D ariusz Kalina

Siedziba klucza biskupów włocławskich klucza piórkowskiego

Foto. Adam Malicki

Nazwa wsi zapisywana była jako Pirkow, Pyrkow, (XV w.), Pierkow (XVI w.), może pochodzić od źrodłosłowa dialektycznego pyrkow, a może jest to nazwa dzierżawcza, pir – uczta[1]. Wieś po łożona jest u stóp Góry Szczytniak (554 m n.p.m.) nad strumieniem, przy ruchliwej drodze z Opatowa w kierunku Łagowa i dalej na zachód.

Pierwsza wzmianka o Piórkowie pochodzi z dokumentu Mikołaja z Kurowa, biskupa kujawskiego, datowanego w Piórkowie w 1399 r., a dotyczy nadania młynarzowi Przecławowi Mleczkowiczowi pewnych przywilejów dotyczących młyna zwanego Wbrogow, zbudowanego na rzece Łagowicy. Fakt datowania dokumentu w tej miejscowości pozwala na postawienie ostrożnej hipotezy, że już wówczas istniała tutaj siedziba zarządu klucza łagowskiego, przeniesiona z Nowego Stawu[2].

Z inicjatywy biskupa Macieja w granicach klucza biskupiego dokonano udanych lokacji wsi na prawie niemieckim: Nieskurzowa (1329), Piotrowa (1334), Maciejowej Woli, (czyli Woli Łagowskiej) (1336), Olszownicy (1341) i Wszachowa (1358)[3]. Przywilej taki nie został wydany dla wsi Piórkowa, co tłumaczyć można tym, że wówczas jeszcze nie istniała, lub też raczej, że ludzie w niej zamieszkali obowiązani byli do „osobistej” posługi względem dworu biskupiego.

W opisie Jana Długosza (1470-1480), we wsi było osiem łanów kmiecych dających każdy czynszu po 30 groszy, są dwie karczmy z rolami, z których karczmarz dawał półtora grzywny czynszu rocznie, folwark dostatni i dwór biskupi, dwie łąki. Kmiecie byli zwolnieni ze wszystkich posług oprócz doglądania ogrodu biskupiego oraz podwód do Opatowa i Łagowa, doglądać sadzawki, mleć słody biskupie, wyrabiać beczki do piwa, dawać po pół korca maku albo siemienia lnianego, trzy koguty, 30 jaj. Poza tym we wsi są trzej zagrodnicy należący do dworu. Z wszystkich ról kmiecych oprócz folwarcznych dziesięcina snopowa oddawana jest biskupowi włocławskiemu, wartości ośmiu grzywien[4].

Pierwsza wzmianka pisana o dworze (curia Pirkoviensis) pochodzi z 1419 r. a dotyczy osoby arcybiskupa lwowskiego, Jana Rzeszowskiego h. Półkozic (ur. 1345/46, zm. 1436), bliskiego współpracownika króla Władysława Jagiełły[5]. To właśnie z nim związany jest, odnotowany przez Długosza, problem przynależności klucza łagowskiego.

W XV w. zakwestionowano prawo posiadania Łagowszczyzny przez biskupów włocławskich przez kościół krakowski. Wedle Jana Długosza arcybiskup Rzeszowski zrzekł się prepozytury św. Michała na rzecz kapituły włocławskiej w zamian za dożywotnie zarząd kluczem łagowskim. Kapituła włocławska miała prawo tejże do prepozytury na mocy przywileju Kazimierza Wielkiego wydanego z uszczerbkiem dla biskupstwa krakowskiego, a dopiero Piotr Belsta Piekowski odebrał biskupom włocławskim wyrokiem kurii rzymskiej. Biskup Rzeszowski w 1398 r., jak prepozyt św. Michała, w imieniu biskupa przewodniczył procesowi sądowemu w ramach tej prepozytury. W l. 20. XV w. spór ten się zaognił. Z narracji Długosza wynika, że powodem sporu było objęcie przez Rzeszowskiego w dzierżawę klucza łagowskiego (od 1419 r.), w konsekwencji zabiegów drugiej stronę, notariusza papieskiego Piotra Bolesta Pieskowskiego, 9 IV 1420 papież nadał biskupstwu krakowskiemu przywileje związane z prawem odebrania tejże prebendy. Tymczasem zmienił się papież. Nowo wybrany Papa, Marcin V w 1417 r. nie zamierzał respektować postanowienia swojego poprzednika na posiadanie dotychczasowych beneficjów oraz dzierżawienie prepozytury św. Michała przez kapitułę włocławską.

