Najstarszy kościół w Małogoszczu zbudowano na terenie podgrodzia w 1. połowie wieku XII. Był on drewniany, a stał około stu lat – spalili go Tatarzy podczas najazdu w roku 1241. Drugi kościół, także drewniany zbudowany został w tym samym miejscu, na którym stoi obecna świątynia. Rawita Witanowski uważa, że nastąpiło to pod koniec XIII stulecia lub na początku XIV. Uposażenie kościoła wydatnie powiększył w roku 1342 król Kazimierz. Pod koniec XVI stulecia stan techniczny starego kościoła był już kiepski. Nowy proboszcz, Jakub Bieda Chrostkowski, człowiek młody i pełen zapału: „widząc ruinę kościoła parafialnego, ufny w pomoc Bożą i ludzką” w roku 1591 zaczął budowę murowanej świątyni.
Trójprzęsłowe prezbiterium z zakrystią i skarbczykiem gotowe były już po dwóch latach. Przez kolejne dwa lata wymurowano dwuprzęsłową nawę, a przy niej dwie kaplice. Konsekracja nastąpiła w roku 1595. Nie mamy żadnej wiedzy na temat ówczesnej dzwonnicy – pewnie w ogóle kościół nie miał jeszcze dzwonów. Zachowany do dziś dzwon odlany został w roku 1655 przez Benedykta Briota z Lotaryngii i zawieszony w murowanej wieży – dzwonnicy /o kwadratowej podstawie/ przybudowanej do zachodniej elewacji kościoła w roku 1642.
Murowana wieża przestała pełnić rolę dzwonnicy chyba ze względów czysto technicznych. Pewnie obawiano się, że drgania związane z „pracą” dzwonu mogą stanowić zagrożenie dla jej bezpieczeństwa i zdecydowano się wybudować nową dzwonnicę – ze względu na mniejszy koszt, zdecydowano się na drewnianą.
Dzwonnica stoi w północno-wschodnim narożniku cmentarza.  Jest prostopadłościenna i dość przysadzista /6.80 metra ma bok kwadratu podstawy przy wysokości trzonu do okapu 7.50 metra/. Konstrukcja wykonana jest „w słup”, ściany od zewnątrz oszalowane deskami „z listwowaniem”. Na elewacjach  podział na dwie kondygnacje podkreślony jest niewielkim gontowym daszkiem wspartym na wypuszczonych belkach stropowych. Całość nakrywa dach namiotowy z okapem o takim samym wysięgu jaki ma daszek międzypiętrowy, również pobity gontem. Otwory dzwonowe są dość potężne, od góry zamknięte półkoliście, rozmieszczone po dwa w każdej elewacji.

Oznaczone: , Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]