D ariusz Kalina

Zamek w Rembowie

w parafii Szumsko

 

Pierwsza wzmianka o zamku w Rembowie pochodzi opisu uposażenia kościoła parafialnego w Kurozwękach pióra Jana Długosza (1470-1480). Czytamy tam, że pleban kurozwęcki posiadał oprócz innych składników uposażenia, również karczmę pod położoną pod zamkiem we wsi Podgrodzie. Karczma ta została później włączona do uposażenia ufundowanego w Kurozwękach klasztoru kanoników regularnych, czego potwierdzenie zawarte jest w dokumencie Piotra Kurozwęckiego herbu Poraj, podskarbiego koronnego z 1487 r.

Z ustaleń źródłowych J. Wiśniewskiego wynika, że zamek powstał na terenie wsi Szumsko vel Sumsko, gdzie funkcjonuje kościół parafialny. Świątynia ta ma bardzo starą metrykę, nosi wezwanie św. Stanisława, którego kanonizację przeprowadził w 1254 r. biskup krakowski Prandota z domu Odrowąż, a jego istnienie potwierdzone zostało przez aktach kurii papieskiej w 1326 r.

Jak się przypuszcza fundatorem kościoła był właściciel Szumska pochodzący z rodu Odrowążów. Otóż właścicielem wsi w latach 1329-1331 r. wymieniony Jakub piszący się z Szumska, kasztelan żarnowski, poległy w bitwie pod Płowcami w 1331 r. (spokrewniony z Kurozwęckimi), oraz Krzesław z Szumska występujący w dokumentach w 1341-1357, (również świadkujący na dokumentach razem z przedstawicielami rodziny Kurozwęckich). Miał on dwie córki, z których pierwsza wydana została z Dobiesława z Kurozwęk, druga zaś weszła w dom Okszyców. Po śmierci Krzesłowa z Kurozwęk zaszłej w 1357 r. istniejący już zamek oraz prawo patronatu na kościołem w Szumsku należało do obu rodów – Poraitów i Okszyców. Około roku 1384 doszło do rozdziału majętności szumskiej na dwie części – po jednej dla każdego z rodów. W tym też czasie zamek został opuszczony, częściowo rozebrany, a następnie rozpoczęto budowę podobnego zamku, zachowanego do dzisiaj w murach pałacu w Kurowękach. Następnie na opuszczonych gruntach „dworskich” powstała karczma nadana przez dziedziców najpierw plebanowi w Szumsku, a następnie przekazana wspomnianemu klasztorowi, a w pobliżu powstała wieś Podgrodzie, o czym czytaliśmy powyżej.

Wśród przedstawicieli Okszyców znajdujemy Boksę i jego brata Jaśka piszących się, jak i ich następcy (również) z Szumska.

Boksa z Szumska h. Oksza, był łowczym sandomierskim (1393-1395), łowczym krakowskim (1397-1413), w wreszcie starostą chęcińskim (1398-1401). Występuje w źródłach po raz pierwszy od 1384 r., a zmarł między 1415-1419 r. Na jego majątek składały się: części Szumska, części Pławkowic, Nagłowic, części w Pojałowicach i Zdanowicach, które otrzymał drogą wiana przez małżeństwo ze Stachną z rodu Poraitów. Ponadto w 1403 r. miał część w Ibramowicach oraz Sączów, w 1415 dostał łan w Woli, która w części musiała być jego własnością. Był on ulubieńcem króla Władysława Jagiełły, zaś jego brat Jaśko z Szumska był związany z dworem królowej Jadwigi Andegaweńskiej. Był on ojcem Jana Reja, sędziego krakowskiego (1436-1340), łowczego krakowskiego (1440-1466), piszącego się z Szumska i Nagłowic.

Zamek w Rembowie to jedna z najnowocześniejszych realizacji budowli obronnych na naszym terenie, o bardzo bogatym programie rezydencjonalnym przy jednoczesnym zachowaniu wybitnych cech obronnych. Został on posadowiony na wydatnej wyniosłości, otoczonej, u podnóża, wodami rzeczki Rząchty (według miejscowej tradycji).

Mur obwodowy wykonany został z kamienia na zaprawę wapienną, z prawdopodobną furtą umieszczoną w południowo-zachodniej części obwodu, flankowaną dwie masywnymi przyporami. Mur ten od strony zewnętrznej miał około 9 metrów wysokości, zaś od strony wewnętrznej 2-3 metry. Poza obwód murów wystawiono najbardziej dominujący obiekt – tzw. kurzą stopę, która dominowała nad fosą oraz doliną rzeczna (30 metrów!).

W efekcie prac archeologicznych ustalono, że wnętrze zamku zajmowały cztery budynki. Po przekroczeniu otworu bramnego wjeżdżało się na trójkątny w planie dziedziniec, przy którym stały trzy budynki. Pierwszy z nich to zapewne wieża zbudowana na planie kwadratu o boku 6 m. Wzniesiona zapewne wraz z budową murów obwodowych, pełniła początkowo główny budynek mieszkalno-obronny.

