D ariusz Kalina

ZAMEK W STOPNICY

Stopnica położona jest na obszarze Garbu Pińczowskiego, łańcucha wzniesień ciągnącego się na długości ok. 50 km (od Skowronna do Słupi koło Pacanowa), wchodzącego w skład Niecki Nidziańskiej. Na niewielkim wzgórzu, o wysokości ok. 200 m n.p.m., ulokowało się miasteczko królewskie . Nazwę osady zapisywano w przeszłości jako Stobnica, co oznaczać miało miejsce położone w podmokłym terenie . Za miastem, na terenie dawnej wsi Kąty, w XVII w. został zbudowany klasztor reformatów . Pomiędzy nim a zamkiem znajdują się pozostałości zabytkowego parku w stylu włoskim.

Miasteczko i okolica stosunkowo często występowały w starszej literaturze , jednakże dawnej siedzibie królewskiej, a następnie starościńskiej, poświęcono stosunkowo niewiele miejsca. Komisja do badania zabytków starożytności, działająca pod kierunkiem K. Stronczyńskiego, która odwiedziła miasto w latach 40. XIX w., nie uznała w ogóle zabytkowych wartości dawnego zamku i pominęła go w swoim opisie miejscowości .

Kilkadziesiąt metrów poniżej wzgórza miejskiego, od strony zachodniej miasta, oddzielony korytem Stopniczanki (dopływem Sanicy), znajduje się obiekt, w dotychczasowej literaturze nazywany zamkiem królewskim . Takie usytuowanie zamku w stosunku do miasta ma swoją analogię np. w Radoszycach.

Z dawnego założenia zachował się jedynie budynek pałacu na rzucie prostokąta, parterowy i podpiwniczony, zbudowany z kamienia i cegły. Główne wejście z zewnątrz umieszczone jest od strony zachodniej w postaci ganku kolumnowego, prawie na osi elewacji. Dawny rozkład parteru został częściowo zmieniony poprzez wprowadzenie kilku nowszych ścian działowych. Pomieszczenia posiadają sklepienia kolebkowe na gurtach i żagielkowe. Dawne otwory komunikacyjne zostały zamurowane, a przebito nowe. W północno-zachodnim narożniku budynku znajduje się wydatna szkarpa. W elewacjach okna rozmieszczone są asymetrycznie i mają zmienione wykroje. W kondygnacji piwnicznej zachowało się kilka okienek w ciosowych obramieniach .

Przed rokiem 1961 (datą odbudowy budynku po wojennych zniszczeniach), pomiędzy zamkiem a klasztorem znajdował się zespół zabudowań gospodarczych dawnego starostwa. Były to budynki murowane z kamienia i drewna, pochodzące zapewne z przełomu XIX i XX w., będące w złym stanie, zbudowane na pozostałościach starszych. Wielki staw, który znajdował się po stronie południowej drogi dojazdowej do zamku, został spuszczony w połowie XVII w. przez wojska szwedzkie. Odnawiany w ciągu XVIII w., w połowie XIX w. został całkowicie zasypany. Dwie sadzawki, istniejące obecnie po lewej stronie tejże drogi, zostały częściowo zasypane, być może w XIX lub XX w. Grobla, po której wiodła droga dojazdowa do zamku zachowała się i obecnie stanowi część szosy z miasta do Wolicy .

W literaturze lokalizowano w Stopnicy siedzibę książęcą z XIII w., w postaci grodu lub umocnionego dworu, w którym książę Bolesław Wstydliwy w roku 1275 wystawił dokument dla klasztoru w Wąchocku . Źródłowe potwierdzenie istnienia murowanego dworu z kamienia, fundacji królewskiej, posiadamy dopiero z przekazu Jana Długosza, a więc z wieku XV . Istnienie takiego obiektu w okresie wcześniejszym potwierdzałby fakt odbywania w Stopnicy od końca XIV do połowy XV wieku roczków ziemskich powiatu wiślickiego . Za czasów Władysława Jagiełły pełnił on również rolę stacji królewskiej na drodze z Krakowa do Sandomierza .

Od roku 1421 Stopnica stała się centrum samodzielnego starostwa, będącego obiektem zastawów królewskich. Przynoszące znaczne dochody starostwo stopnickie dzierżawione było przez magnackie rody, m.in.: Ostrorogów, Zborowskich, Tarnowskich czy Ossolińskich. Po szwedzkich zniszczeniach w połowie XVII w. siedziba starościńska została odbudowana i przebudowana przez Jana Klemensa Branickiego, starostę chęcińskiego, marszałka nadwornego. Kolejną przebudowę, polegającą na modernizacji pomieszczeń i budowie murowanych oficyn, w roku 1783 przeprowadził Eliasz z Granowa Wodzicki .

Poza wzgórzem zamkowym i miejskim, okolica pozbawiona jest innych naturalnych elementów mogących służyć za miejsca posadowienia budowli warownych. Samo miasto posiada doskonałe naturalne walory obronne, ale niejasno w dotychczasowej literaturze przedstawia się kwestia istnienia murów obronnych miasta .

O przeszłości prahistorycznej Stopnicy pisał już dawno temu E. Majewski . Istnienie w okolicy miasta dużego skupiska osadniczego potwierdzają wyniki badań Archeologicznego Zdjęcia Polski . Jego centrum mogło się znajdować we wsi Szklanów, odległej około 3 km od Stopnicy. Według tradycji istnieć tu miał tu dawny ośrodek kultu pogańskiego, i z tego powodu wzniesiono, wcześniejszy od stopnickiego, kościół parafialny pod wezwaniem św. Zofii .

