Sulejów jest jednym z najstarszych ośrodków osiedleńczych nad rzeką Pilicą. Nazwa miejscowości pochodzi od jej pierwszego właściciela zwanego Sulisławem lub Sulejem. Do roku 1176 Sulejów był własnością książęcą, do czasu aż Sandomierski książę, Kazimierz Sprawiedliwy, przekazał osadę i okoliczne dobra osadzonym tu francuskim cystersom. Opactwo przyjęło nazwę od osady, mimo że zazwyczaj opactwa otrzymywały nowe nazwy. Zmiana jej nastąpiła dopiero w roku 1819, po kasacie klasztoru; opactwo nazwane zostało Podklasztorzem, a miano Sulejów odnosi się odtąd wyłącznie do miasta.
W czasach piastowskich przez Sulejów prowadziły bardzo ważne szlaki handlowe: z Torunia do Krakowa /tzw. droga węgiersko- bałtycka/ oraz z Kazimierza, przez Radom do Piotrkowa i dalej do Kalisza. Pierwotna osada handlowa, a także gródek strzegący przeprawy, znajdowały się na prawym brzegu Pilicy, tuż obok przyszłego opactwa. Potem, staraniem cystersów, przeprawę przesunięto nieco w górę rzeki i tu właśnie powstał dzisiejszy Sulejów, odsunięty od klasztoru, by nie zakłócał mnichom spokoju.
Prawa miejskie uzyskał Sulejów pomiędzy 1279 a 1292 rokiem. Współpraca między miastem a opactwem miewała różne koleje. Bywały okresy, gdy miasto żyło z klasztorem w symbiozie, bywały też okresy sporów i rywalizacji. Klasztor z reguły posiadał w tych sporach pozycję silniejszą i zazwyczaj wygrywał. Tak było na przykład z konfliktem o proboszcza: opat zabrał proboszczowi ziemię, likwidując tym sposobem parafię, zaś proboszczami Sulejowa byli od tego czasu już tylko cystersi. Sulejów nigdy nie potrafił wyrosnąć na ośrodek o znaczeniu ponadlokalnym. Fatalne dla miasta okazały się być wojny szwedzkie a później wielki pożar z roku 1731. Potem było jeszcze gorzej: rozbiory odcięły miasto od opactwa /pojawiła się między nimi granica austriacko – pruska/ skutkiem czego Sulejów utracił prawa miejskie.
Powstały w roku 1176 klasztor bogacił się dość szybko, bowiem prócz sutego uposażenia otrzymanego od księcia /co najmniej 14 wsi/, uzyskał także liczne przywileje: solne, bobrowe, targowe oraz prawo bezpłatnego przewozu przez Pilicę. Potem doszły do tego jeszcze dziesięciny z 11 wsi. Posiadane środki finansowe pozwalały na szeroko zakrojoną działalność budowlaną.
Początkowo cystersi korzystali z pomieszczeń dawnego gródka i mieszczącego się w nim kościółka pod wezwaniem św. Bartłomieja. Wkrótce rozpoczęli budowę klasztoru i nowego kościoła, którego patronem został św. Tomasz Becket. Kościół ten konsekrowano w roku 1232. Dziewięć lat później, w roku 1241, Tatarzy złupili opactwo, a klasztor spalili. Najazd powtórzony został w roku 1259. Na kilka lat przerwało to rozwój ekonomiczny i inwestycyjny zakonu. Nauczyło jednak cystersów, że sami muszą zadbać o swoje sprawy, a nie liczyć na ochronę ze strony władzy administracyjnej. Odtąd klasztor zaczął przybierać kształt średniowiecznej twierdzy.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]