W roku 1326 Czarnocin nie tylko posiadał parafialny kościół. Był wtedy także „stolicą” dekanatu, w skład którego prócz samego Czarnocina wchodziły parafie:  Chroberz , Działoszyce, Dzierążnia, Kazimierza Mała, Młodzawy, Pełczyska, Probołowice, Sokolina i Stradów. Tak więc kościół wybudowany w roku 1360 przez Ottona z Mstyczowa herbu Lis „ex pulchro lapide” musiał być co najmniej drugim kościołem Czarnocina. W XVI stuleciu kościół był sprofanowany przez innowierców – może arian?  – ksiądz Wiśniewski przytacza tu nazwisko Pawła Secygniowskiego. Dziwi się też ksiądz Wiśniewski, czemu o Czarnockich herbu Lis z Czarnocina nie pisze Długosz – wszak Czarnocin „trzymali” oni od XVI do XVIII stulecia? A może dlatego, ze w połowie XV stulecia dziedzicem Czarnocina był Mikołaj Długosz, syn Jana, właściciela Bebelna i Udorza. Długosz w Liber Beneficiorum  tytułuje siebie nie tylko kanonikiem krakowskim, ale też „seniorem z Czarnocina”!
Czarnociński kościół jest budowlą gotycką, choć nieco przekształconą, co stało się podczas remontu z lat 1882–5. Potrzeba wybudowania osobnej, nie powiązanej z kościołem, dzwonnicy – być może wiąże się z problemami, jakie powstały z kościelną wieżą, uszkodzoną „od pioruna” w roku 1824. Nieprecyzyjne datowanie drewnianej dzwonnicy nie pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy zbudowano ją zaraz po roku 1824 czy później. Wieżę kościelną wyremontowano wprawdzie w roku 1882 /neogotyckie dodatki widać szczególnie na jej najwyższej kondygnacji/, ale być może uznano, że jej konstrukcja nadal nie jest dość mocna, by wytrzymała ciężar dzwonu i powodowane przez niego drgania.
Katalog Zabytków informuje dość lakonicznie, że stojąca dziś w Czarnocinie drewniana dzwonnica zbudowana została w 2. połowie XIX stulecia. W ostatnich latach przeszła gruntowny remont. Jest kwadratowa u podstawy, ze względu na zwężające się ku górze ściany z geometrycznego punktu widzenia jest ściętym ostrosłupem. Ma ona konstrukcję słupowo – ramową przykrytą szalunkiem z desek. W górnej części ścian umieszczone są otwory  okienne, prostokątne, o półkolistych łukach umieszczonych powyżej nich, już w strefie gzymsowej, stanowiącej zwieńczenie ścian dzwonnicy. Nakrywa ją czteropołaciowy gontowy dach zwieńczony „ślepą” latarenką pod cebulastym hełmem. Nota bene, wszystkie trzy latarnie z Czarnocina: z dzwonnicy, kościelnej wieży i sygnaturki, mają podobne formy.
Dzwon z roku 1677, ufundowany przez podolskiego chorążego, Andrzeja Gołuchowskiego i jego małżonkę Zofię z Silnickich, zdobią herby Jelita i Leliwa.

Oznaczone: , Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. […]