Sama Stopnica zapewne już w końcu XI w. była centrum ważnego ośrodka kościelnego, ze szkołą i zgromadzeniem może kanonickim. Pierwsza informacja źródłowa o istnieniu tutaj większego skupiska osadniczego z własnym kościołem parafialnym, pochodzi jednak dopiero sprzed roku 1102, kiedy to kanonik i pleban stopnicki, Baldwin, został biskupem krakowskim. Rozwój osady potwierdza informacja z 1208 r., kiedy wspomniano, że biskup Wincenty zwany Kadłubkiem urodził się we wsi Cargow prope Stobnycza . Następnie w 1211 r. wieś Stopnica należała do klasztoru w Busku , ale już w 1275 r. stanowiła własność książęcą, prawdopodobnie z dworem, gdyż Bolesław Wstydliwy wystawił tutaj wspomniany już dokument dla klasztoru w Wąchocku . Nie wykluczone, iż pozostałością dworu, potem grodziska, mogły być wzmiankowane w literaturze z XIX w. tzw. szwedzkie okopy o nie wyjaśnionym pochodzeniu i położeniu .

Nie jest znana także lokalizacja wsi Stopnica. Dotychczasowe badania archeologiczne na terenie gminy dotyczyły jedynie terenu cmentarza przykościelnego i nie potwierdziły istnienia w tym miejscu osady wczesnośredniowiecznej . Według rejestru poradlnego z 1508 r., w skład starostwa wchodziła jeszcze wieś Stara Stobnica, której nie wzmiankują już późniejsze źródła . Położona była z pewnością blisko miasta, na co wskazuje fakt, iż strawił ją pożar z tegoż roku. Odbudowy tej wsi zaniechano, gdyż pojawia się jej nazwa w źródłach z późniejszego okresu. U źródeł Stopniczanki, na południowy wschód od miasta, wskazuje się ulicówkę zwaną Stobnica, która według Planu Miasta Obwodowego Stopnicy z 1821 r. znajduje się poza zasięgiem gruntów miasta – na terenie wsi Wolica .

Kościół parafialny w Stopnicy, według J. Wiśniewskiego, znajdować się miał na lewym brzegu Stopniczanki, w sąsiedztwie zamku. Przed rokiem 1326 w miejscu obecnego kościoła parafialnego istniała kaplica św. Anny, z której, według legendy, miało być wejście do podziemi prowadzących pod miasto . Nowy kościół murowany, pod wezwaniem śś. Piotra i Pawła, na miejscu zapewne drewnianego, wzniósł Kazimierz Wielki około 1349 r .

Rozwój osady został potwierdzony około 1360 r. lokacją miasta na prawie polskim , w 1362 r. zmienionej na prawo średzkie z inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego . Stał tu również, murowany z kamienia, dwór – zamek, fundacji królewskiej .

Niewiele wiemy o losach stopnickiej rezydencji z okresu średniowiecza. W relacji Jana Długosza znajdujemy informację o tym, iż Świdrygiełło w 1404 r. otrzymał między innymi zamek w Stopnicy z miastem i okolicznymi wsiami . Podpaliwszy jednak na Litwie dwa zamki nadane mu przez króla Władysława Jagiełłę, wystąpił zbrojnie przeciw niemu i księciu Witoldowi . W konsekwencji odebrano mu poczynione nadania, w tym i dobra stopnickie. W kolejnych latach dobra stopnickie stanowiły własność królewską, a dwór stopnicki pełnił rolę stacji królewskiej. Odnotowane są dwa pobyty tutaj królowej Jadwigi, a sam Władysław Jagiełło zatrzymywał się tu pięciokrotnie .

Król wkrótce zastawił stopnickie dobra. W roku 1409 Paweł (Paszek) z Bogumiłowic i Maciejowa, h. Półkozic, kasztelan połaniecki (1409-13), marszałek nadworny (1410), sędzia krakowski (1413-36) , uzyskał od króla zapis 300 grzywien na mieście Stopnicy i okolicznych wsiach . Gdy w 1421 roku dług ten wzrósł o kolejne 200 grzywien, zaczął używał tytułu starosta stopnicki . Nie wiadomo, czy w związku z tym, tegoż roku uregulowano sytuację prawną prepozytury stopnickiej. Władysław Jagiełło, w porozumieniu z biskupem krakowskim Wojciechem Jastrzębcem, zorganizował ją z trzech probostw odłączonych od prepozytury wiślickiej, zatrzymując prawo patronatu nad kościołem w rękach panującego .

Po śmierci Pawła z Bogumiłowic i Maciejowej w 1436 r., z powodu braku męskiego potomka, prawo do zastawu przeniesione zostało na jego krewnych z bocznych linii . Miał on dwóch braci: Jana (Jaszka) z Bogumiłowic, kasztelana czechowskiego (1413-34), starostę lubelskiego (1423-25) i Michała, podsędka krakowskiego (1391-94), chorążego sandomierskiego (1395-96), sędziego krakowskiego (1397-1403), kasztelana lubelskiego (1403-10) i sandomierskiego (1410-32), zmarłego w 1432 r.

Michał ów, który pisał się z Bogumiłowic, Chmielowa i Czyżowa (Szlacheckiego koło Sandomierza), zmarł w 1432 r. Miał on syna Jana piszącego się z Czyżowa, który został starostą sandomierskim (1431-32, 1432-37), następnie kasztelanem sandomierskim (1433-35), wojewodą sandomierskim (1435-37), wojewodą krakowskim (1437-38), kasztelanem krakowskim (1438-58), a końcu w latach 1439-48 namiestnikiem króla w Małopolsce i na Rusi, starostą krakowskim (1440-57), starostą żydaczewskim (1448) .

