W ieś biskupia Daleszyce  położona była nad rzeką Belnianką, na terenie powiatu chęcińskiego. Nazwa wsi zapisana była jako Daleszowice, Dalessowicze (1341, 1357), Daleszice (1401), Dalleschicze (1540 r.), nazwę swą mogły otrzymać od otrzymać mogła od imienia Dalecha[1].

W okresie wczesnego średniowiecza na terenie Puszczy Świętokrzyskiej w pobliżu pogańskich ośrodków kultowych. Stanowisko takie miało znajdować się Górze Świniej, z którą taka oto związana była miejscowa legenda:

O wyniosłej tej górze, porosłej lasem, rozliczne krążą opowiadania. Na szczycie jej ma być tajemniczy loch, a w nim kufer napełniony złotem i srebrem. Komu przeznaczono aby wejście do niego odnalazł, ten ujrzy trzy rosnące obok siebie krze lasek [krzewy, leszczyny]: białej, żółtej i zielonej, niechaj kopie tam ziemię, a natrafi na podziemie a w nim ukryty kufer z pieniędzmi. Oprócz zwykłych legend o ukrytych skarbach, starano sobie wytłumaczyć samą nazwę Świętej Góry z punktu chrześcijańskich zapatrywań. Oto bardzo dawno temu miała się na niej objawić Matka Boska i przed laty, w czasach grasującego morowego powietrza, odbywano do tego miejsca procesje. Teraz zaś, powiada lud, Matka Boża nie objawia się tutaj z tego powodu: raz chłop jechał z ciężarem, konie ugrzęzły mu w błocie i nie mógł żadną miarą z bajora się wydobyć. Zamiast uciec się pod opiekę Bożej Rodzicielki, to on na pomoc diabła wzywał, a górę przezwał Świńską Górą. Według innej opowieści we wnętrzu góry tej ma przebywać zaklęta dziewica. Na stoku góry tej pasł kiedyś chłopiec bydło i natrafił niechcący na wejście do podziemia. Zdjęty ciekawością zapuścił się w lochy, gdzie ujrzał skrzynię napełnioną złotem i srebrem. Obok siedziała panna w białej powłóczystej szacie, trzymając w ręku czerwony kwiatek. Przemówiła łagodnie do pastuszka podając mu kwiatek, aby wziął sobie garść pieniędzy. Chłopiec zdjęty niewymowną trwogą, nie słuchając, umknął. Rozległ się tylko za nim głos z podziemia: nieszczęsny, gdybyś wziął ten kwiat, to byś mię wyprowadził na tamten świat[2].

Powstanie wsi Dalieszicze zapewne można wiązać z osadnictwem prowadzonym we wczesnym średniowieczu przez biskupstwo krakowskie, właścicieli rozległych ziem w Małopolsce, nadanych przez panującego w Małopolsce. Zapewne wieś Daleszyce powstała jako osada leśna do sprawowania administracji w biskupich lasach. Po przejęciu przez Kościół terenów klucza kieleckiego położonego w centrum puszczy, miód i wosk stały się niezbędne do posługi duszpasterskiej Kościoła[3].

Pierwotna osada egzystująca wśród głębokich lasów, miała zapewne również rolniczy charakter, i istniała zapewne jeszcze przed 1171 r., podobnie jak stanowiące uposażenia kolegiaty kieleckiej wsie Suków, Brzechów, Marzysz. W roku 1227 r. wioska ta została objęta przywilejem Leszka Białego, dotyczącym osadzenia wsi na prawie niemieckim w dobrach biskupstwa krakowskiego klucza kieleckiego.

Według Bogumiły Szurowej osada przedlokacyjna znajdowała się pomiędzy ulicami do Górna (Świętokrzyska, dawna Bożęcka), do Bodzechowa (Chopina), do Słopca (Kościuszki) – zatem w bezpośrednim sąsiedztwie wzgórza kościelnego a rynkiem miasta lokacyjnego, na co wskazuje nieregularność ulic w stosunku do układu miasta lokacyjnego. Zapewne więc obie te wsie (Daleszyce i Klatki), analogicznie jak większość wsi biskupich lokowanych w średniowieczu, były wsiami wielodrożnymi, o nieregularnej zabudowie, skupionych wzdłuż placów czyli nawsia[4].

Kolejny etap osadnictwa potwierdza fundacja kościoła pod wezwaniem Michała Archanioła, która miała miejsce między 1218 –1229 r. przez biskupa krakowskiego Iwo Odrowążą, za czasów panowania księcia sandomierskiego Leszka Białego[5]. Funkcjonowanie tej z pewnością niewielkiej świątyni, potwierdza wzmianka o Kilianie, kapelanie de Dalesevic, uczestniczącym w wiecu rycerskim odbytym w 1224 r.[6] Kościół ten był zapewne niewielki, murowany z ciosowego kamienia. Obecność świątyni w osadzie i fakt, iż realizacja jej w formie murowanej, poświadcza o tym, że osadnictwo było wyraźnie popierane przez biskupa Iwona. Jednakże potwierdzenie istnienia parafii daleszyckiej posiadamy jest dopiero od 1325 r. w spisach świętopietrza[7]. Około 1350 r. obejmowała ona obszar 142 km/2 i liczyć mogła około 480 wiernych[8]. W 1437 r. plebanem był Jan, a w 1467 r. Jan Kola, kanonik kielecki.

