Pierwsza wzmianka o Rakoszynie pochodzi z roku 1153 – arcybiskup Jan nadał wieś jako uposażenie jędrzejowskim cystersom. Parafia istniała tu na pewno w roku 1326 a plebanem był Florian. Niewiele wiadomo o pierwotnym kościele. Pewnie był drewniany, ale czy był tu tylko jeden obiekt który dotrwał do XVIII stulecia – nie wiadomo. Wiadomo za to, że w okresie reformacji kościół „sprofanował  i złupił zostawszy kacerzem” Kacper Kempski, dziedzic Rakoszyna. W 1. połowie XVII stulecia sprawa zwrotu kościoła katolikom toczyła się w sądach i trybunałach. Gdy wreszcie uwieńczona została sukcesem, odebrany innowiercom obiekt przedstawiał stan opłakany: „dachy pospadały ze wszystkiego kościoła, zakrystiey, dzwonnicy na których ani dachów, ani gontów, ani krokiew  nie masz…. ściany kościoła pociekłe, zwłaszcza przyciesie…kościół jest na jedną stronę pochylony… dzwonnica pusta…”- pisze delegat sądu krakowskiego w roku 1639. „wkrótce zapewne doprowadzono go do tego stanu, że mógł jeszcze lat sto z górą służyć” – konstatuje jednak ksiądz Wiśniewski.
Z opisu z roku 1731 dowiadujemy się, że kościół określany wówczas jako „stary”, był budowlą orientowaną złożoną z nawy, prezbiterium z dobudowaną od północy zakrystią i z zachodniej kruchty, nad którą była dzwonnica. Nowy, obecny kościół zbudowany został w roku 1779 lub 1780 przez miejscowego proboszcza, ks. Tomasza Kalińskiego. Konsekracja odbyła się w dniu 28 października 1780 roku. O ile układ nowej świątyni stanowił w znaczącym stopniu powtórzenie układu starej, to nie pojawiła się już przy niej dobudówka z zakrystią. Na zakrystię przeznaczono wschodnią część prezbiterium, oddzielając ją ścianką, a drzwi do niej wykonując na głównej osi kościoła.
   Wzniesiony z modrzewia kościół ma konstrukcję mieszaną: głównie zrębową, ale łączy też w sobie elementy konstrukcji sumikowo – łątkowej. Widać to wyraźnie w ścianach nawy i prezbiterium. Narożniki wzmacniają lisice. Dachy dwuspadowe /nad prezbiterium dach przechodzący w trójpołaciowy/ o zróżnicowanym poziomie kalenicy, o wiązarach storczykowych, jeszcze niedawno pobite gontem, obecnie pokryte ocynkowaną blachą. Elewacje oszalowane pionowo deskami „z listwowaniem”.
Od zachodu do nawy przylega dwukondygnacyjna kruchta – dzwonnica. Początkowo była wyższa, ale podczas remontu w roku 1922 obniżono ją do obecnej wysokości. W tym samym czasie wykonano także – górującą obecnie nad dachami – wieżyczkę na sygnaturkę.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]