W roku 1436 ów Jan z Czyżowa wypuścił dobra stopnickie na trzy lata za 600 grzywien Dziersławowi Włostowskiemu z Włostowic, herbu Oksza, staroście sądeckiemu, od którego pożyczył ową sumę . Suma ta spłacona być musiała, skoro w 1439 r. otrzymał, jako główny dzierżawca, nowy zapis królewski w wysokości 650 grzywien , a w 1442 r. zezwolenie królewskie na odstąpienie Stopnicy swemu krewnemu Michałowi z Broniszowa i Krumlova, h. Półkozic, podkomorzemu krakowskiemu (1442), który jednak wkrótce, bo na przełomie 1442 i 1443 r., zmarł . W roku 1444 król Władysław uczynił nowy zapis 300 grzywien, ale już Przeborowskiemu, zapewne Janowi, burgrabiemu i podstarościemu chęcińskiemu, w nagrodę za udział w wyprawie na Turków z 1443 r.  W roku 1446 ten dług królewski musiał być w jakiś sposób przejęty przez Jana Czyżowskiego, który występuje w tymże roku jako dzierżawca miasta Stopnicy .

Jan Czyżowski był dwukrotnie żonaty. Z drugą żoną, Barbarą z Odrowążów ze Sprowy (z którą zapewne żył w niedobrych stosunkach, jako że pominął ją w testamencie), miał syna Jana. Po śmierci Jana Czyżowskiego-ojca w roku 1458, dobra ziemskie przekazano, zgodnie z jego wolą, jego krewnym pochodzącym z Broniszowa i Bogumiłowic, lecz samą Stopnicę z przyległościami zapewne posiadł jego syn Jan Czyżowski , który według J. Długosza zmarł młodo i bezpotomnie w 1475 r.  Po spadek po nim sięgnęła nieznana z imienia bratanica, pisząca się na Broniszowie (?), i wniosła Stopnicę w dom Jakuba Zakliki z Mydlnik i Międzygórza, herbu Topór, kasztelana chełmskiego (który stał się właścicielem Czyżowa Szlacheckiego) .

Tenutę stopnicką w 1482 r. trzymał Wacław Ostroróg, syn Jana Ostoroga, kasztelana poznańskiego . Zapewne jednak istniały duże animozje rodzinne w sprawie działów majątkowych, jak i ich dziedziczenia, skoro roku 1484 wydany został wyrok króla Kazimierza Jagiellończyka, mocą którego Jan de Ostroróg poznański i Jakub Zaklika chełmski, kasztelanowie, w wyniku nie zapłacenia 1000 grzywien braciom swym Janowi i Grzegorzowi de Bronischow dać mają intromisję do dóbr królewskich Stopnica trzymanych przez siebie, oraz Andrzejowi Roza, prepozytowi łęczyckiemu, do dóbr Przeczlawka (Przecław?) leżących w ziemi sandomierskiej . Rok później (1485), król przepisał dług ten na Marcina (Marcisza) Chorążyca z Wrocimowic i Rogów, h. Półkozic stolnika krakowskiego (1471-84) pisarza krakowskiego (1471-99), kasztelana połanieckiego (1484-99), ochmistrza dworu królowej (1490-93), zmarłego w 1502 r.

Te zawikłane sprawy majątkowe zostały zapewne rozwiązane, skoro w latach 90. XV w. królewskie miasto Stopnica z przyległymi wsiami trzymał Jan Ostroróg, kasztelan poznański. Z pierwszą żoną, Heleną, księżną raciborską, miał synów Stanisława i Wacława. Z drugą żoną, Dorotą Wrzesińską, nie miał potomstwa, jakieś waśnie rodzinne spowodować musiały fakt, iż jej to właśnie w 1498 r. , a nie któremuś z synów, zapisał zarówno dochody ze starostwo stopnickiego jak i dobra w Wielkopolsce . W rok później (1499 r.), doszło do ostatecznej regulacji spraw spadkowych, ciągnących się od czasów śmierci Jana Czyżowskiego. Jan z Ostroroga otrzymał w dziale spadkowym po Janie Czyżowskim miasto królewskie Stopnica z przyległościami . Po jego śmierci w 1502r., synowie jego, Wacław i Stanisław, zajęli siłą dobra stopnickie, a macochę nawet uwięzili. Ostatecznie Stopnicę objął Stanisław Ostroróg do 1527 r.

Od roku 1531 starostwo stopnickie objął Marcin Zborowski herbu Jastrzębiec, cześnik koronny (1527-42), kasztelan kaliski (1543), wojewoda kaliski (1550), poznański (1558-62), kasztelan krakowski (1562-65), starosta szydłowski (1531-64), odolanowski, tłumacki (do 1565) – kalwin, założyciel zboru kalwińskiego na terenie zamku . Starostwo było zastawione na tzw. starych sumach (czyli przed połową XV w.); sumę uznano za starą i dobrą i dlatego podczas lustracji dóbr królewskich w latach 1564-5 nie dokonano opisu starostwa .

Po śmierci Marcina w 1565 r. Stopnicę odziedziczył jego syn, Piotr (brat Andrzeja), podkomorzy sandomierski (1563), kasztelan biecki (1565-67) . Był on zwolennikiem panowania króla Henryka Walezego, od którego też uzyskał potwierdzenie przywilejów dla miasta Stopnicy . Jako wojewoda sandomierski prawa do starostwa stopnickiego w 1571 r. przelał na swego syna Mikołaja, a następnie testamentem Stopnica przypadła jego drugiemu synowi, Janowi (zmarłemu w 1586) .

