P ozostałości miejskich murów obronnych, murowane z 2 połowy XIV w., częściowo zrekonstruowane w latach 1984-1986.

O ile miasto Szydłów dość powszechnie znane jest ze swoich średniowiecznych fortyfikacji (czasem określane jest jako polskie Carcassonne), to wiedza o murach miejskich Bodzentyna jest o wiele bardziej ograniczona. Wiedzą o nich oczywiście mieszkańcy tej miejscowości, profesjonaliści zajmujący się badaniami i ochroną zabytków oraz szerokie rzesze miłośników tej problematyki, ale warto by te szacowne grono jeszcze bardziej poszerzyć. Założycielem Bodzentyna na gruntach wsi Tarczek, jak wiadomo, był biskup Bodzanta. Fortyfikacje miasto zawdzięcza jego następcy na krakowskim tronie biskupim – Florianowi z Mokrska. Florian (ok. 1305-1380) biskupem został w roku 1367, dokończył budowy zamku w Bodzentynie „a samo miasto oraz Iłżę otoczył murami”.
Zabudowa miejska otaczała rynek (w planie zbliżony do kwadratu), z którego narożników wychodziły po dwie ulice. Północno-zachodni blok zabudowy zajmował kościół parafialny. Za nim znajdował się tereny zamku oraz – ku południowi – przedzamcza. Obwód murów miejskich o długości około 1200 metrów miał zarys owalu, a jego zachodni przebieg (będący zarazem zamkowymi murami) ograniczała rzeczka Psarka. Przed murem była fosa, a przed nią jeszcze wał ziemny, usypany z ziemi. Do miasta wjechać można było dwiema bramami: Krakowską od południa (dzisiejsza ul. Licealna) oraz Opatowską od wschodu (obecnie ulica Langiewicza). Wiadomo o istnieniu czterech baszt – z których trzy znajdowały się na zachodnim, „zamkowym” odcinku murów, a jedna na południowym, na wschód od Bramy Krakowskiej. Rozstaw znanych nam baszt mógłby świadczyć, że musiało ich być znacznie więcej, jednak nie wykryto ich ani przy pomocy klasycznych badań archeologicznych, ani też dokonywanych w roku 1987 badań geo-radarem. Zapewne brama lub przynajmniej baszta z furtą była u wylotu ul. Kościelnej, prowadząc do gospodarczego „zaplecza” miasta.
Materiałem do budowy murów był kamień pochodzący z najbliższych okolic – dolomity środko-wodewońskie oraz piaskowce: dolnodewońskie dolnotriasowe i kambryjskie. Średnia grubość muru wynosiła 1.5 – 2 metrów. Wysokość trudno jest dokładnie określić – zachowana ikonografia nie przekazuje już pełnej wysokości murów ze zwieńczeniami; ocalałe dziś fragmenty mają do 6 metrów. Przez analogię do innych – współczesnych bodzentyńskim – fortyfikacji można przypuszczać, że miały ok. 9 metrów.
Zachowane relikty miejskich obwarowań nie zawsze łatwo zauważyć. Najlepiej widoczne są fragmenty w okolicach kościoła (w tym także mury oddzielające tereny miejskie od zamkowych. Nieźle zachowały się dwa krótkie odcinki w południowej części miasta, wzdłuż ulicy Podmurze, gdzie stanowią fragment ogrodzeń oddzielających posesje od ulicy. Pozostałe są słabiej czytelne. Wynika to z ich wtórnego wykorzystania w czasach gdy obronność straciła znaczenie – użyto ich jako ściany budynków. Dotyczy to odcinka w pobliżu dawnej Bramy Krakowskiej i wschodniego przebiegu ulicy Podmurze. Z północnej części obwarowań zachowały się tylko relikty w postaci podmurówek pod nowe ogrodzenia lub pod XX- wieczne budynki. Ich obecny stan jest bardzo zły. Z murów opasujących miasto od wschodu i tereny zamkowe od zachodu ocalały wyłącznie ich podziemne, „fundamentowe” fragmenty.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]