Za czasów Długosza parafia daleszycka obejmowała wsie: Daleszyce, Borków, Brzechów, Denków, Górno, Jachową Wolę, Kaczyn, Klatki, Krajno, Niestachów, Skorzeczyce, Słopiec królewski i Słopiec prywatny, Smyków, Szkodę, Wójtostwo i Zawadę[9]. W rejestrze poborowym z 1540 r. zasięg parafii daleszyckiej obejmował wsie: Daleszyce, Mójcza, Krajno, Bieliny, Skorzeczyce, Klatki, Jachowa Wola, choć opisane wspólnie z parafią przy kolegiacie kieleckiej[10]. Być może określa to słabość oddziaływania kościoła w Daleszycach. Te lub inne względy spowodowały, iż w XVI w. Daleszyce należały do dekanatu bodzentyńskiego a później do kieleckiego. Lokacja miasta wyraźnie utwierdza jednak przekonanie, iż była to tylko chwilowa tendencja. Potwierdza to również wizytacja odbyta w 1597 r.; w latach 1606 – 1629 obejmowała ona miasto Daleszyce, wsie: Krajno, Górno, Wola Jachowa, Niestachów, Marzysz, Borków, Kaczyn, Słopiec, Suków[11]. Przy kościele wkrótce powstała szkoła, poświadczona w 1385 r., której rektorem był Andrzej, kanonik krakowski.

W roku 1372 dokumenty wymieniają wieś Dallessovicz, której położenie określono względem wsi Klatki, lepiej widać zagospodarowanej[12]. Niewiele wiemy o losach i zabudowie Daleszyc z doby średniowiecza. Z pewnością domy mieszkańców były drewniane, nad osadą wznosił się na wzgórzu niewielki, murowany kościół w stylu romańskim, z dwoma cylindrycznymi wieżyczkami w fasadzie frontowej. Prof. Feliks Kiryk informuje o możliwości istnienia w osadzie dworu rezydencjonalnego, w którym przebywał król Kazimierz Wielki i wystawił dokument[13]. Ośrodki zarządu gospodarczego kluczy majątkowych posiadać mogły dwory o charakterze rezydencjonalnym, co nie wyklucza możliwości istnienia w Daleszycach takiego obiektu.

W 1459 roku król Kazimierz Jagiellończyk na sejmie piotrkowskim, przeniósł Kielce (ponownie), oraz wsie: Bieliny, Bilcza, Bobrza, Brzeziny, Daleszyce, Górno, Kostomłoty, Kowala, Nida, Niewachlów, Skorzeczyce z prawa polskiego na średzkie i zagwarantował tym miejscowościom własny samorząd sądowniczy[14].

Za czasów Jana Długosza wieś Daleszyce posiadała cztery łany kmiece, karczmę biskupią, dwie karczmy plebańskie z rolami; pleban uposażony był w role i łąki, czterech zagrodników płaciło po wiardunku czynszu oraz odrabiało pańszczyznę na jego gruntach po jeden dzień w tygodniu[15]. Istnienie dwóch karczem pozwala snuć przypuszczenie o sporym ruch na trakcie z Torunia, wzmiankowanym w 1419 roku[16], i krzyżującym się w mieście trakcie krakowskim. Przy nim właśnie stała jedna z karczem („in villa Daleschycze in acie et in strata publica Cracoviensi locatum tabernam”). Zapewne więc przy osadzie funkcjonował niewielki targ, może zorganizowany na prawie niemieckim, jak pobliskie Kielce[17]. W 1459 roku niejaki Petrus de Daleschycze, przebywał w sprawach handlowych w Poznaniu[18].

Z zapisu rejestru poborowego z 1540 r. wiadomo, iż wieś obejmowała trzy łany kmiece, z której dwa były zasiedlone a jeden pozostawał pusty, był młyn ze stawem oraz karczma biskupia[19].

W niedługim czasie wieś Daleszyce przestanie istnieć, wchłonięta w nowo lokowany organizm miejski.

DALESZYCE MIASTO

Miasto położone jest nad rzeką Belnianką, odległe od Kielc około 20 km, przy drodze z Kielc do Rakowa ok. 260 m n.p.m., pośród Pasma Wzgórz Daleszyckich, wchodzących w skład Gór Świętokrzyskich. Obszar jego jest łagodnie pofałdowany.

Tendencja do rozwoju osadnictwa i poszukiwania nowych dochodów z działalności pozarolniczej, w tym górnictwa i hutnictwa, jak wspomnieliśmy wyżej, rozwijała się stale w ciągu XVI wieku. Pojawiła się zatem konieczność skutecznego zarządu gospodarczego i administracyjnego. Wydaje się iż był jeden z czynników decydujących o lokowaniu w miast Kunowa i Daleszyc.

Lokacji miasta na prawie niemieckim dokonał biskup krakowski Filip Padniewski, mocą dokumentu lokacyjnego datowanego feria IV post Festa Solennia Paschae w Krakowie, a to na podstawie przywileju króla Zygmunta Augusta z 1569 r.

Miasto powstało częściowo na surowym korzeniu (na co wskazuje regularność zabudowy Rynku i kwartałów przyrynkowych), a częściowo na terenie wsi Daleszyce (znajdującej się pomiędzy Rynkiem a zabudową kościoła parafialnego), oraz wsi Klatki (znajdującej się w miejscu późniejszego Wójtostwa)[20].

