Dyminy, dzisiaj dzielnica Kielc, jeszcze całkiem niedawno były odrębną wsią, choć należały do parafii katedralnej w Kielcach aż do roku 1918. Pierwsza wzmianka o Dyminach pojawiła się w roku 1351. Do roku 1789 wieś była własnością krakowskiego biskupstwa, wchodząc w skład klucza kieleckiego. Potem była wsią rządową. W latach 1850-55 przy okazji „czynszowania” włościan, wraz z innymi rządowymi wsiami, Dyminy zostały „urządzone”, czyli na nowo rozplanowano granice upraw rolnych, a zabudowę wsi zlokalizowano w innym, niż dotychczasowe miejscu, przy nowo wytyczonej drodze. Przeprowadzka, która spotkała mieszkańców Dymin, nie ominęła też kaplicy. Kaplicę przeniesiono na miejsce, gdzie stoi dotychczas, z tym, że w połowie XIX stulecia była to ostatnia działka wsi w kierunku Sukowa, a przez to z tego kierunku pięknie eksponowana.
Nie wiadomo kiedy kaplicę zbudowano. Wiemy, ze działkę pod nią dał mieszkaniec Dymin o nazwisku Baran , i że pierwsza wzmianka o kaplicy pochodzi z roku 1810. Kaplica była dwukrotnie rozbudowywana. Pierwszą okazją do rozbudowy było przeniesienie kaplicy na nowe miejsce – wówczas prostokątna nawę przedłużono o 3 i pół metra. Po raz drugi powiększono ja w latach 60. XIX stulecia, dostawiając prezbiterium i zakrystię. Prawdopodobnie na tę rozbudowę wpływ miała działalność księdza Józefa Ćwiklińskiego, inicjatora budowy kilku drewnianych kaplic w otaczających Kielce wsiach rządowych. Uzasadnieniem tej hipotezy może być dążenie do upodobnienia kaplicy z Dymin do pozostałych kaplic wybudowanych w tamtych latach, wyposażonych w trójbocznie zamknięte prezbiterium.
Do roku 1918 w dymińskiej kaplicy msze odbywały się codziennie. Po włączeniu Dymin do parafii w Sukowie już tylko kilka razy do roku. Po roku 1950 wrócono do pierwotnej częstotliwości. Obecnie, gdy zaczął działać nowy kościół parafialny, kaplica jest właściwie opuszczona i pozbawiona dawnego wyposażenia – drewniany ołtarz z obrazem matki Boskiej Częstochowskiej przeniesiony został do nowego kościoła. Co dziwne – nigdy nie została wpisana do rejestru zabytków.
Kaplica jest orientowana. Składa się z prostokątnej nawy, nie wyodrębnionego, trójbocznie zamkniętego prezbiterium i dostawionej od strony północnej zakrystii. Nakrywa ją dwupołaciowy dach, nad prezbiterium zakończony trójpołaciowo. Nad zakrystią dach jest trójpołaciowy. Kaplica ma konstrukcję zrębową posadowioną na kamiennej podmurówce. Ściany pokryte są szalunkiem z desek: w górnej części bitych poziomo, z dekoracyjnym fryzem pod okapem – w dolnej z desek przybijanych pionowo. Gontowy dach o konstrukcji krokwiowo – płatwiowej wieńczy wieżyczka na sygnaturkę.
Wnętrze kaplicy nakrywa płaski strop z desek, poza zakrystią, zakrytych tynkiem. Niewielki cmentarzyk przy kaplicy ogrodzony jest płotem z drewnianych sztachet, nad którymi umieszczony jest daszek z okapem ozdobionym profilowaną deską. Podobnie skonstruowana jest prowadząca na cmentarz bramka, z tym, że oczywiście jej daszek umieszczony jest na wysokości umożliwiającej wjazd.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. […]