Głównym spadkobiercą po Janie powinien zostać jego krewny Andrzej Zborowski, marszałek nadworny koronny, starosta radomski (1574-88), kasztelan biecki (1590-98). Jednakże król, pomny na fakt, iż popierał on w elekcji Maksymiliana Habsburga, wyraził zgodę na wykupienie w 1586 r. starostwa stopnickiego przez Stanisława Tarnowskiego, kasztelana sandomierskiego .

Stanisław Tarnowski w starym zamku stopnickim zgromadził znaczne ilości pieniędzy i podarunki (o wartości około 150 000 złp.), przygotowując się do podróży do Gdańska, gdzie miał powitać nowego króla, Zygmunta III Wazę. W roku 1587 został najechany przez Andrzeja Zborowskiego, który przekonany był o słuszności swych praw do Stopnicy, uznanych poprzednio za stare i dobre, i po krótkotrwałej walce uwięziony z rodziną w Wiślicy (co wskazuje na fakt istnienia w Wiślicy jakiegoś warownego i bezpiecznego miejsca) . Jednakże to właśnie on stał się pełnoprawnym dziedzicem (?) dóbr stopnickich, a to na mocy dekretu królewskiego z 1588 r., będąc posiadaczem rodowego gniazda Zborowskich – Zborowa.

Czując się pewnym swego statusu uczynił ze Stopnicy centrum dóbr rodowych. W roku 1592 tutaj odbył się ślub jego córki Barbary z kanclerzem Janem Zamojskim, tu też zmarła jego żona w 1608 roku, a około 1618 r. rozpoczął wznoszenie nowej, lub rozbudowę starej, siedziby pańskiej .

Po jego śmierci w 1618 r. starostwo dostało się jego najbliższemu krewnemu, Zbigniewowi Ossolińskiemu, herbu Topór, którego matką była Katarzyna Zborowska . Jednakże w rok później, w 1619 r., oddał je synowi z pierwszego małżeństwa Krzysztofowi, znanemu działaczowi politycznemu i mecenasowi sztuki, fundatorowi zamku w Ujeździe i klasztoru reformatów w Stopnicy . W roku 1632 ten Krzysztof scedował starostwo na swego syna Krzysztofa Baldwina (poległ w roku 1649 w walce z Kozakami). W niejasny sposób starostwo posiadł po jego śmierci Stanisław Lanckoroński, wojewoda ruski i hetman wielki koronny, który w 1650 r. odstąpił je krewnemu, Jackowi Lanckorońskiemu, a ten z kolei swemu synowi Zbigniewowi .

W okresie wojny ze Szwedami w 1655 r. starostwo stopnickie zostało zniszczone przez wojska szwedzkie i Kozaków. Po wojnie otrzymał je marszałek nadworny koronny Jan Klemens Branicki, starosta chęciński, żonaty z Aleksandrą z Czarnieckich, córką hetmana . On to w 1669 r. podniósł z ruin stopnicką rezydencję, w stylu renesansu , zakupił również dom w mieście na potrzeby starostwa. Po jego śmierci do 1679 r. starostwo trzymała jego żona, a następnie do 1683 r. ich jedyny syn, Stefan Mikołaj. Po jego rezygnacji trzymał je Franciszek z Brzezia Lanckoroński, któremu w 1690 r. zapisano na dobrach Stopnica 50 000 zł . Z kolei prawa do starostwa otrzymał syn jego Józef, a następnie przeszły na jego młodszego brata, Wawrzyńca, i od 1740 r. na jego żonę, Katarzynę z Popielów .

Na mocy nadania Augusta II z 1752 r. starostwo stopnickie otrzymał Eliasz z Granowa Wodzicki, generał wojsk koronnych, zaufany króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Dnia 11 czerwca 1787 r. król odwiedził go w świeżo odnowionym przez siebie pałacu w drodze powrotnej z Kaniowa. W rękach rodu Wodzickich Stopnica pozostała jeszcze kilkadziesiąt lat.

 

W świetle inwentarza z 1619 r. nowo zbudowane założenie rezydencjonalne składało się z trzech głównych budynków – dworu i dwóch oficyn, uzupełnionych zabudowaniami gospodarczymi.

Curia regalis

Niewiele wiadomo o rezydencji monarszej w Stopnicy fundacji Kazimierza Wielkiego. Jan Długosz nazywa ją dworem królewskim zbudowanym z kamienia. Lustracja starostwa stopnickiego z 1629 r., oprócz rezydencji zbudowanej przez Zborowskich wyraźnie opisuje znajdujący się obok Zamek. Gmach ten murowany budynek. Po stopniach idąc ku górze sionka albo sala wkoło murowana. Item po przeciw komórka. Po prawej ręce izdebka, z niej drzwi podwójne do sadu. Pod tym gmachem piwnica sklepista. Podle tej piwnicy i tego gmachu parkan z balasami ku sadu . We wcześniejszym opisie z 1619 r. naprzeciw budynku głównego stał drugi budynek. Był on murowany w części przyziemia, a piętro zrealizowano w drewnie. W centralnej zapewne sieni, połączonej z kuchnią, mieściła się izba malowana z piecem i druga letnia, dalej komora z komórką, skąd drzwi prowadziły do sadu. Na piętro komunikację poprowadzono z ganku założonego wokół całej kondygnacji, krytego gontem, ujętego murkiem. Na piętrze znajdowały się: trzy pomieszczenia, duża sala ogrzewana kominkiem, mniejsze pomieszczenie – salka letnia oraz sala większa, ogrzewana kominkiem. Pod budynkiem były trzy piwnice sklepione z siedmioma oknami.

