Z espół kościoła parafialnego pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Józefa, kościół jest murowany, pochodzi z XIV w.

Osada w Kargowie istniała już w wieku XII, ale powstanie tutejszej parafii nie odbiega zapewne daleko wstecz od pierwszej o niej wzmianki w spisach Kamery apostolskiej z roku 1326. Dowodem może być wybór św. Władysława Króla na patrona kościoła, występujący  wtedy, gdy istotne były wpływy węgierskie – a więc możliwy w czasach Władysława, gdy nadanie takiego właśnie patrona nowo ufundowanej świątyni nabierało aktualnego, politycznego znaczenia. Przyjmijmy więc, z braku bardziej pewnych dowodów, że fundatorem pierwszego (drewnianego) kościoła w Kargowie był właśnie król Władysław Łokietek. Drugi kościół, tym razem już murowany, ufundował Kazimierz Wielki. Fundację tę włączyć należy do grupy kościołów pokutnych – Bartosz Paprocki w swoim Herbarzu pisze, że Kazimierz jako pokutę za niewinną śmierć księdza Baryczki: „wiele kościołów namurował, jak w Sędomirzu, Wiślicy, Szydłowie, Stopnicy, Zagościu, Gargowie (tu właśnie chodzi o Kargów) i innych, ku czci i chwale miłego Boga”.
Przez analogię do innych pokutnych kościołów kazimierzowskich można sądzić, że kargowska świątynia miała taki sam układ jak pozostałe: a więc prostokątny w planie, dwunawowy korpus, z węższym, wielobocznie zamkniętym prezbiterium. Budulcem mógł być kamień, mogła być cegła, albo też połączenie obu tych materiałów. Rozważania, jak wyglądał gotycki kościół w Kargowie, biorą się stąd, że takiej budowli tu już nie ma. Zniszczenia z roku 1944 oraz sposób w jaki kościół odbudowano sprawiły, że aby dociec jak obiekt wyglądał dawniej, należy się oprzeć na zachowanych opisach. Oto co podaje ks. Wiśniewski (tekst napisany w 1. ćwierci XX stulecia): „…stoi w K. Kościół starożytny z cegły wystawiony, gotycki, nieoszabrowany (dziś powiedzielibyśmy: nieotynkowany). Sklepienia, o którym pisze Długosz już nie ma, jeno sufit.. Prezbiterium popękane, nawa ankrami ściągnięta…kruchta przed kilkudziesięciu laty wystawiona, wraz z całą facjatą, grozi ruiną. Kościół podpierają szkarpy o dwóch spadkach pokrytych ciosem; poniżej drugiego spadku, biegnie dokoła murów gzyms kamienny…”. Na temat przybudowanej od zachodu kruchty-dzwonnicy pisze dalej ksiądz Jan: „Opis z 1802 r. świadczy, że przy wejściu do świątyni była dzwonnica, co dowodzi, że kościół już dawniej przy głównym wejściu miał niefortunną przybudówkę”.
W okresie dwudziestolecia międzywojennego zamówienie na opracowanie projektu rozbudowy kościoła przyjął kielecki architekt Wacław Borowiecki. W ukończonym w roku 1932 projekcie założył on przedłużenie kościoła od strony zachodniej, co też wykonano w roku 1937. W roku 1944 kościół został niemal całkowicie zniszczony. Przyczyną były działania wojenne, ściślej: „stanie” tu frontu w okresie od 3 sierpnia 1944 do 18 stycznia 1945 – co wynika z dokumentu spisanego przez administratora parafii w styczniu 1946 roku.
Obecnie kościół jest już odbudowany – choć może bardziej precyzyjne byłoby sformułowanie: wzniesiony na nowo. Ocalałe fragmenty z pierwotnej, gotyckiej świątyni – z należnym pietyzmem i szacunkiem wykorzystano. Jest ich niewiele: dolne, ceglane partie prezbiterium z kamiennym gzymsem „kapnikowym”, kamienne obramienia otworów okiennych, resztki ciosowego portalu, dwa zworniki sklepienne. Uzupełniono je kamiennymi murami, nakryto dachem –  i kościół pod wezwaniem św. Józefa i św. Władysława Króla przywrócono wiernym.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]