Stosownie do prawa magdeburskiego dla miast, sławetny Seweryn Sasin, sołtys wsi Daleszyce, miał zadbać o zorganizowanie i zasadzenie miasta, ściągnąć osadników, pomagać w budowie domów i zarządzać miastem. Był to zapewne syn Stanisława Sasina, również „adwocatus de Dalieschicze, którego imię zanotowała w 1558 r. księga wójtowsko-ławnicza miasta Bodzentyna oraz bliskim krewnym (może ojcem), sławetnego Krzysztofa Sasina, który był w 1597 r. plebanem w Daleszycach[21].

Tenże Seweryn Sasin otrzymał nowo założone wójtostwo, uposażone w pola i dochody z miasta oraz z dochodów z łaźni, którą miał dopiero zbudować (być może to on właśnie był ojcem owych dwóch braci Sasinów, którzy około 1630 roku w Daleszycach „…domy swe i role mieli…”, a którzy „chcą się koniecznie szlachtą mieć. Z jakimś Gorzechowskim o powinowactwie prawią z nim, że przyjaciel ich[22]. Wspomniany Gorzechowski Stanisław h. Jastrzębiec, pisarz grodzki chęciński, podstarości i podżupek chęciński, około 1626 r. ożenił się z Urszulą Sasinówną, zapewne ich siostrą[23]. O wielkich ambicjach rodziny Sasinów świadczy fakt, że przed 1620 r. w aktach miasta Krakowa wymieniano rodzinę mieszczańską Sasimów, „Zową i dotąd kamienicę Sasimowską. Tych Sasinów dwóch około 1620 r. arendami wiosek od p. Lubomirskiej od Dobrzyc bawili się…”[24]).

Dziewięćdziesięciu kilku mieszczan uzyskało grunta w obrębie dawnej wsi, a tym którzy by chcieli się budować nad rzeką Belnianką, aż do lasu zwanego Cisów[25]. Dozwolone im było swobodne cięcie drzewa w lasach starostwa naszego (biskupiego) kieleckiego, lecz wedle asygnat starosty klucza kieleckiego, na cele budowlane, opałowe i narzędzia rolnicze. Rzemieślnikom i tym, którzy osiedlili się na świeżo wykarczowanych rolach zapewniono zwolnienie od wszelkich podatków na lat dwanaście. Każdy obywatel miał wolne robienie garncami i browarem piwa i gorzałki za roczną opłatą. Kowale za roczną opłatą brali z lasu drewno na węgiel, zaś korę dębową szewcy i bednarze (na obrączki do beczek), drewno brali również rzeźnicy po rocznym czynszu[26]. Przywilej lokacyjny przewidywał wolność od opłaty ceł wewnętrznych i targowego na terenie całego kraju, przyznawał targ, trzy jarmarki. Mieszczanie mieli zbudować ratusz, wybierać burmistrza i ławników na wzór miasta Iłży. Dawne role kmiece obciążono czynszem wysokości 12 groszy. Po upływie wolnizny mieszczanie mieli płacić od domu w rynku po 6 groszy, po ulicach po 3 grosze, zaś rzemieślnicy taki czynsz jak w innych miastach[27].

Miasto otrzymało pieczęć miejską przedstawiającą złotą wagę, atrybut św. Michała Archanioła, wójtowska zaś stylizowany herb Ostoja przedstawiający krzyż z dwoma półksiężycami, właściciela miasta Marcina Szyszkowskiego, biskupa krakowskiego (1617-1630)[28].

Sukcesowi temu Daleszyce zawdzięczały dogodne położenie na ówczesnych szlakach komunikacyjnych wiodących ze Skalbmierza przez Chmielnik do Bodzentyna i Iłży[29]. W XV w. miał miejsce stały wzrost znaczenia okolicznych miast –królewskich Chęcin i biskupiego Bodzentyna, będący zapewne w ścisłym związku z przeprowadzeniem drogi ze Słopca przez Daleszyce do Bodzentyna i Wąchocka i Iłży. W kolejnym XVI stuleciu, boczna droga szlaku przegonu bydła z Wołynia na Śląsk, omijała często Kielce przez Górno, Daleszyce, Morawicę na Chęciny[30]. W 1598 r. biskup zrezygnował z dochodów płynących z opłat targowych na rzecz miasta Kielce, zezwalając na pobieranie opłaty zwanej śpaśne na drogach klucza kieleckiego, w Daleszycach, Sukowie, Brzezinach, Odrowążu i Masłowie[31].

W ślad za nadaniem praw miejskich Daleszyce otrzymały szereg przywilejów, co wiąże się z powstaniem cechów. W roku 1574 r. Jan Mróz i Jan Zimny, przedstawiciele rzemiosł metalowo-drzewnych w Daleszycach uzyskali od biskupa Franciszka Krasińskiego potwierdzenie statutu cechu kowali, ślusarzy (co wskazuje na bliskość produkcji żelaza), kołodziejów, bednarzy[32]. W 1575 r. tenże biskup krakowski potwierdził statut cechu wspólnego dla krawców, kuśnierzy i szewców[33]. Aby podnieść sytuację materialną mieszkańców miast biskupich, w 1577 r. biskup F. Krasiński ustanowił fundusz – Montis Pietatis, obejmujący również miasto Daleszyce[34]

Biskup krakowski Piotr Myszkowski w 1579 r. nadał miastu ordynację na wyrób piwa, słodów, które okoliczne wsie, folwarki i zakłady fabryczne w dobrach biskupich obowiązane były tu, a nie gdzie indziej kupować[35]. Wyrok wydany przez biskupa krakowskiego w 1598 r. w sprawie pomiędzy rzemiosłem daleszyckim a starostą kieleckim, oskarżonym o wyzysk i ucisk mieszkańców-rejestruje rzeźników, piwowarów oraz licznych komorników[36].

