Witów leży na wysokiej wiślanej skarpie, tuż obok Koszyc – zaledwie dwa kilometry od koszyckiego rynku. Pierwsza wzmianka o witowskiej parafii i stojącym tam kościele pochodzi z roku 1326. Plebanem był wtedy Benko. W następnym stuleciu – wiemy to z Liber Beneficiorum Długosza, wieś należała do Stanisława Wątróbki herbu Oksza, a stojący w niej kościół pod wezwaniem św. Jadwigi był murowany z cegły. W skład parafii wchodziły wsie: Górka, Jewszyce, Morsko, Sokołowice, Strzelce Małe i Wielkie oraz miasto Koszyce, którego kościół stanowił filię Witowa. W okresie reformacji kościół przez lat dziesięć znajdował się w rękach innowierców. Dzięki Kacprowi Głowskiemu, dzierżawcy wsi (właścicielem był Stanisław Morski), kościół przywrócony został społeczności katolickiej. Profanacja kościoła wymagała jego ponownej konsekracji; otrzymał on wówczas nowe wezwanie Trójcy Świętej. Terytorium parafii uszczuplone zostało po roku 1815, po Kongresie Wiedeńskim. „Odeszły” od niej wsie znajdujące się za Wisłą – będące teraz za państwową granicą. Drugą przyczyną pomniejszenia parafii było erygowanie samodzielnej parafii w Koszycach. Witowska parafia jest od tego czasu niewielka. Dziś pozostały w niej prócz Witowa tylko Morsko i Kępa, w sumie nie więcej niż 500 wiernych. Witowscy parafianie są jednak wyjątkowo „patriotycznie” nastawieni, stawiając utrzymanie parafii za punkt honoru. Są też wyjątkowo ofiarni. Ze składkowych pieniędzy wybudowali nową plebanię a ostatnio wyremontowali dach i wymienili na nim dachówkę.
Zbudowany w 1. połowie XV stulecia kościół przebudowano w latach 1546-47. Przebudowa musiała mieć dość szeroki zakres, skoro w dokumentach parafii Koszyce istnieje wzmianka, że witowski kościół „postawił w 1546 roku Żegota na Morsku Morski”- pisze ksiądz Wiśniewski. Kościół został uszkodzony, a potem wyremontowany w roku 1914. Uszkodzony znowu podczas II wojny światowej, ponownie wyremontowany został w roku 1949.
Kościół jest budowlą gotycką. Jest orientowany. Stoi na szczycie wyniosłego wzgórza, otoczony wysokimi drzewami. Zbudowany jest z cegły z użyciem zendrówki. Dziś jego mury pokryte są tynkiem, ale jeszcze ksiądz Wiśniewski zapisał, że jest on murowany z cegły „nieoszabrowanej”. Kościół jest jednonawowy z węższym i niższym prezbiterium, zamkniętym wielobocznie. Od północy do prezbiterium przylega zakrystia. Nawa kościoła przykryta jest płaskim stropem, prezbiterium sklepieniem krzyżowo-żebrowym, zakrystią kolebką. Dachy kościoła są dwuspadowe, bardzo strome. Zachodni szczyt rozczłonkowany jest wnękami okrągłołukowymi z XVI stulecia. W niezmienionym kształcie kościół stał przez czterysta lat.
W roku 1921 przy ceglanym kościele pojawiła się drewniana kruchta – dzwonnica. Dobudowano ją przy zachodniej elewacji kościoła. Ma ona konstrukcję słupowo – ramową; dołem jest murowana, od wysokości około 1,50 metra oszalowana deskami. Jest dwukondygnacyjna: parter pełni rolę kruchty, dzwonnica jest na piętrze.
Dzwonnica stanowi dość późny, ale całkiem udany dodatek do bardzo starego kościoła, zaś blisko osiemdziesięcioletnia „patyna” sprawia, że dzwonnica „zrosła” się z witowskim kościołem nie gorzej, niż on sam z otaczającym go krajobrazem.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj



Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil [...]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez [...]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą [...]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię [...]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. [...]

Szydłowiec. Figura św. Zofii

Tekst i zdjęcia Grzegorz Wiatr Była sobie Zośka w magazynie muzeum. Ostał się jedynie fragment torsu (ale za to jaki [...]