W trakcie późniejszych modernizacji i rozbudowy zespołu zamkowego, mury dworu zostały wtopione w bryłę jednej z oficyn zamkowych. Datę fundacji określić można jako bliską daty budowy kościoła parafialnego i powtórnej lokacji miasta za czasów Kazimierza Wielkiego, czyli na około 1362 r.

Rezydencja Zborowskich (przed 1619 r.)

Budynek główny

Obok wspomnianego murowanego domu, pochodzącego zapewne z czasów króla Kazimierza Wielkiego, który dochował się do 1629 r., powstał nowy obiekt rezydencjonalny, częściowo zachowany obecnie, a z gruntu wywiedziony przez Zborowskiego, a zakończony przez Tarnowskiego . O tej fazie obecnie świadczyć mogą zarówno zachowane sklepione piwnice, jak i sale na parterze budynku ze sklepieniami kolebkowymi, pochodzące z drugiej połowy XVI w. . Z informacji z około połowy XIX wieku możemy stwierdzić, iż budynek ten miał wymiary: szerokości 28 a długości 64 łokci, co dawałoby 16,4 x 37, 4 m

Do wnętrza budynku wchodziło się poprzez małą sklepioną sień. Następnie drzwi prowadziły do Skarbca z oknami bez krat i dwóch sklepów murowanych, potem była duża sala, oświetlona 4 oknami, mająca dębową posadzkę i ogrzewana piecem, a dalej przechodziło się do sklepionego pomieszczenia z podłogą ceglaną. Na mieszkalne piętro wchodziło się schodami z sali na parterze (ulokowanych za piecem), ale również z zewnątrz, po murowanych schodach, pod którymi znajdowała się spiżarka. Prowadziły one na ganek nakryty dachem gontowym, wspartym na słupach osadzonych w murowanej balustradzie. Z tego ganku wchodziło się najpierw do sieni oświetlonej 4 oknami z kamienną posadzką i drewnianym sufitem. Dalej było wejście do kaplicy oświetlonej 4 oknami, z dębową podłogą i drewnianym sufitem. Dalej drzwi prowadziły do izby stołowej, oświetlonej 8 oknami, z dębową podłogą i pokrytej drewnianym sufitem, ogrzewaną przez piec z kafli polewanych w kolorze niebieskim.

Naprzeciw izby stołowej znajdował się pokój oświetlony 3 oknami, z piecem kaflowym w kolorze niebieskim, drewnianą podłogą i sufitem. Dalej drzwi prowadziły do komnaty oświetlonej 3 oknami, z kamienną podłogą. Tutaj było także wejście do priwetu oświetlonego trzema małymi oknami, do którego wchodziło się również z sieni. Cały budynek był nakryty dachem gontowym, zapewne czterospadowym.

Piwnice. Najpierw drzwi prowadziły do sieni, dalej do piwnicy wielkiej i do czterech mniejszych pomieszczeń, oświetlonych przez trzy okna. Trzy piwnice określono jako: małmazjowa, winna i miodowa. Wyposażone były one w legary do beczek. Przy wejściu do piwnic znajdowała się murowana komórka, oświetlona jednym okienkiem.

Trzeci budynek był jednopiętrowy, zrealizowany w drewnie, na murowanych piwnicach. Po jednej stronie sieni znajdowała się izba jadalna, izba i dwa mniejsze pomieszczenia, po drugiej izba piekarniana oraz izba do fasowania. Na piętrze zlokalizowano mieszkania dla czeladzi oraz inne izby do fasowania. Do jednej ze ścian przystawiono drewniane mieszkanie o trzech izbach. Obok tego budynku stała drewniana stajnia, kuchnia, a za nią, koło sadu, psiarnia.

Dawny dwór ogrodzony był parkanem z dylów krytych gontem, z umieszczonymi w nim dwoma wrotami – jedne od wjazdu do zamku, drugie do sadu, czyli w stronę zachodnią. Za dworem znajdował się teren o nazwie Przygródek, gdzie starosta Tarnowski zbudował stajnię z pruskiego muru, a naprzeciwko stał drewniany, piętrowy spichlerz. Za drogą dojazdową rozciągał się prawie kwadratowy staw o boku 4 stajań i sadzawka po północnej stronie grobli .

Rezydencja po renesansowej przebudowie za Bidzińskiego

W roku 1663 starostwo stopnickie było ponownie lustrowane, lecz nie sporządzono opisu założenia , i dopiero inwentarz z 1752 r. prezentuje zmiany, jakie zostały dokonane po przebudowie dokonanej przez Branickiego, w budynku zachowanym do dnia dzisiejszego .

Główne wejście do pałacu, z podwójnymi drzwiami, prowadziło do sieni, oświetlonej trzema oknami. Stąd, naprzeciw drzwi wejściowych, znajdowało się sklepione pomieszczenie, oświetlone dwoma oknami, ogrzewane piecem kaflowym w kolorze zielonym. Z sieni tej przechodziło się do sklepionego pomieszczenia, przepierzonego deskami – pierwsza jego część oświetlona byłą trzema, druga zaś czterema oknami; ogrzewane było przez piec z kominem. W tejże sieni znajdowały się schody na piętro, gdzie była również sień, oświetlona trzema dużymi oknami.

