też jak utrzymują niektórzy, żałoby wywołanej zajęciem przez Turków wyspy Rodos w roku 1523 / będącej do tego czasu we władaniu Joannitów/. Partię środkową „Lamentu”, skomponowanego na zasadzie tryptyku, tworzy grupa ludzi siedzących przy stole. W grupie tej łatwo rozpoznać można postać hetmana Jana Tarnowskiego, a towarzyszą mu prawdopodobnie związani z królewskim dworem humaniści. Postać zajmująca centralne miejsce, nie przypomina jednak wcale króla Zygmunta I, i to ani wyglądem ani nawet strojem.
Twórca „Lamentu” nie jest znany. Mógł być nim Polak, lecz równie dobrze i Włoch, bowiem wielu z nich zdołało wówczas silnie wrosnąć w polską rzeczywistość. Pewne jest też, że odlane w brązie dzieło powstało w Krakowie i że jego autor był doskonałym fizjonomistą, a można by nawet rzec, że także kimś w rodzaju prekursora dzisiejszych reżyserów wielkich zbiorowych scen w widowiskach dramatycznych czy operowych. Paradoksem czasów renesansu jest to, że „Lament opatowski”, dzieło tak pełne życia, może stanowić element nagrobka, i że nie ma w tym doprawdy niczego niestosownego!

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]