Z espół kościoła parafialnego pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP, obiekt murowany ok. 1360 r.

Chociaż kościół i parafia w Czarnocinie pojawiają się w źródłach dopiero w roku 1326 /plebanem był wtedy Vincentius/, to ich powstanie prawdopodobnie należy datować na połowę XIII stulecia. W roku 1326 Czarnocin stanowił już siedzibę dekanatu, a stojący tam kościół /pod patronatem szlacheckim/ był zapewne drewniany. W roku 1360 Otton z Mstyczowa herbu Lis, wieloletni kanclerz Kazimierza Wielkiego, gnieźnieński prepozyt i sandomierski kantor, ufundował w Czarnocinie nową świątynię. Jak podaje Długosz – wymurowany z kamienia /ex pulchro lapide/ kościół otrzymał wezwanie Matki Bożej.
W połowie XV w. dziedzicem Czarnocina był Mikołaj Długosz, herbu Wieniawa, syn Jana dziedzica Bebelna i Udorza, które to majątki dziedziczył Mikołaj po ojcu, zaś Słaboszów i Czarnocin po stryju Januszu… W swym ‚Liber Beneficiorum’ Długosz pisząc o sobie, nazywa się seniorem z Czarnocina, kanonikiem krakowskim” – pisze ksiądz Wiśniewski. W sprawach związanych z Czarnocinem nasz wielki historyk zachowuje się dość dziwnie i całkiem nieprofesjonalnie. Powodowany zapewne względami ambicjonalnymi nie wspomina w ogóle o Czarnockich z Czarnocina herbu Lis, których herbarze „wywodzą” już od XIV stulecia.
W XVI wieku świątynia została sprofanowana przez Pawła Secygniowskiego i przez jakiś czas pozostawała w rękach innowierców. Aż do XIX stulecia budowla zachowała swój pierwotny kształt, dopiero inwentarz z roku 1824 informował, że wieża od uderzenia pioruna „była porysowana, dach zdezelowany„. Dla wzmocnienia wieży pojawiły się – jak to określa ksiądz Wiśniewski – „dwie piramidalne szkarpy”, nadające dawnej dzwonnicy charakterystyczny wygląd. W latach 1882-85 kościół przeszedł dość gruntowny remont, przy okazji którego doszło do przekształcenia jego początkowych form.
„Obecnie stoi w Czarnocinie – pisze ksiądz Wiśniewski – na wzgórzu, opasany wysokim murem, kościół murowany z ciosu pod tytułem Wniebowzięcia NMP w stylu gotyckim, w kształcie łodzi zbudowany, szkarpami o trzech spadkach wzmocniony, składający się z prezbiterium i nawy, które przedziela arkada. Wreszcie z baszty-dzwonnicy, przylegającej do głównego wejścia od zachodu, z zakrystii od północy i kruchty od południa”. Uzupełniając opis księdza Jana dodać należy, że dziś kościół „opasany” jest dość obrzydliwym płotem z betonowych prefabrykatów, kamienne ściany zakryte są tynkiem, a południowa kruchta zbudowana była pod koniec XIX stulecia. Zachodnia wieża od niemal dwóch stuleci nie pełni już funkcji dzwonnicy. Prawdopodobnie nie pozwalał na to stan jej murów nadwątlonych uderzeniem pioruna. Nie pomogły wzmacniające ją szkarpy, a tym bardziej wykonane w wieku XIX nieudane, neogotyckie zwieńczenie. Konieczne okazało się wystawienie nowej, wolnostojącej dzwonnicy – wykonano ją w konstrukcji drewnianej, lokalizując w południowo-zachodnim narożniku kościelnego cmentarza
Nawa kościoła nakryta jest płaskim stropem o zaokrąglonych bokach. Dwuprzęsłowe prezbiterium, o wielobocznym zamknięciu, nakrywa sklepienie krzyżowo-żebrowe ze zwornikami. Otwór tęczowy jest ostrołukowy, z późnobarokowa belką, na której umieszczony jest krucyfiks i barokowe rzeźby aniołów. W północną ścianę nawy wmurowany jest wykuty z kamienia herb fundatora kościoła, równie stary jak kościelne mury.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. […]