Kościół św. Jakuba położony jest na jednym z malowniczych sandomierskich wzgórz rozdzielanych głębokimi lessowymi wąwozami. Miejsce w którym powstał kościół i połączony z nim dominikański klasztor było kiedyś osadą, być może nawet posiadającą prawa miejskie, której zmierzch nastąpił skutkiem tatarskich najazdów w wieku XIII. Zarówno dominikańska tradycja jak i przekazy zawarte w dziełach Długosza wiążą powstanie kościoła św. Jakuba z osobą księżnej Adelajdy, córki Kazimierza Sprawiedliwego. Księżna pochowana została w roku 1211 w ufundowanej przez siebie świątyni, toteż kościół powstać musiał przed tą datą.
Kolejnym istotnym wydarzeniem stało się powstanie konwentu dominikańskiego w Sandomierzu i przejęcie przez nich w roku 1226 kościoła św. Jakuba. Niemal natychmiast przystąpili oni do przebudowy świątyni. Rozpoczęto wówczas prace obejmujące prezbiterium kościoła i wschodnie skrzydło zabudowań klasztornych trwały aż do końca XIII stulecia. Tak długi czas budowy był skutkiem najazdów Mongołów, którzy wymordowali wszystkich 49 zakonników przez co sandomierski konwent trzeba było tworzyć na nowo.
Późnoromański kościół wzniesiony został z cegły przez północnowłoski warsztat budowlany. Pięcioprzęsłowy korpus kościoła jest trzynawowy i ma układ bazylikowy. Arkady międzynawowe wykonano jako ostrołukowe, opierając je na kwadratowych filarach. Prostokątne prezbiterium kościoła ma trzy przęsła. Elewacje udekorowano fryzami ceramicznymi. Na osi elewacji północnej umieszczono okazały, uskokowy portal z dwudzielnym wejściem.
Okres spokoju a nawet pomyślności sandomierskiego konwentu /w roku 1594 kanonizowano sandomierskiego dominikanina, Jacka Odrowąża/ trwał do roku 1657, to jest do czasu najazdu na ziemie polskie księcia Siedmiogrodu Jerzego II Rakoczego, który ograbił Sandomierz, nie oszczędzając dominikańskiego konwentu. Żołdacy Rakoczego zamordowali wtedy w bestialski sposób osiemdziesięcioletniego zakonnika o. Augustyna Rogalę, powiększając tym samym liczbę Męczenników Sandomierskich do pięćdziesięciu.
Wkrótce potem nastąpiła przebudowa i „modernizacja” klasztoru, zgodnie z obowiązującymi wówczas barokowymi trendami. Staranność robót zakończonych w roku 1677 i jakość użytych materiałów musiały być dość kiepskie, skoro w roku 1760 wizytujący klasztor o. Bazyli Barski napisał, że ściany budowli są popękane i pochylone, co świadczyło w jego opinii, że „…fundamenty przesunęły się ze swych miejsc…”. Konwent sandomierski przestał istnieć w roku 1864 na mocy carskiego ukazu.
Likwidacja klasztoru nie spowodowała, na szczęście, problemów z odnowieniem świątyni. Prace remontowe w kościele prowadzono w latach 1875 – 1905, w tym samym czasie rozbierano budynki klasztorne, a pozyskana z rozbiórki cegłę użyto ba remont ratusza.
W roku 1905 wybuchł w kościele pożar, a usuwanie jego skutków stało się inspiracją do dość gruntownego programu prac konserwatorskich. Zdecydowano wtedy o „…usunięciu sklepienia barokowego i utrzymanie świątyni na zewnątrz jak i wewnątrz w murowanej cegle…”. Prace prowadzone pod kierunkiem architekta Jarosława Wojciechowskiego ukończono w roku 1909.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]