O rozwoju handlu w Daleszycach i ich atrakcyjności świadczy zmiana terminu odbywania targu cotygodniowego w Kielcach, ustanowionego pierwotnie na sobotę. W roku 1589 r. król Zygmunt III na wniosek biskupa Piotra Tylickiego przeniósł go na wtorek (termin targu ustanowiony w Daleszycach). Powodem tego stanu rzeczy był duży udział w targach daleszyckich kupców żydowskiego pochodzenia, którzy nie mogli z przyczyn religijnych handlować w Kielcach w sobotnim targu. Mieszczanie kieleccy żalili się, iż „…ludzi niemało dla tego rozerwania od obu miasteczek odciąga się i co by u nich mieli być, to się do Daleszyc obracają[37]. Pomimo przegranej w konkurencji z okrzepłym już miastem Kielce, stały ruch handlowy doprowadził w 1603 r. do powstania cechu piwowarów, których produkt mógł być również zbywany nie tylko w okolicznych wioskach i folwarkach i zakładach przemysłowych, ale również w karczmach podczas targów. W 1598 roku powstało również bractwo literatów, zachowujące formę cechu[38].

Ten postęp osadniczy przypieczętowany został nowymi inwestycjami na terenie miasta. W 1597 r. w mieście wzniesiono drugi kościół pod wezwaniem Świętego Ducha, szpital dla ubogich oraz dom proboszcza, niewykluczone, iż w tym miejscu ulokowano również szkołę. Przy parafialnym kościele pracował pleban, dwóch wikariuszy, a ich praca duszpasterska obejmowała miasto, osiem wsi, dwie huty szkła oraz kuźnicę zwaną Belno[39]. W okolicy Daleszyc kwitła działalność przemysłowa – górnictwo i hutnictwo, zapoczątkowane w XVI w. a mieszczanie kieleccy na przełomie XVI i XVII w. angażowali się w poszukiwanie kopalin w okolicy Daleszyc (w Górnie, Brzechowie- rudy miedzi, żelaza, w Mójczy – rudy ołowiu)[40].

W celu poprawy zarządu nad sprawami górnictwa i hutnictwa w kluczu kieleckim, w 1601 r. powołano zarząd górniczy z siedzibą w Kielcach[41]. W latach 1601 – 1605 r. w ogólnej liczbie miast dostarczających na rynek krakowski gwoździe i żelazo znalazły się biskupie Daleszyce i Kielce[42]. Wójtowie kieleccy, chyba od czasów Stanisława Szembeka, pełnili urząd obermana czyli nadgórmistrza w kluczu kieleckim

Początek XVII wieku zastał miasto stosunkowo w dobrej formie, choć przeszły tędy wojska podczas rokoszu Zebrzydowskiego w 1607 r. Zniszczenia były chyba minimalne, skoro stan miasta niewiele uległ zmianie[43]. Podczas wizytacji odbytej w 1610 r. w mieście wykazano pięć zrzeszeń cechowych: kowali, krawców, szewców, rzeźników oraz bractwo literatów[44]. Dobry stan miasta potwierdzałyby również odbyte tu w 1612 r. i 1613 r. synody prowincjonalne Kościoła Katolickiego[45].

Kolejne dziesięciolecia świadczą o powolnym upadku znaczenia Daleszyc. W latach 1615-1619 koniunktura na wyroby hutnicze spadała, a miasto Kielce zapewne przejęło całkowicie handel tymi produktami. Kolejne lata, 1641-1645, przyniosły dalszy spadek obrotu żelazem, aby po zniszczeniach szwedzkich, w latach 1661 – 1665 spaść do minimalnych ilości. W latach 168-1685 i 1701-1705 na okolicznych rynkach brak było całkowicie świętokrzyskiego żelaza[46]).

W wiek XVIII Daleszyce weszły w ogólnie złej sytuacji, zamarło rzemiosło i handel, zubożała większa część miasteczka, mającego wyraźnie charakter rolniczy. W celu podniesienia biskup Andrzej Załuski reaktywował fundację Montis Pietatis, mającą za cel pomoc materialną dla mieszkańców miasteczka[47].

W 1789 r. w miasteczku stał nowy, drewniany ratusz oraz austeria. Na terenie miasta kościół szpitalny (będący w złym stanie), szpital i szkoła, oraz folwarki „ panów” – Franciszka Bukowskiego, Piaseckiego, Wojciecha Szulczyckiego, Reginy Kuszewskiej z Januszewskich, Wojciecha Biernackiego, Franciszki z Bukowskich Piaseckiej, Franciszka Ostrowskiego „próżny”, oraz Jana Ostrowskiego, zamieszkałych przez ludność pochodzenia szlacheckiego. Posiadłości mieszczan nazywane były podobnie – lustracja wymienia folwark Jana Kutagi, Franciszka Komuickiego, Kaspra Zielonki, Mateusza Makowskiego oraz Wojciecha Ungiera. Domów mieszczańskich naliczono wtedy ogółem 168 na ogólną ich liczbę 198, z czego 4 stały puste, stał nowy ratusz, w rynku austeria. Miastem zarządzał burmistrz i landwójt, a mieszczanie zajmowali się rzemiosłem – wymieniono pachołka miejskiego, młynarza, szynkarza, olejarza, mizera, bednarza, tkacza, grabarza, 4 piekarzy (w tym burmistrz), 3 mularzy, 3 kołodziei, 2 kowali, 3 krawców oraz  6 cieśli. Na terenie przeznaczonym dla kościoła obok świątyni stała plebania, z jednym księdzem, szlachecicem i 17 osobami służby. Ludność ta zatrudniona była w plebańskiej karczmie, browarze, gorzelni, oraz  obrządkiem gospodarstwa plebańskiego. Dwa wikariaty, organistówka, dom dzwonnika oraz dwie chałupy komorników plebańskich, dwa domy komornicze plebana i  dom zamieszkały przez szlachtę, uzupełniały obraz terenu przykościelnego. W sumie budynków tych było 9.

