Rembieszyce wymienione są w dokumencie z roku 1174, w którym arcybiskup gnieźnieński Jan dziesięciny dotąd uposażające jego stół, przekazał cystersom z Jędrzejowa. Do roku 1438 wieś stanowiąca własność Jastrzębców Rembiewskich, należała do parafii w Złotnikach. Po wybudowaniu kościoła erygowano samodzielną, rembieszycką parafię. „W roku 1521 stał w R. kościół drewniany, lichy, defectuosa. Kolatorami byli Karśniccy” – pisze ksiądz Wiśniewski.
Nie wiadomo czy stary kościół się spalił, czy też zwyczajnie „czas jego minął”, w każdym razie w roku 1751 zbudowano nowy. Miał on „cztery ołtarze, w tych trzy nowe. Zakrystia po lewej stronie, skarbczyk po prawej. W prezbiterium była posadzka z ciosu, w nawie z tarcic i dylów, obie liche. Ambona po stronie zakrystii, kruchty od południa i zachodu” – czytamy u księdza Wiśniewskiego.
Drugi kościół z Rembieszyc nie stał długo – tylko kilkadziesiąt lat. Gdy strawił go pożar, jego funkcję częściowo przejęła tymczasowo wystawiona kaplica, probostwo wakowało. W latach 1798-99 Franciszek Sariusz Wolski, dziedzic Woli, wybudował nowy, trzeci z kolei kościół, stojący w Rembieszycach do dzisiaj. Konsekracji z upoważnienia biskupa dokonał jędrzejowski opat, ksiądz Baranowski, w roku 1799.
    Kościół jest orientowany. Nawę ma niemal kwadratową a prezbiterium zamknięte wielobocznie, z dostawioną od północy zakrystią. Przybudowane są do niego dwie kruchty: zachodnia, która kiedyś pełniła też funkcje dzwonnicy i południowa, dobudowana  chyba na przełomie XIX i XX stulecia. W tym też czasie kruchtę zachodnią przebudowano wewnątrz, „otwierając ją” do wnętrza korpusu – odtąd pełni ona rolę przedłużenia nawy. Kościół zbudowany jest z drewna o konstrukcji mieszanej: sumikowo – łątkowej łączonej ze zrębową Nakrywa go dach o więźbie storczykowej, dwupołaciowy, o jednej kalenicy, nad prezbiterium z okapem mocno wysuniętym,  przechodzący w trójpołaciowy. Bardzo ciekawy dach wykonano nad zachodnią częścią kościoła, czyli dawną kruchtą. Ma on cztery połacie, wyżej przechodzące w gruszkowatą kształtem banię zwieńczoną krzyżem. Elewacje kościoła pomiędzy słupami – łątkami wypełnia szalunek z pionowych desek „z listwowaniem”. Wzmacniające ściany lisice uformowano na kształt pilastrów, wieńcząc je rzeźbionymi głowicami. Podmurówka wysadzana jest kamieniami „otoczakami”. Na nadprożu nad wejściem wyryty napis informuje: „Restauracya kościoła za X. Kańskiego roku 1907”. Pobity gontem dach kościoła wieńczy wieżyczka na sygnaturkę – sześcioboczna, z arkadową latarenką.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]