Układ piętra, podobnie jak parteru, był amfiladowy. Z sieni na lewo były drzwi prowadzące do pierwszego pokoju, o nieznanej ilości okien, a ogrzewanym piecem z białych kafli. Dalej, za dębowymi drzwiami, był drugi pokój oświetlony dwoma oknami, z kominkiem. Trzeci pokój, z jednym oknem, ogrzewał biały piec z kominem szafiastym. Z czwartego pokoju z drewnianym przepierzeniem, ogrzewanego zielonym piecem z kominkiem szafiastym, drzwi prowadziły do altany, zlokalizowanej w aneksie od strony miasta, skąd istniało również wyjście do sieni. Na lewo od sieni znajdowały się drzwi do wielkiej sali (o wymiarach 23,5×28 łokci), oświetlonej ośmioma oknami. W rogu budynku znajdowało się pierwotne, zewnętrzne wejście na piętro, w postaci murowanej sionki, w której umieszczone były schody. Cały budynek był podpiwniczony, i mieściły się tam trzy duże i dwa małe pomieszczenia.

Obok pałacu, od strony dziedzińca, czyli od południa, stała stajnia z wozownią, z przystawionym drewnianym mieszkaniem, złożonym z izdebki i alkierza. Za bramą wjazdową znajdowało się podwórze, przy którym stała stajenka, za nią był ogród owocowo-warzywny, w którym zlokalizowano piwnicę i lodownię. Obok stała drewniana, parterowa kuchnia ze spiżarką, w której były izby i komora. Od niej ciągnął się drewniany parkan o siedmiu przęsłach.

Folwark Podzamcze położony był na południe od założenia pałacowego. Był tu duży ogród włoski, złożony z trzech części, i użytki rolne. W drewnianym dworze folwarcznym po jednej stronie sieni znajdowała się izba czeladna z piecem i komorą, po drugiej zaś izba piekarniana z komorą. Obok dworu stał inny drewniany budynek pokryty słomą, złożony z sieni, izby piekarnianej i komory. Zabudowę gumna uzupełniały: kurnik, spichlerz, stajnie na konie, wozownia oraz dwie drewniane stodoły, murowany browar i słodownia.

Losy rezydencji za Wodzickich

Za czasów urzędowania Wodzickiego, w roku 1765 r. powstał nowy, dość lakoniczny, opis założenia, odnotowujący inwestycje poczynione na terenie zamku .

Droga dojazdowa, prowadząca na dziedziniec, poprowadzona była bezpośrednio przy ścianie południowej pałacu. Dziedziniec otoczony był drewnianym parkanem na podmurówce, ciągnący się od oranżerii do ogrodu warzywnego. Druga furta znajdowała się od strony zabudowań klasztoru reformatów. Przy dziedzińcu stała drewniana kuchnia (będąca wtedy w złym stanie) oraz dwie nowe oficyny, w których było po dwie izby, a pomiędzy nimi znajdowała się stajnia. Od strony południowej był ogród włoski, obok niego sad, w którym znajdowały się piwnice i oranżeria.

Wejście do pałacu prowadziło przez sień umieszczoną w parterze przybudówki, dostawionej do środkowej partii elewacji wschodniej. Z tejże sieni wchodziło się do prostokątnej, sklepionej sali, połączonej z podobną, znajdującą się w zachodnim trakcie budynku. Na lewo i prawo były drzwi prowadzące do sąsiadujących ze sobą dwóch pomieszczeń, także sklepionych, z których można było się dostać do pozostałych jeszcze czterech sal tej kondygnacji. Nie opisano pomieszczeń piętra, z czego wnioskować można, iż nie było ono wówczas użytkowane.

W roku 1789 dokonano kolejnej lustracji, w której dokładnie opisano budowle starościńskie . Wjazd na teren założenia prowadził, jak dawniej, po grobli nad stawem burkowanej, z obu stron poręczami opasanej, po lewej znajdował się wielki staw, a po przeciwnej stronie młyn zamkowy i trzy sadzawki. Dalej stała po lewej stronie pałacu brama pomiędzy filary murowane, z fortką, zamknięciem przyzwoitym opatrzona.

Budynek główny miał dwie kondygnacje i pokryty był gontem. Pierwsza kondygnacja była sklepiona, z sieni po prawej stronie znajdowały się trzy pokoje z garderobami, drzwiami, oknami, piecami, kominkami, podłogami, kształtnie umeblowane. Po lewej zaś był pokój 1, garderóbek 2, z drzwiami, oknami, piecami, kominkami, podłogą podobnież kształtnie umeblowane.

W sieni ulokowano dębowe schody prowadzące na piętro, z obu stron do wchodu rozdzielone, po których wszedłszy galeryja kratami drewnianemi kształtnie wokoło schodów obtoczona. Nad schodami znajdowała się wmurowana w 1783 r. tablica marmurowa, upamiętniająca odbudowę zamku przez Jana Klemensa Branickiego oraz Eliasza Wodzickiego. Po prawej stronie znajdowała się sala, w której za blejtramem kredens z garderóbką. Dalej było osiem pokoi w amfiladzie z garderóbkami, nyszami, posadzkami woskowanemi, oknami, piecami, kominkami, zamknięciami, kosztownie umeblowanych.

Na dziedzińcu stały dwie oficyny murowane, w których pokojów gościnnych nro 7, w środku tych kaplic, a pokoje te z zamknięciami, oknami, podłogami, podsiębitkami, piecami, kominkami kształtnie umalowanemi przyozdobione. Połączone były budynkiem kuchni ze spiżarnią i piekarnią; w narożu oficyny znajdowało się mieszkanie. Nieopodal tych oficyn stały murowane stajnie, które miały po narożnikach rezydencyje z wszelkiemi wygodami fundowane, za nimi stały kolejne stajnie z wozowniami i komorami obrocznymi.