W 1789 r. Daleszyce wraz z wójtostwami i młynami zostały przejete na rzecz skarbu państwa, co pozbawiło mieszczan dotychczasowych przywilejów. Wójtostwo z młynem było odtąd wydzierżawiane – np. młyn Mieszaków dzierżawili min. Żyd Lejba Gajst. Dotychczasowe prawa i przywileje były przedmiotem długotrwałych i bezowocnych procesów mieszkańców z władzami państwowymi. Gwałtownie zmalała liczba rzemieślników – było tu 5 szewców, 5 rzemieślników, 7 wyrobników, zabudowę tworzyło 169 domów w większości w złym stanie, określonych ponadto jako chałupy. W 1793 r. Daleszyce wraz z całym kluczem znajdowały się w rękach biskupa inflanckiego Kossakowskiego, którymi zarządzał Gidlewskiego, administrator generalny.

W 1795 r., po trzecim rozbiorze, miasto znalazło się pod rządami austriackich (1795-1809), i zapewne niewiele na lepsze zmieniło się w mieście i okolicy. W dobie Księstwa Warszawskiego zaczęto myśleć o odnowie miasta, którą wkrótce zaczęto realizować. Po inwentarskim opisie z 1820 r. sytuacja gospodarcza przedstawiała się dramatycznie – rzemiosło i handel zamarł całkowicie, spadła ludność miasta. Mimo to wkrótce (1827 r.) funkcjonować zaczęła szkoła elementarna, sąd, domów starców, stało 288 domów zamieszkiwało 1441 mieszkańców. Atrakcyjność miasta była niewielka. Władze Księstwa Warszawskiego inicjowało rozwój rzemiosła. Odnowione zostały targi miesięczne w 1820 r., odbywane we czwartek po Nowym Roku, we czwartek po Oczyszczeniu NM Panny, we czwartek na wstępy, w Wielki Czwartek, we czwartek Oktawy Bożego Ciała, we czwartek po św. Janie Chrzcicielu, we czwartek po święcie NM Marii Szkaplerznej, we czwartek po Przemienieniu Pańskim, we czwartek po Narodzeniu NM Marii, we czwartek  po Niedzieli Różańcowej, we czwartek po św. Elżbiecie, we czwartek po święcie Niepokalanego Poczęcia NP Marii[48]. Kilku obywateli zajmowało się garncarstwem, zatrudnionych w istniejącej w pierwszej połowie XIX w. fajanserni, po kilka osób pracowało w farbiarni, młynach, tartakach. Na początku XIX w. pojawiło się kilku cudzoziemców z Zachodu – August Schulzer (Schultz), właściciel fajanserni, Konrad Keller, właściciel farbiarni, Augusta Lagowa i Marianna Szuster – hafciarki oraz Mikołaj Jardel – sitarz. Przez miasto prowadził trakt bity z Sandomierza przez Opatów, Łagów, Daleszyce, Chęciny, Małogoszcz, Secemina i dalej do Koniecpola. Niewielkie dochody miasta pochodziły z opłat od rzemieślników, czynszu placowego, podatku siekiernego; dzierżawy propinacji, dzierżawy ratusza na karczmę zajezdną, polowania na gruntach miejskich, dzierżawy poboru jarmarcznego, szynku i od rzemieślników i kupców, pomnażały je Wójtostwo daleszyckie i osada Danków, płacące podatek podymny, liwerunek, składkę ogniowej i szkolną. Upadek powstania styczniowego przyniósł miastu utratę praw miejskich, co spowodowało upadek miasta.

W 1869 r. było 251 domów i 1505 mieszkańców (w tym 141 Żydów), a nadzieję na poprawę złej koniunktury miasta nie przerwał zapewne wielki pożar zabudowy miasta w 1880 r.[49]. Pod koniec XIX w. poprawiła się komunikacja w rejonie miasta – wybrukowano drogę do Kielc, inna z czterema mostami łączyła Górno z Borkowem, droga do Cisowa również posiadała już most, inne prowadziły do Napękowa i Rakowa.

Po 1918 r. Daleszyce stały się siedzibą gminy w województwie kieleckim,  w powiecie kieleckim. W skład gminy weszły wsie: Belno, Brzechów, Daleszyce Poduchowne, Daleszyce Przedmieście, Niwy, Podkranów, Danków, Niestachów, Napęków z folwarkiem, Smyków, Sieraków oraz  wieś Wójtostwo Daleszyce. W tym okresie Daleszyce stały się siedzibą gminy żydowskiej, do której poza mieszkańcami miasteczka, która obejmował swym zasiegiem również wsie Górno, Cisów oraz Szczecno. Po 1945 r. Daleszyce ponownie znalazły się w województwie i powiecie kieleckim, po reformie administracyjnej 1975 r. ponownie siedzibą gminy.