Drugi dom przybudowany został do północnej części muru obwodowego i umieszczone były tu pomieszczenia mieszkalno-gospodarcze. Trzeci dom znajdował się bezpośrednio przy bramie, stąd jego nazwa budynek przybramny. Jego rolę określono jako mieszkalno-gospodarczą. Ostatni czwarty budynek zbudowany został na planie kwadratu o boku ok. 5 m, i był najwyższym elementem bryły zamku.

 

Obok wzgórza zamkowego, również nad rzeczką, znajduje się drugi interesujący obiekt – alkierzowy dwór murowany.

Otóż po opuszczeniu przez dziedziców wzgórza zamkowego i przeniesieniu się do pobliskiej wsi Kurozwęki, wsi okoliczne należały do rodziny Kurozweckich. Po bezpotomnej śmierci Piotra Lubelczyka zwanego Piorunem, kasztelana sandomierskiego i podskarbiegiego wielkiego koronnego, dobra kurozwęckie przeszły w 1502 roku w ręce jego brata Mikołaja zwanego Wrzodem, wojewody lubelskiego. Ostatnim z tegoż rodu był syn Mikołaja, Hieronim Kurozwęcki, starosta szydłowski, zmarły w 1520 r. (urząd ten starościński przeszedł na Krzysztofa Szydłowieckiego). Pozostawił on po sobie dwie córki – pierwsza Anna wyszła za Jana Lanckorońskiego i pozostała w Kurozwękach, siostra jej zaś Barbara wyszła za Krzysztofa Gnojeńskiego, a otrzymała wsie: Podgrodzie, Bardo, Lipiny, Zalesie, Pągowiec.

Następnie część tych dóbr trzymała Jadwiga Gnojeńska, która wyszła za Jana Sienińskiego h. Dębno, wybitnego działacza reformacji, zmarłego ok. 1597 r. Przejawiał on wielkie zainteresowanie w dziedzinie pomnażania swojej majętności, najlepszym jak się wydaje ku temu sposobem była lokacja miasta. Postanowił powołać do życia aż trzy miasta – Raków, Dębno oraz Wrębów- Rembów. Profesor Feliks Kiryk w swoich poszukiwaniach dotyczących lokacji miejskich na terenie województwa sandomierskiego, odnalazł odpis aktu lokacyjnego miasta Wrębów vel Rembów z 1588 r. wydanego w Krakowie. Dokument ten zapowiadał powołanie dożycia organizmu miejskiego na prawie magdeburskim, na obszarze Podgrodzia, gdzie znajdowały się wówczas ruiny starożytnego zamku. Wystawca zapewnił mu trzy jarmarki:- na Trzech Króli, Św. Stanisława w maju oraz w dzień Narodzenia NMP we wrześniu, także targi we wtorki. Po lokacji Rakowa koloniści przenieśli się do Rakowa, a Rembów pozostał niewielką wsią z folwarkiem, chłopi pańszczyźniani zamieszkali we wsi Podgrodzie.

Po jego śmierci miasto Raków otrzymał arianin Jakub Sieneński, a Rembów zapewne otrzymał, któryś z wcześnie zeszłych jego braci – Krzysztof lub Jan.

Interesujący nas dwór związany jest z pewnością właśnie z rodzina Sienieńskich.

Na koniec chciałbym przypomnień zapisanego tu, na ścianie Szumskiej świątyni, że fundatorem jej jest ks. Rokicki, prepozyt krzelowski, kanonik łowicki, urodzony w Szumsku, uczestnik wojen z Turkami i Rosją, człowiek Polsce wielce zasłużony. Gdy powrócił do Polski z dalekich w służbie narodu podróży, przyjął święcenia kapłańskie, sam ten kościół wzniósł dysponując nieznacznym majątkiem. Usłuchajmy zatem prośby zapisanej na kamieniu: Prośmy Boga aby w dniu sądu usłyszał: pójdźcie błogosławieni.

Zmarł w 1640 r. i tu pod nogami zgromadzonych został pochowany.

Oznaczone:

Dariusz Kalina od początku lat 90'ych bada przeszłość Chęcin. W 2007 roku z jego inicjatywy odbywał się Rok Chęcin. Udało się zorganizować wiele spotkań w zabytkowych obiektach miasteczka, a po konferencjach i seminariach został ślad w postaci wydanych trzech książek poświęconych Chęcinom. Śmiało można powiedzieć, że żadna inna miejscowość tej wielkości nie jest tak dobrze poznana.

Bez komentarza

Skomentuj



Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil [...]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez [...]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą [...]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię [...]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. [...]

Szydłowiec. Figura św. Zofii

Tekst i zdjęcia Grzegorz Wiatr Była sobie Zośka w magazynie muzeum. Ostał się jedynie fragment torsu (ale za to jaki [...]