Owalny dziedziniec otoczony był ogrodzeniem, w którym słupy na parapetach murowane, sztachetami dębowemi w przęsła pomiędzy słupy mocowane. Po stronie południowej znajdował się ogród włoski z bramą kamienną, w której umieszczone były kamienne figury rycerzy, trzymające tarcze herbowe Starykoń i Leliwę w stylu barokowym , zapewne fundacji Wodzickiego. Ogród ten całkowicie otoczono drewnianym parkanem, a w nim było kilka kosztownych kondygnacyi z ziemi uplantowanych, szpalerami, ciemnemi ulicami, figurami kamiennemi, altanami, labiryntem, kanałem, oranżeryją, rezydencyją ogrodniczą, drzewami rodzajnemi znacznym sumptem i kosztem porządnie utrzymywany i przyozdobiony. Z którego idąc ulicą fortka do kościoła oo. Reformatów.

Losy rezydencji w XIX wieku

Po ostatnim rozbiorze Stopnica znalazła się w granicach monarchii austriackiej. Nowe władze postanowiły umieścić w rezydencji władze cyrkułu. Przygotowując się do przebudowy sporządzono plan pałacu . Planowano nadbudować pałac o drugie piętro, zapewne w formie mieszkalnego poddasza, zrealizowano w drewnie. Prace przerwano w 1809 r. w związku z wojną Austrii, w wyniku której Stopnica znalazła się w Księstwie Warszawskim .

Inwentarz z 1810 r. prezentuje zespół znajdujący się jeszcze w dobrej kondycji, ale już ulegający postępującej dewastacji. W pokojach zniszczone były sufity, piece kaflowe, kominki, a na ścianach zachowały się jeszcze papierowe tapety, zaś niektóre z pomieszczeń pobito jedwabiem.

Wejście do pałacu umieszczone było od strony miasta, centralnie, w dobudowanej do ściany zachodniej dwukondygnacyjnej sieni. Pod schodami, prowadzącymi na parter, umieszczono małą spiżarnię z dwoma okienkami. W sieni, oświetlonej trzema oknami, po lewej stronie znajdowały się dwa pomieszczenia z zakratowanymi oknami. Po prawej stronie sieni drzwi prowadziły do pierwszego pokoju, oświetlonego dwoma oknami, stamtąd do drugiego, oświetlonego przez trzy okna, stąd do trzeciego z dwoma oknami i ostatniego również z dwoma oknami. Z tego ostatniego drzwi wiodły do pokoju oświetlonego dwoma oknami, przedzielonego na kuchnię i komórkę. Z komórki drzwi prowadziły na zewnątrz budynku, a drugie drzwi z komórki do sieni oświetlonej trzema oknami. Po drewnianych schodach wchodziło się na piętro, gdzie znajdowało się osiem pokoi rozplanowanych w amfiladzie oraz mała kuchnia. Z tejże kuchenki wchodziło się do dużej sali, zapewne jadalnej, oświetlonej przez pięć okien. W piątym z kolei pokoju były schody na mieszkalne poddasze.

Do paradnego dziedzińca przylegały dawne oficyny, znikła jednakże drewniana kuchnia, która niegdyś je łączyła. Zapewne na jej miejscu umieszczono stajnie z wozownią i za nimi chlewiki. Do murów oficyn przylegało ogrodzenie ogrodu włoskiego.

Pierwsza z oficyn, murowana, złożona z dwóch budynków na rzucie litery L, była nakryta wspólnym gontowym dachem. W pierwszej części znajdowała się sień, dalej dwa pokoje z komorą, kuchnia, spiżarnia i trzy kolejne pokoje. W drugiej części umieszczono stajnię z komorą i spiżarnią, a na w rogu były cztery pokoje i kuchnia ze spiżarnią.

Druga oficyna była również murowana i kryta gontem. Z sieni wchodziło się do pokoju z komorą, wewnątrz był jeden pokój z komorą, a po bokach znajdowały się stajnie.

W rok później, w 1811 r., powstał nowy inwentarz zabudowy zamku. Podano wtedy wymiary budynków – pałac miał wymiary 16,4×37,4 m, grubość murów 1,75 m. Do użytku nadawało się jedynie piętro. Prawa oficyna, będąca w złym stanie technicznym, miała wymiary 10,6×7,5 m, lewa zaś, gdzie mieściły się stajnie, 8,8×14,5 m .

W kolejnych latach przeprowadzono prace remontowe, co zaświadcza kolejny inwentarz z 1817 r. Wyburzono ściany działowe na parterze, uzyskując dziewięć sklepionych lokalności, na zrujnowanym pierwszym piętrze, znajdowało się osiem pokoi, zaś pod budynkiem było sześć piwnic z osobnym wejściem z zewnątrz, od strony oficyn. Prawa oficyna została znacznie skrócona, do długości 12,4 m, i pokryta nowym gontowym dachem. Wewnątrz uzyskano pięć pokoi z możliwością powiększenia ich liczby. Lewa mieściła stajnie i dwa pokoje . Dalszego remontu zaniechano, część pomieszczeń pałacu wykorzystywano na biura, w oficynie prawej mieszkał rządca.

W mieście tymczasem rolę ratusza spełniał wynajęty przez miasto dom mieszkalny, wymagający remontu. W roku 1829 parter pałacu zajmował komisarz obwodowy, a w oficynach zamieszkali urzędnicy .