Ustrój miasta

Niewiele wiemy o ustroju miasta, jako że pierwotny dokument lokacyjny zaginął. Zapewne w swej istocie przypominał ustrój innych miast biskupich. Przywilej wydany przez Zygmunta I z 1535 r. dla Kielc, stwierdzał, iż mieszczanie kieleccy korzystają z uprawnień należnym od dawna poddanym biskupstwa krakowskiego, a z tytułu spraw karnych, tych drobnych jak i zbrodni, odpowiadają jedynie przed swoim wójtem, od którego wyroku mogą się odwołać do sądów biskupich

Daleszyce  miało czteroosobową radę miejską, posiadająca rozległe kompetencje ustawodawcze, administracyjne i sądowe. Każdy rajca, przewodnicząc kolejno na sesjach tego kolektywu przez trzy lub cztery tygodnie, władał miastem jako burmistrz, ponadto wybierany był zastępca burmistrza. Rada była wybierana co roku na walnych zebraniach wszystkich obywateli większością głosów. Ustaliła się praktyka, iż  jednego kandydata na burmistrza wybierali mieszczanie, a kolejnych trzech innych – biskup, starosta oraz wójt[50].

W nowo lokowanych miastach wójt otrzymywał w dziedziczne posiadanie wójtostwo. Wójt miał prawo łowów, mógł zakładać barcie w lasach biskupich. Był zobowiązany do służby wojskowej na koniu wartości 6 grzywien.  Pierwszym wójtem był wspomniany Sasin, dotychczasowy wójt wsi Daleszyc.

Na podstawie ordynacji komisji biskupiej z 1749 r. wiadomo, iż po połowie XVIII w.. rada miejska składała się z sześciu rajców, spośród których obierano burmistrza – jednego nominowanego przez biskupa, drugiego przez ogół mieszkańców, którzy kolejno przez  miesiąc sprawowali swój urząd. Rada miasta zbierała się raz w tygodniu na tzw. kongregacjach, które mogły prawomocnie obradować i sądzić przy obecności burmistrza i przynajmniej dwóch rajców.

Według prawa magdeburskiego burmistrz był zwierzchnikiem miasta, trzymał pieczę nad miarami wag, korcami, garncami, łokciami i funtami, których wzorce znajdowały się na ratuszu. Odpowiedzialny był za bezpieczeństwo miasta, sprzęt, porządek, sądy, podatki i handel, za obyczajowość mieszczan, których sądził w poważniejszych wykroczeniach

W skład urzędu wójtowsko – ławniczego wchodziło początkowo 7, a w połowie XVIII wieku 6 ławników, którzy są „assesorami wójta lub landwójta, z którym na sady zasiadać i per vota decydować powinni”. Wójt mianował spośród rajców landwójta, oraz spośród ławników jego subdelegata (zwanego również substytutem), który „w niebytności landwójta sądzić sprawy do jurysdykcji wójtowskiej należące”. Landwójt zajmował się również sprawami gospodarczymi, prowadził sprawy sukcesji, sadził z ławnikami drobne sprawy.

Interesów pospólstwa pierwotnie pilnowała rada złożona z 12 reprezentantów. W 1749 r. ordynacja zmieniła to prawo, powołując się na zasady prawa magdeburskiego, na radę złożoną z sześciu obywateli stanu drugiego, wybrany starszy spośród nich nazywany był plenipotentem[51].

W XVII i XVIII w. siedzibą władz był drewniany ratusz pośrodku rynku, a następnie wynajmowane w mieście budynki.

W drugiej połowie XVIII w. wybierano dwóch burmistrzów, 5 rajców, landwójta i 7 ławników. Zatrudniono pisarza miejskiego, czterech gminnych, czterech taksatorów, podskarbiego, instygatora (oskarżyciel publiczny), 3 eksaltorów (obrońcy), dwóch rewizorów i jednego sługę miejskiego. Zwierzchnikiem burmistrza był starosta kielecki[52].

Na wspólnych sesjach rady, ławy i przedstawicielstwa pospólstwa, decydowano większością głosów w sprawach „uchwały podatku, formowania taksy, uczynienia porządku publicznego i w każdej rzeczy do miasta należącej”. Kworum minimum 12 rajców, ławników i przedstawicieli pospólstwa.

Praca sądu była podzielona-burmistrz z rajcami sadzili w poniedziałki i soboty, landwójt z ławnikami w środy i piątki, a pracę rozpoczynano o ósmej wieczorem.

W celu ochrony miasta przed pożarem codziennie 2 obywateli odbywało stróżę nocną-jeden pilnował miasta, zaś drugi kościoła. Obowiązkiem rajców było dbanie o sprawy budowlane- utrzymywanie mostów na rzece, dbałość o studnię miejską w Rynku, stanu dróg, dozorowanie stanu urządzeń ogniowych w domach mieszczan(beczki z wodą i bosaki).

Za przewinienia karano grzywną, w połowie XVIII w. stosowano karę chłosty oraz wypędzenie z miasta. W przypadku naruszenia norm społecznych „dla publicznego pośmiewiska beczkę o jednym dnie z dziurą na głowę wyrobioną usadziwszy w wieńcu słomianym koło ratusza podczas targu kilka razy oprowadzić i z miasta wyświęcić kazano…”[53] W XIX w. wybierano jednego burmistrza, kasjera, pisarza i dwie sługi  miasta. W połowie XVIII w. burmistrz nie pobierał wynagrodzenia, natomiast był zwolniony z podatku gruntowego. Od początku XIX w. wszyscy urzędnicy miasta pobierali wynagrodzenie[54].

