Od roku 1709 miasto Szczekociny należało do rodziny Dembińskich herbu Rawicz. Szczekociński pałac, przez wielu znawców uważany za najpiękniejszą barokowo-klasycystyczną rezydencję w tej części Polski, powstał w ostatnim 30-leciu XVIII stulecia dzięki Urszuli Dembińskiej, de domo Morsztynównie, starościnie wolbromskiej. Zespół pałacowy zbudowano na miejscu dawnej siedziby Korycińskich, na terenach położonych na wschód od miasta. Brak dokładnych badań nie pozwala odpowiedzieć na pytanie w jakim stopniu podczas przebudowy wykorzystano fragmenty wcześniejszej budowli. O autorstwo „podejrzewany” jest Jan Ferdynand Nax (1736-1810), uczeń Jakuba Fontany, noszący tytuł „architekta królewskiego”, nadany mu przez Stanisława Augusta.
Główny korpus pałacu ukończony został po roku 1777. Jest piętrowy, z poddaszem – częściowo mieszkalnym. Główna fasada pałacu zwrócona ku zachodowi (czyli na dziedziniec), jest piętnastoosiowa, z pięcioosiowym, trzykondygnacyjnym ryzalitem o zaokrąglonych narożach. W jedenastoosiowej elewacji wschodniej (ogrodowej), ryzalit jest bardzo słabo wysunięty i zwieńczony trójkątnym frontonem z płaskorzeźbionym tympanonem, ukazującym scenę myśliwską  (być może Dianę i Akteona?) oraz attyką z wazonami i herbową tarczą ozdobioną herbem Leliwa. Elewacje boczne są trójosiowe – z wejściami po środku, łączącymi przyziemia i tarasy galerii z korpusem. Wszystkie elewacje mają podobnie ukształtowane podziały: przyziemie boniowane, z oknami o profilowanych obramieniach, „odcięte” od piętra gzymsem. Na piętrze zastosowano podziały płycinowo-ramowe, a okna ujęte są smukłymi pilasterkami. W ryzalicie frontowym – ponad arkadowymi podcieniami parteru – jońskie pilastry rozdzielają dwie kondygnacje okien doświetlających umieszczoną tu wielką salę balową. Zwieńczenie ryzalitu stanowi stiukowa i kamienna dekoracja rzeźbiarska. Nad gzymsem znajduje się ślepa balustrada, po środku przerwana nastawą z zegarem, ujętą w owalne pseudo lukarny. Na postumentach balustrady umieszczono wazony oraz posągi bogiń: Flory i Pomony. Nad nastawą zegarową znajduje się zwieńczenie w postaci tarczy z herbami: Leliwa i Pobóg, a po bokach – posągi przedstawiające rycerzy. Pałac nakrywa mansardowy dach kryty blachą, z lukarnami o wolutowych obramieniach.
Wnętrza obu kondygnacji mają układ dwutraktowy. Na parterze, na głównej osi, znajduje się sień z jednobiegową klatką schodową. Na północ od sieni, w trakcie zachodnim, jest sala nakryta sklepieniem kolebkowo-krzyżowym, będąca najprawdopodobniej elementem pierwotnego pałacu, sprzed jego przebudowy. Pozostałe pomieszczenia nakrywają płaskie stropy z fasetami. Dziś trudno jest mówić o wnętrzach i wyposażeniu pałacu. Po zakończeniu jego rezydencjonalnej roli, w jego pomieszczeniach zlokalizowano szkołę. Szkoła, choć była użytkownikiem nieporównanie lepszym niż na przykład magazyn zbożowy czy biura Gminnej Spółdzielni, to jednak z uwagi na finansową mizerię polskiej oświaty – z konserwatorskiego punktu widzenia dalekim od doskonałości. Pałac ulegał dewastacji powolnej, choć systematycznej. Punktem zwrotnym w jego „życiu” stał się pożar i wyprowadzenie stąd szkoły. Teraz straszy pustymi oczodołami okien, sypiącym się tynkiem. Jego obecny stan wymaga ogromnych pieniędzy, a gdy te się nie znajdą, w niedługim czasie będzie „pełną” ruiną.
Zespół pałacowy jest założeniem ściśle osiowym: główna oś biegnie na linii wschód-zachód, zaczynając się od zachodu bramą, flankowaną dwoma pawilonami. Dalej przebiega przez obszerny, prostokątny dziedziniec z owalnym trawnikiem po środku. Zamyka ją główny korpus pałacowy – zamyka optycznie, lecz nie kończy – za korpusem rozciąga się dalej na wschód krajobrazowa część parku. Wracając do dziedzińca – otacza go klasycystyczne ogrodzenie z boniowanymi filarami, zwieńczonymi szyszkami.
Najpierw powstał główny korpus pałacu, nieco później arkadowe galerie łączące go z dwiema oficynami oraz same oficyny. Krajobrazowy park założony został (lub może przekształcony, podobnie jak pałac) w tym samym czasie, co główny korpus. Zaprojektował go chyba również Ferdynand Nax, mający wiedzę i stosowne  kwalifikacje nie tylko w odniesieniu do samej architektury, ale także w zakresie planowania ogrodów.
Galerie oparte są na planie ćwierci koła. Są parterowe, z tarasami na górze. Wymurowano je z cegły i nakryto sklepieniami kolebkowymi na gurtach. Każda z galerii ma siedem osi. Arkady środkowe są większe, gdyż przeznaczenie ich jest inne niż arkad pozostałych osi. Ich zadaniem jest umożliwienie przejazdu z dziedzińca do parkowej i gospodarczej części rezydencji. Architektura galerii, aczkolwiek wciąż jeszcze barokowo-klasycystyczna, jak w głównym korpusie, jest tu już bardziej klasycystyczna, niż barokowa. Najłatwiej to dostrzec na przykładzie żeliwnych balustrad tarasów.
Jeszcze więcej klasycyzmu widać w pałacowych oficynach. Są one usytuowane na północ i na południe od głównej osi kompozycyjnej, prostopadle do samego pałacu. Oficyny miały mieścić funkcje uzupełniające, pomocnicze w stosunku do głównego korpusu. Przeznaczono je na kuchnie i na pokoje gościnne. Funkcję kuchenną oficyna północna pełniła jeszcze całkiem niedawno: gdy w pałacu mieściła się szkoła, tu znajdowała się szkolna stołówka.
Oficyny są parterowe, z mieszkalnym poddaszem umieszczonym w mansardowym dachu. Każda z nich ma dziewięć osi okiennych, z czego od frontu trzy środkowe poprzedzone są portykami o dwu pojedynczych i dwu parzystych, toskańskich kolumnach, dźwigających belkowanie i trójkątny szczyt. Ściany pokrywa boniowanie, a okna umieszczono w płycinach o koszowych zamknięciach. W mansardowych dachach, pokrytych blachą, znajdują się lukarny od góry nakryte łukowymi daszkami. Układ pomieszczeń w oficynach jest dwutraktowy.
Najpóźniej zbudowano pawilony usytuowane po obu stronach bramy – powstały one w 1. połowie XIX stulecia. Są one kwadratowe w planie, piętrowe, z boniowanymi ścianami parteru. Pawilony nakrywają czterospadowe, namiotowe dachy.
Na osi prostopadłej do głównej osi kompozycyjnej, na południe od dziedzińca, umieszczony jest drugi park – tym razem już nie krajobrazowy, lecz geometryczny. Zabudowania gospodarcze dawnej rezydencji znajdują się od strony południowo – wschodniej.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]