W dziesięć lat później stan budynku był zły. Przez zachowaną sień wchodziło się do sali, a dalej znajdowały się: kolejne trzy pokoje, przedpokój, kuchnia, magazyn, spiżarnia i trzy pomieszczenia Kasy Obwodu, kancelaria, izba kasowa i skład na pieniądze. Wejście na pierwsze piętro prowadziło z sieni po schodach, następnie do przedpokoju. Było ono mieszkalne, dawne lokale przedzielono ściankami działowymi. Składało się z sali, bawialni, sypialni, pokoju dla dzieci, służbówki, pralni, spiżarni, kuchni, garderoby oraz pokoiku gościnnego. Z tego pokoju drzwi prowadziły do znajdującej się tu także ekspedytury, drugie drzwi prowadziły na dookolny drewniany ganek obiegający pierwsze piętro. Dalej znajdowała się kancelaria z archiwum, do których drzwi prowadziły z przedpokoju. W przedpokoju umiejscowiono schody na drewniane mieszkalne poddasze. Po raz pierwszy w opisach pojawia się informacja o baszcie, będącej w ruinie, w której było wejście do kuchni na parterze. W piwnicach wyburzono ściany działowe uzyskując cztery pomieszczenia.

W pierwszej oficynie z sieni prowadziły drzwi do dwóch pokoi, dalej znajdowała się kuchnia ze spiżarnią. Za tym mieszkaniem ulokowano dwie stajnie z wozownią, zaś na końcu budynku było skromne mieszkanie złożone z sieni, izby i komory. Do murów budynku przystawiono kolejną wozownię, a za nią stały chlewiki.

Druga oficyna składała się z trzech pomieszczeń z odrębnymi wejściami, w złym stanie, a obok niej była stajenka z wozownią i chlewiki.

Nowa, trzecia oficyna, zapewne umiejscowiona pomiędzy obu wcześniejszymi, w miejscu pierwotnej kuchni, murowana była na glinę, pokryta gontem i słomą. Wewnątrz mieściło się mieszkanie złożone z sieni, dwóch pokojów, bawialni, pokoju dla dzieci, kuchni ze spiżarnią. Poza budynkiem oficyny stała stajnia z wozownią.

W roku 1841 Stopnicę na własność otrzymał gen. Bohlen. Powstał wtedy inwentarz, który informuje, że parter ze sklepieniami zbudowany był z kamienia, a pierwsze piętro z cegły. Szerokość pałacu wynosiła 28 m, długość 64 m, a wysokość 18 m. Drewnianą nadbudowę drugiego piętra rozebrano . Cały budynek i oficyny były w złym stanie. Rozebrano stajnię z wozownią stojącą obok drugiej oficyny, a do domku ogrodnika przybudowano lodownię . W roku 1854 pożar strawił część miasta, w tym dom będący siedzibą władz. Biura przeniesiono na krótko do oficyn, a następnie do pałacu, w którym zajęły 7 pokoi . Pięć lat później pożar wybuchł również w samym pałacu, spalił się dach i pierwsze piętro, biura przeniesiono na parter, i w tej postaci budynek pozostał do 1915 r.  Z tego okresu pochodzi jego najstarsze zawarte na pocztówce przedstawienie  .

U progu odzyskania niepodległości zespół budynków został przejęty przez państwo z zamiarem ulokowania w nim ponownie władz powiatowych . Następnie rozważano umieszczenie w nim więzienia. Ostatecznie zamek przeznaczono na gimnazjum, które w 1933 r. z powodu złego stanu technicznego przeniesiono do Buska . W tej sytuacji powstał projekt umieszczenia w nim seminarium nauczycielskiego. Jednak pomysł ten zrealizowany został w budynkach poklasztornych w Jędrzejowie. Po remoncie w latach 30. XX w. budynek pałacowy w części pomieszczeń na piętrze zajęła szkoła powszechna, a pozostałe (w tym parter z piwnicami), Spółdzielnia Rolniczo-Handlowa i administracja szpitala św. Karola . Zachowany został taras (wzmiankowany w opisie z 1619 r.) do wysokości pierwszego pietra, pozostawiono pozostałości przybudówki uznawanej za basztę, mieszczącej sień z murowanymi schodami. Zmieniono pokrycie dachu, wzmocniono piwnice, dokonano nowych podziałów lokali. W otoczeniu zamku pozostawał park z XVIII-wiecznymi rzeźbami. Dwie z nich, u wjazdu, przedstawiało rycerzy, i być może pochodziły z bramy zamku w Chęcinach . Wszystkie zmiany architektoniczne, tak zmieniły bryłę, iż T. Szydłowski, wizytujący zamek w 1928 r., nie odnalazł w nim zabytkowych wartości .

Podczas ofensywy w 1944 r. budynek zamkowy został zbombardowany – spłonął dach i pierwsze piętro, zawaliły się sklepienia w części północnej i wschodniej. Z tego okresu pochodzą fotografie przedstawiające ruiny pałacu . W roku 1958 władze gminy podjęły uchwałę o remoncie i adaptacji budynku z przeznaczeniem na cele użytkowe . Rozebrano resztki murów pietra, nakryto go dachem

Oznaczone: ,

Dariusz Kalina od początku lat 90'ych bada przeszłość Chęcin. W 2007 roku z jego inicjatywy odbywał się Rok Chęcin. Udało się zorganizować wiele spotkań w zabytkowych obiektach miasteczka, a po konferencjach i seminariach został ślad w postaci wydanych trzech książek poświęconych Chęcinom. Śmiało można powiedzieć, że żadna inna miejscowość tej wielkości nie jest tak dobrze poznana.

Bez komentarza

Skomentuj



Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil [...]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez [...]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą [...]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię [...]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. [...]

Szydłowiec. Figura św. Zofii

Tekst i zdjęcia Grzegorz Wiatr Była sobie Zośka w magazynie muzeum. Ostał się jedynie fragment torsu (ale za to jaki [...]