Ludność

Pod koniec XVIII w. społeczeństwo Daleszyce podzielone było na trzy warstwy: grupę „panów” (właścicieli dworów przy ulicach Sitarskiej, Szpitalnej i Szewskiej), rolników i rzemieślników (właścicieli „dworków” lub „folwarków” i domów określanych z padaniem nazwiska) oraz grupę komorników i wyrobników (mieszkających w skromnych domach lub wynajmujących mieszkania). Trzon społeczności miasta tworzyła grupa druga, komornicy i wyrobnicy stanowili niewielką grupę (korników było 20, wyrobników 7). Z wyjątkiem komorników, wszyscy posiadali własne domy oraz budynki gospodarcze, wyrobnicy posiadali tylko domy. O pewnej pauperyzacji społeczeństwa świadczyć może fakt, iż jeden z dwóch burmistrzów, Wojciech Wojciechowski z zawodu był piekarzem oraz właścicielem gospodarstwa rolnego, landwójt zaś, Antoni Malowski, zajmował się szynkiem. Rolnictwo było głównym zajęciem mieszczan. W XVIII w. działało 39 rzemieślników reprezentujących 15 różnych rzemiosł i usług. W XIX w. pojawiły się nowe zawody-kamieniarstwo, murarstwo, furmaństwo-związanych z eksploatacją kamienia budowlanego w pocz. XIX w. [55]

W XVIII w. miasteczko zamieszkałe było wyłącznie przez katolików. Pod koniec XVIII w. 1792 r. do miasto przybyło 12 rodzin żydowskich, mieszczących się w domach katolików, ponieważ nie wolno było im nabywać nieruchomości i wznosić własnych domów. W połowie XIX w. liczba Żydów wzrosła, byli już to właściciele domów, głównie w rynku. Zajmowali się szynkiem, prowadzeniem karczem, ale także rzemiosłem-piekarz, rzeźnik, garbarz, krawiec, kamieniarz, handlem, młynarstwem[56].W latach 1819, 1847, 1855 istniały próby usunięcia Żydów jako czynnika hamującego rozwój miasta[57].

Daleszyce miały, podobnie jak inne miasta biskupie,  przywilej zabraniający osiedlania się ludności żydowskiej. Żydzi pojawiali się w mieście jednak na targach cotygodniowych i jarmarkach już od XVI w., a po przegranej z konkurencyjnymi Kielcami, zapewne o wiele rzadziej. Na stałe osiedlać się zaczęli w mieście od roku 1792 r.,  najpierw w liczbie 12 rodzin, wynajmując mieszkania od mieszkańców miasta, następnie po przejęciu miasta na skarb państwa liczba ich szybko wzrastała. Zaczęli zajmować domy w mieście, zamieszkując domy w Rynku jak i w ulicach, przejmując handel od katolickich mieszkańców[58]. Jak pisał na przełomie wieków Michał Rawita Witanowski: „Stąd, gdy z czasem uzyskali wstęp do miasta, a wkrótce rozpanoszywszy się, zawładnęli przemysłem i handlem, nienawiść do nich ludności chrześcijańskiej zyskała tym większą podnietę. Stan ten rozdwojenia trwa dotąd, jeszcze w roku zeszłym oskarżeni zostali Żydzi tutejsi o morderstwo rytualne na dziecięciu katolickim, przed świętami Wielkiej Nocy dokonane[59]. Mimo tego po 1918 r. Daleszyce stały się siedzibą gminy żydowskiej, obejmującej również ludnośc tego wyznania z najbliższych okolic. W mieście stanęła drewniana synagoga, wyznaczono cmentarz żydowski.


[1] D. Kopertowska, Nazwy miejscowe.., s. 63

[2] W. Siarkowski, Daleszyce, „Gazeta Kielecka”, R. 2, 1871, nr 82, s. 30; nr 9, s. 34-35

[3] J. Pazdur, Dzieje Kielc…., s. 14

[4] B. Szurowa, Daleszyce, gmina Daleszyce, woj. kieleckie. Miasteczko (1559-1869). Monografia historyczno-etnograficzne wykonana na zlecenie Muzeum Wsi Kieleckiej w Kielcach, Kielce 1981, s. 26

[5] JD LB t. 2, s. 220; J. Długosz, HP, t. 2, s. 230; T. Wróbel, Parafia Daleszyce, Kielce 1966, mps w ADK, sygn. PD1/8, s. 2 i nn.

[6] KDKK, t. 1, s. 19

[7] 1325-1327 r. wzmiankowana była parafia Dalesowicz położona w prepozyturze kieleckiej, z której Świętosław, pleban tutejszy, płacił z 12 grzywien, 1 grzywnę i pół skojca świętopietrza (MPV t. 1, s. 169, 244); następnie w latach 1328, 1336, 1338, 1340-1341, 1343, 1345-1349, 1351-1358 (MPV t. 2, s. 174, 177, 179, 190, 199, 208, 218, 227, 246, 254, 263, 270, 278, 286, 293, 300)

[8] Materiały Atlasu Historycznego Polski z końca XVIII wieku, Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk w Krakowie

[9] JD LB, t. 2, s. 487

[10] A. Pawiński, s. 582-586

[11] J. Pazdur, Dzieje Kielc…, s. 64

[12] KDKK, t. 2, nr 1277

[13] Według nowszych ustaleń pracowni Atlasu Historycznego Polski z końca XVIII wieku, Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk w Krakowie wiadomo, iż wzmiankowany dokument został wystawiony w Dobczycach, błąd więc polegał na nieprawidłowym odczytaniu nazwy miejscowości; Pracownia Słownika Historyczno – Geograficznego Ziem Polskich w Średniowieczu, IH PAN w Krakowie

[14] J. Pazdur, Dzieje Kielc…,s. 51

[15] JD LB, t. 2, s. 458, F. Kiryk, Urbanizacja…, s. 38

[16] Zob. opis parafii Daleszyce z 1597 r., AKMKr. AV Cap. 10, k. 174 i nn.

