Pierwszy kościół w Staszowie był podobno drewniany i zniszczony został przez Tatarów w roku 1241. Tutejsza parafia wymieniana była w dokumentach już od roku 1325, ale taksę świętopietrza ustalono dla niej dopiero w roku 1338. Akt erekcyjny uzyskała parafia od biskupa Jana Grota w roku 1345 dzięki staraniom kolatorów: Stanisława Kmiotko, właściciela Staszowa, Andrzeja ze Zbrodzic i Piotra z Bogorii. Zachowany do dzisiaj gotycki kościółek pod wezwaniem św. Bartłomieja pochodzi z pierwszej połowy XV wieku. W czasach Długosza proboszczowie od św. Bartłomieja uposażeni byli trzema łanami roli, łąkami, stawami rybnymi, karczmą z rolami i licznymi dziesięcinami. Pod koniec XVI stulecia mieszczanie staszowscy wybudowali przy rynku kościół pod wezwaniem św. Ducha i usiłowali do niego przenieść parafię. Ich argumentacja opierała się między innymi na fakcie, że nowy kościół jest znacznie przestronniejszy i bardziej widny od starej fary. Na przenosiny zdecydowanie nie zgadzał się proboszcz, którego dom znajdował się w pobliżu starego kościoła. Rzeczywiście – gotycki kościółek św. Bartłomieja jest niewielki. Ma jednonawowy korpus z trójbocznie zamkniętym prezbiterium i niską wieżę od strony zachodniej. Niedługo po sporze pomiędzy mieszczanami a plebanem – w latach 1610-25 – został przebudowany.
Jednym z najistotniejszych i najbardziej znaczących elementów tej przebudowy było dostawienie od południa kaplicy Matki Boskiej Różańcowej, od nazwiska fundatora nazywanej kaplicą Tęczyńskich. Nieproporcjonalnie duża, przytłaczająca nieco swą bryłą gotycki kościółek, jest kaplica dowodem znaczenia rodu Tęczyńskich, ale też doskonałym przykładem tego samego nurtu, co kaplica Myszkowskich przy kościele dominikanów w Krakowie.
Istnieje tu wprawdzie wiele analogii do wawelskiej kaplicy Zygmuntowskiej, ale sto lat jakie je dzieli, przyniosło też wiele różnic. Autor staszowskiej kaplicy nie jest znany. Uważa się, że mógł to być ktoś z uczniów czy współpracowników nieżyjącego już Santi Gucciego, gdyż występują tu charakterystyczne elementy, typowe dla warsztatu pińczowskiego, który założył i przez wiele lat prowadził Gucci.
Kompozycja brył jest prosta i czytelna: sześcian podstawy, ośmioboczny tambur, półkolista kopuła, a na niej latarnia. Od wnętrza tambur jest jednak kolisty, a figura koła wydaje się być jednym z najważniejszym motywów kompozycji wnętrza. Motyw ten podkreślają gzymsy i pasy marmuru, kontrastujące kolorystycznie z bielą tynków. Koliste są cztery okna korpusu i osiem okien tamburu. Światło wpada też górą, przez również kolisty otwór z latarni, niemal „zalewając” wnętrze.
Wnętrze kaplicy Tęczyńskich jest znakomitym przykładem manierystycznego nurtu, stanowiącego pośredni etap pomiędzy późnym renesansem i wczesnym barokiem.
Wyposażenie wnętrza jest rokokowe i powstało w latach 1770-80.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]