Wieś Małoszów leży kilka kilometrów na południe od Skalbmierza. Z dokumentów wynika, że istniała już w roku 1243. Z Liber Beneficiorum wiadomo, że około roku 1470 w Małoszowie, należącym do Jana z Kurozwęk herbu Róża, stał drewniany kościół parafialny. Według księdza Wiśniewskiego pierwotny kościół stał w innym miejscu niż obecny – w środku wsi – a jego lokalizację upamiętnić miała ustawiona tam figura św. Józefa. W ostatnich latach XVI stulecia małoszowska parafia należała do dekanatu we Wrocimowicach, zaś kolatorem kościoła był Hieronim Dembiński.
Przyczyna budowy nowego kościoła był zapewne zły stan techniczny starej świątyni. Nowy obiekt wybudowano chyba na lepszym (pod względem widokowym) miejscu – na wzgórzu które góruje nad całą wsią. Inspiratorem budowy był miejscowy proboszcz, ksiądz Tomasz Lechowski. Wybudowany w roku 1648 kościół otrzymał wezwanie św. Mikołaja biskupa. Choć parafia nie była zbyt liczna – do wielkanocnej spowiedzi przystępowało 89 „dusz” – proboszcz miał dla siebie drewniany dom, drugi, murowany – dla wikarego i trzeci – dla rektora szkoły. Źródłem utrzymania plebana było pole oraz dwa ogrody, z których jeden znajdował się przy plebanii a drugi naprzeciwko dawnego kościoła: „ex opposito cemeterii antique ecclesiae”. Dane te pochodzą z obserwacji poczynionych i zapisanych w roku 1663 podczas wizyty pasterskiej biskupa Mikołaja Oborskiego.
Kościół jest barokowy. Wymurowany z kamienia („secto et quadrato lapidae”) i cegły, otynkowany, głównym ołtarzem zwrócony na wschód. Składa się z trójprzęsłowej nawy, opiętej masywnymi szkarpami, między którymi wymurowano arkadowe podcienia, jakby na kształt „sobót”, charakterystycznych dla drewnianych kościołów. Prezbiterium jest krótkie, prawie kwadratowe, od nawy nieco węższe i niższe, zakończone półkolistą absydą. Od północy do prezbiterium dobudowana jest zakrystia, zaś od zachodu nawę poprzedza piętrowa przybudówka z kruchtą na parterze i trzema małymi pomieszczeniami na piętrze. Owe pomieszczenia, z których największe było wysokości człowieka: „ma szerokość ośm stóp w kwadrat. Powiadają, że mieszkał w nich pustelnik” – pewnie sam fundator kościoła, skoro je wybudował” – pisze ksiądz Wiśniewski.
Kościół nakrywają dwuspadowe dachy, ujęte w trójkątne szczyty. Zachodni szczyt zdobi wielki, plastyczny hierogram IHS, wykonany w wieku XIX. Wschodni szczyt nawy wieńczy arkadowa wieżyczka na sygnaturkę. Absydę nakrywa półkopuła.
Nawa pierwotnie nakryta była chyba sklepieniem (można tak przypuszczać na podstawie wyjątkowo potężnych szkarp), później, podczas remontu i przebudowy w roku 1878, zastąpionym przez płaski strop. Można podejrzewać, że przyczyną takiego stanu rzeczy były skomplikowane warunki gruntowe, a posadowione na zboczu góry mury, mimo podpierających je szkarp, „rozsuwały się” pod wpływem poziomych sił wywoływanych przez ciężkie i masywne sklepienia. W prezbiterium, którego rozstaw ścian jest jednak mniejszy niż w nawie, sklepienia kolebkowo-krzyżowe zachowały się.
Współczesna z kościołem dzwonnica stoi na osi zachodniej fasady. Jest murowana, płaska, zwieńczona trójkątnym szczytem, z przyziemiem wzmocnionym szkarpami oraz piętrem, gdzie znajdują się otwory na dzwony, rozczłonkowanym za pomocą lizen.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj



Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil [...]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez [...]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą [...]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię [...]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. [...]

Szydłowiec. Figura św. Zofii

Tekst i zdjęcia Grzegorz Wiatr Była sobie Zośka w magazynie muzeum. Ostał się jedynie fragment torsu (ale za to jaki [...]