[17] F. Kiryk, Urbanizacja Małopolski…,s. 38

[18] Akta radzieckie. Poznania, t. 1, wyd. K. Kaczmarczyk, Poznań 1925, s. 301

[19] A. Pawiński, s. 584

[20]Zob. F. Kiryk, Urbanizacja Małopolski…, s. 38-39; D. Paprocka, Daleszyce. Wytyczne konserwatorskie do planu zagospodarowania przestrzennego, Kielce 1969, mps; T. Wróbel, Daleszyce. Rys historyczny parafii, mps w Archiwum Diecezjalnym w Kielcach, sygn. PPD/1/8; B. Szurowa, Daleszyce. Miasteczko 1569-1869. Monografia historyczno-etnograficzna, PKZ Kielce, 1981, mps; Historyczne miasta regionu sandomierskiego…, poz. 18).

[21] AKMKr AV Cap 8, k. 44

[22] W. N. Trepka, Liber generationis…, poz. 1796, s. 357

[23] W. N. Trepka, Liber generationis…,poz. 538, s. 150, przyp. 46

[24] W. N. Trepka, Liber generationis…, poz. 1796, s. 357

[25] M. Rawita Witanowski…, s. 190-192

[26] B. Szurowa, Daleszyce…

[27] AGAD ASK XLVI, ks. 85, s. 218-222

[28] K. Głowacki, Heraldyka Historycznych Miast Regionu Sandomiersko-Kieleckiego XIII-XX w., Kielce 2001, s. 40-41

[29] J. Pazdur, J. Zieliński., Miasta polskie w tysiącleciu, t. 1, Wrocław-Warszawa-Kraków 1965, s. 504

[30] Lustracja województwa sandomierskiego 1564-1565, wyd. w. Ochmański, Wrocław 1963, s. 287; J. Pazdur, Dzieje Kielc…,s. 51, 56

[31] J. Pazdur, Dzieje Kielc…., s. 76

[32] AKMKr. AV Cap. 30 (1610 r.), k. 271-274

[33] tamże, s. 424-425

[34] J. Pazdur, Dzieje Kielce….,s. 148

[35] AGAD KRSW 2165a, s. 205-209

[36] F. Kiryk, Urbanizacja Małopolski…, s. 31

[37] J. Pazdur, Dzieje Kielc…, s. 75, p. 119

[38] AGAD ASK XLVI, sygn. 85, s. 230

[39] F. Kiryk., s. 39; Z. Wróbel, Daleszyce. Rys…, s. 7; Miasta Polskie w Tysiącleciu, oprac. Zbior. Pod red. S. Pazyry, t. 1,s. 504

[40] J. Pazdur, Dzieje Kielc…,s. 67

[41] M. Kęsek, Kielecki Urząd Górniczy 1601-1701 r, w: w: Dzieje i technika…, s. 127-145

[42] Z. Guldon, J. Kaczor, Górnictwo i hutnictwo…, s. 40

[43] K. Głowacki, Historyczne miasta regionu sandomierskiego…, mps, poz. 18

[44] AKMKr. AV Cap. 30 (1610 r.), k. 393

[45] S. Bober, Nieznane synody diecezji krakowskiej, Kraków 1989,s. 584, 586

[46] Z. Guldon, J. Kaczor, Górnictwo i hutnictwo…s. 40

[47] J. Pazdur, Dzieje Kielc…, s. 148

[48] K. Głowacki, Historyczne miasta regionu sandomierskiego…. poz. 18

[49] SGKP, t. 1, s. 895

[50] J. Pazdur, Dzieje Kielc…, s. 69

[51] R. Guldon, Księgi miast lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego z XV – XVIII w, w: Studia Kieleckie, 1/53, Kielce 1987, s. 70-71

[52] AGAD ASK XLVI, sygn. 85, k. 307 i nn.

[53] tamże

[54] AGAD KRSW sygn. 2304, k. 758 i nn.

[55] Akta tyczące się budowli włościańskich w dobrach rządowych. AP Radom, ZDP sygn. 4915, za: B. Szurowa, Daleszyce…, s.

[56] AGAD KRSW sygn. 2304, k. 531- i nn.

[57] Rajcy miasta kilkakrotnie usiłowali ograniczyć działalność Żydów, akta wspominają o posiadaniu przez miasto „przywileju nie cierpienia Żydów, AGAD KRSW sygn. 202, k. 136

[58] K. Głowacki, Historyczne miasta regionu sandomierskiego…,poz. 18

[59] M. Rawita Witanowski, Dawny powiat…, s. 192; Zob. A. Penkalla, Daleszyce, w: Żydowskie ślady w województwie kieleckim i radomskim, Radom 1992, s. 36-37

Oznaczone:

Dariusz Kalina od początku lat 90'ych bada przeszłość Chęcin. W 2007 roku z jego inicjatywy odbywał się Rok Chęcin. Udało się zorganizować wiele spotkań w zabytkowych obiektach miasteczka, a po konferencjach i seminariach został ślad w postaci wydanych trzech książek poświęconych Chęcinom. Śmiało można powiedzieć, że żadna inna miejscowość tej wielkości nie jest tak dobrze poznana.

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. […]