Dzierzgów. Kościół parafialny.Ołtarz główny z obrazem Matki Boskiej Dzierzgowskiej

W latach 1966-1968 krakowski profesor Rudolf Kozłowski przeprowadził konserwację obrazu Matki Boskiej Dzierzgowskiej  z kościoła parafialnego w Dzierzgowie (gmina Radków). Obraz w tym czasie „przebywał” na Wawelu w Pracowni Konserwacji, Malarstwa, Rzeźby i Rzemiosła Artystycznego gdzie prof. Kozłowski pracował.

Poniżej zacytuję fragment listu prof. Rudolfa Kozłowskiego opisującego stan obrazu i program prac konserwatorskich.

„Obraz z pierwszej połowy wieku XVII, bizantynizujący, tempera ze złoconym tłem na desce lipowej. Obecny wymiar powiększonej deski obrazu 158,3×85,6, wymiar autentycznej deski przed przeróbką 118,7×85,6, obecny wymiar autentycznej tablicy 115,2×85,6. U góry jest obcięta o 3,5 cm.
U góry jak i u dołu powiększono obraz prawdopodobnie na początku w. XX. Na zdjęciu widoczna data 1917. U góry na łukowo zakończonej części dorekonstruowano ornamentowane złocone tło, u dołu na dodanej listewce umocowano plastyczną tabliczkę z napisem „Matko nie opuszczaj nas”. Srebrne blaszane suknie jak i złocone korony psujące bizantyński charakter obrazu pochodzą z w. XVIII.
Po odjęciu srebrnych blach oraz dokładnym zbadaniu technologicznym mikroskopowym i rentgenoskopowym, okazało się że obraz jest obecnie w następującym stanie.
Drewniana tablica oddawna toczona przez owady, obecnie również ma czynnego kołatka.
W czasie powiększenia deski obrazu, tablica była już nieco wypaczona, gdyż doklejone deski ustabilizowały dawną deformację. Obecnie na skutek dalszego zsychania się, deski obrazu nastąpiło zwiększenie się wypaczenia, które pociągnęło za sobą i części doklejone. Na skutek zahamowania normalnych klimatycznych ruchów tablicy prostopadłych do kierunku słojów drewna przez doklejenie desek o poprzecznym układzie słoi drewna, obraz już dość dawno w kilku miejscach spękał . Po lewej stronie wystąpiło pęknięcie autentycznej deski od góry do połowy tablicy, dwa nadpęknięcia po prawej stronie u góry i jedno po prawej u dołu.
Na odwrocie tablicy zostały zestrugane wsuwane szpongi, które zabezpieczały obraz przed paczeniem się.
Malowidło temperowe jest autentyczne, nieprzemalowane i poza uszkodzeniem od gwoździ w dobrym stanie.
Żłobiony ornament tła w części autentycznej jest z czasu malowidła temperowego, gdyż 1- tworzy tę samą powierzchnię [….]
Odnośnie srebrnych sukienek i koron, które nie zgadzają się z bizantynizującym obrazem i deprecjonują go artystycznie, sądzę że projekt ks. Grabka jak i parafian jest słuszny, mianowicie żeby przenieść je na kopię tego obrazu, która ma być wykonana jako feretron. Wtedy autentyczny obraz nie musi być wynoszony na procesje.

Kraków, dn.4.XI.1966                                          Rudolf Kozłowski”

 

Zdjęcia i opisy poniżej pochodzą z dokumentacji konserwacji obrazu sporządzonej w 1968 roku, znajdującej się w archiwum parafialnym.

1. Obraz przed konserwacją
2. Srebrne sukienki i złocone korony przeniesione na kopię obrazu
3. Stan obrazu po zdjęciu sukienek i koron
4. Po doprowadzeniu obrazu do właściwych rozmiarów oraz po oczyszczeniu z zabrudzeń, usunięciu nieodpowiednich kitów i retuszy
5. Po zakitowaniu ubytków po gwoździach, przed punktowaniem
6. Fragment górnej części obrazu – ubytki autentycznej pozłoty przed punktowaniem
7. Obraz po konserwacji.

 

______________________________________________________________________________

O obrazie z Dzierzgowa pisał już Wespazjan Kochowski w XVII wieku, a że przez pewien okres czasu mieszkał w Goleniowach i dzierżawił Bałków (obie miejscowości położone niedaleko Dzierzgowa), możemy przypuszczać, że był naocznym świadkiem wydarzeń które później opisał w swoim dziele pt. „Annalium Poloniae Climacter ..”:

We wsi Dzierzgowie należącej do Prepozytury Krakowskiej (którą ma teraz w posiadaniu Prażmowski, Wielki Kanclerz Koronny) znajduje się obraz N. M. P. Obraz ten podczas zgromadzenia wielkiego tłumu ludzi, którzy przybyli na nabożeństwo dnia 26 lipca, wylewał łzy, jak perły. (Tego dnia odbywała się narada w Warszawie na temat zniesienia sejmu). Wówczas wszyscy zgodnie powiadali, że Matka Boska, jako Królowa Korony Polskiej opłakuje zamieszanie i zło, jakie się szerzy w Ojczyźnie. Inkwizycja wykazała, że obraz ten został przywieziony z Ukrainy w czasie wojny z Kozakami przez szlachcica Stanisława Myszkowskiego. Obraz ten niewiele się różni od Obrazu Częstochowskiego. Na podstawie formy i kolorów można wnioskować, że jest pędzla greckiego (Colores Graeco-Roxolanum – szkoły grecko-ukraińskiej). Gdy dotarła wiadomość ta do biskupa krakowskiego, wysłał on natychmiast Komisję w następującym składzie: księdza Jacka Liberiusza z kościoła Bożego Ciała, Grabianowskiego, generalnego audytora Kurii Biskupiej oraz dwóch teologów z Towarzystwa Jezusowego. Komisja po dokładnym zbadaniu rzeczy i wzięciu pod uwagę wszystkich okoliczności klimatyzacyjnych orzekła, że zjawisko łez jest zjawiskiem, które wykracza poza normalny bieg i siły natury, że jest sprawione bezpośrednią interwencją Bożą – siłą i ręka Boga.[1]

To nie jedyny opis tego wydarzenia. Kochowski poświęcił mu jeszcze utwór poetycki „Pieśń XXVIII (Liricorum Polskich) O obrazie płaczącym Najś. Panny Maryey we wsi Dzierzgowie w Województwie Krakowskim 1664 Die 22 Julii.”:

[…] 9. Te oczy płączą, któremi gdy rzuci
Łaskawie, żaden z grzesznych się nie smuci
Te oczy płaczą, któremi gdy kinie
Na człeka, żaden na wieki nie zginie
10. Te oczy płaczą, twarz łzami skrapiają
Które na Polskę łaskawie wzglądają
Te oczy płaczą Matki naszej drogi
Dla napomnienia nam i dla przestrogi […][2]



[1] ks. Antoni Grabek, Dzieje parafii Dzierzgów, we: Włoszczowskie Zeszyty Historyczne, t.10, str.19-28.

[2] tamże.

Oznaczone:

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]