Po powrocie z Rzymu, Rzeszowski oficjalnie już, jako czasowy posesor wydał znany nam już dokument, w którym stwierdzał, iż sprzedał młynarzowi Mikołajowi stary młyn nad Starym Stawem na rzece Łagowicy, zobowiązał się dawać mu do prac przy grobli ludzi dworskich. W czynnościach prawnych zastępował go tutor lagoviensis Andrzej Modliszewski; ostatnim chyba dokumentem tego biskupa był wydany w 1430 r. przywilej dla wsi w dystrykcie łagowskim i piorkowskim[6].

Tyle o postaci biskupa Rzeszowskiego, kapłana, który odegrał jak widzimy znaczną rolę w dziejach Łagowa i okolic. Z początkiem XVI wieku, już do trzeciego rozbioru Polski, nikt nie wątpił, kto jest właścicielem Łagowa jak i związanej z nim uposażeniem prebendy św. Michała. – Na marginesie dodać należy uwagę, że kościół łagowski nosi wezwanie właśnie Michała Archanioła w miejsce pierwotnego (jeszcze w 1230) wezwania maryjnego.

Wieś Piórków była spokojną wsią, której mieszkańcy związani byli w mniej lub bardziej dosłowny sposób z piórkowskim dworem biskupim. Zmiany przyniosły czasy Stanisławowskie (2 poł. XVIII wieku), kiedy wraz z rozwojem manufaktur i narodzinami polskiego przemysłu powstał tu wielki piec hutniczy, zbudowany przez dyrektora fabryk żelaznych w dobrach biskupich, Szoberta.

W roku 1827 wieś liczyła 51 gospodarstw, zamieszkiwało ją 469 mieszkańców. W końcu XIX wieku Piórków miał urząd gminy, liczył 799 mieszkańców, stało 135 domów. Folwark był majoratem rządowym – i obejmował 610 mórg[7]. W Piórkowie był urząd gminy, w jej skład wchodziły: Dębiany, Łazy, Piotrów, Piórków i Nieskurzów.

Na początku XX wieku była to mała wioska, licząca zaledwie około 50 domostw i niewiele ponad 400 mieszkańców.



[1] M. Kamińska, Nazwy miejscowe dawnego województwa sandomierskiego, cz. 2, Wrocław-Warszawa- Kraków 1965, s. 155.

[2] S. Librowski, Inwentarz dokumentów, [w:] Archiwa. Biblioteki…, s. 97.

[3] F. Kiryk, Dzieje Łagowa…, s. 61.

[4] JD LB t. 2, s. 466; t. 1, s. 628-629.

[5] Rzeszowski Jan (1345/46-1436), archidiakon opolski, prepozyt kolegiaty św. Michała, kanonik krakowski, rektor Akademii Krakowskiej (1405-1406), arcybiskup lwowski (1412-1436), PSB t. 36, s. 62; P. Niotecki, Biskupi Kościoła w Polsce w latach 965-1949. Słownik biograficzny, Warszawa 2000.

[6] KM t, 4m nr 1216, kpol t,. 3, nr 142

[7] Zob. J. Kukulski, Donacje Paszkiewiczowskie w okresie reform agrarnych, Kielce 1987.

 

Oznaczone: ,

Dariusz Kalina od początku lat 90'ych bada przeszłość Chęcin. W 2007 roku z jego inicjatywy odbywał się Rok Chęcin. Udało się zorganizować wiele spotkań w zabytkowych obiektach miasteczka, a po konferencjach i seminariach został ślad w postaci wydanych trzech książek poświęconych Chęcinom. Śmiało można powiedzieć, że żadna inna miejscowość tej wielkości nie jest tak dobrze poznana.

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]