Wieś Piotrkowice sąsiaduje z Wodzisławiem – leży na wschód od stolicy gminy, przy drodze z Wodzisławia do Pińczowa. Parafia jest tutaj od bardzo dawna Istniała już w roku 1326, a świętopietrze z niej opłacał pleban Józef. Z niewiadomych przyczyn Długosz nic o piotrkowickiej parafii nie napisał – a wspominał o sąsiednich wsiach, należącej do tej parafii: „W połowie XV w. właścicielem Piotrkowskiej Woli był Jan Światły herbu Pilawa, zaś Zakrzowa Abraham herbu Gryf” – pisze cytując  Liber Beneficiorum ksiądz Wisniewski. „Strzeszkowice miały kilku właścicieli: Jakuba Strzeszkowskiego, Piotra Ścibora zwanego Opatkowskim, Mikołajka Andrzejkona herbu Jastrzębiec. Piskorzonice należały do dwóch braci Stanisława Pakosza i Dyonizego vel Dziwisza”. Dziesięcinę do parafii w Piotrkowicach płacono też ze wsi Trzcieniec. W roku 1595 Piotrkowska Wola i Zakrzów należały do Kacpra Dembińskiego, podkomorzego mielnickiego.
Podczas wizytacji w roku 1598 zanotowano, że „stał w Piotrkowicach kościół drewniany pod wezwaniem św. św. Piotra i Pawła”. Miał on zniszczony dach, a obok niego stała drewniana dzwonnica i także drewniana kostnica. Kościelny cmentarz otaczał parkan pozbawiony zadaszenia. W roku 1610, gdy plebanem był Samuel Gzilecz, z dokumentów wynika, że przy kościele znajdowała się zakrystia. Około połowy tegoż stulecia stała już zakrystia nowa, murowana.
W roku 1682 proboszcz tutejszy, „doktor obojga praw”, kanonik wrocławski a potem krakowski, ks. Jerzy Morski herbu Topór, wybudował (i ufundował) nowy murowany kościół. Datę zakończenia budowy podaje napis na sklepieniu: „Haec Structura Ecclesiae Finita Est A. 1682 D. Die Vero 16 Octobris”. Konsekracja odbyła się w roku 1690 – dokonał jej biskup sufragan krakowski Stanisław Szembek.
Kościół jest widoczny z daleka – usytuowano go na wzgórzu, na północ od drogi. By do niego dojechać skręcić trzeba z drogi przy osiemnastowiecznej figurze św. Jana Nepomucena, stojącej na cokole i kręconym spiralnie grubym słupie. Kościół jest orientowany. Jego murowane ściany pokryte są tynkiem. Tylko zachodnia fasada licowana jest ciosem, ale oblicowanie wykonano o wiele, wiele później, nie podczas budowy świątyni.
Piotrkowicki kościół jest pod względem stylowym wczesnobarokowy. Składa się z dwuprzęsłowej nawy oraz węższego od niej i niższego, jednoprzęsłowego prezbiterium, zakończonego półkoliście. Od północy do prezbiterium przylega przybudówka, zawierająca w przyziemiu zakrystię, a na piętrze skarbczyk. Od południa do nawy dostawiona jest kruchta, zbudowana później. Kruchty były zresztą dwie – była także zachodnia, o której pisze ksiądz Wiśniewski, ale wyburzono ja zapewne podczas restauracji kościoła, dokonywanej w roku 1927.
Nawę i prezbiterium nakrywają sklepienia kolebkowe z lunetami, na gurtach, o dość skromnej wczesnobarokowej dekoracji stiukowej. „Prezbiterium od południa ma jedno okno, nawa cztery. Posadzka w prezbiterium marmurowa, w nawie z ciosu. Pilastry i środkiem ściany pod oknami biegnące gzymsy zdobią świątynię. Chór wsparty na dwóch słupach. Kościół malował Nizyński staraniem ks. Cepiela” – informuje ksiądz Wiśniewski. Dodam tylko, że ks. Cepiel był proboszczem w latach 1886-1919. Ostatnio (w latach 1993-97) kościół był remontowany – koszty remontu pokryła parafia.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj