Ludynia, wieś, powiat jędrzejowski, gmina Małogoszcz, parafia Kozłów. Leży przy trakcie pocztowym z Chęcin do Włoszczowy. Ma gorzelnię i cegielnię”. Te dane zawiera „Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego” z roku 1884. Dzisiaj jest to inna gmina, inny powiat, a i trakt pocztowy zastąpiony został przez linię kolejową. Znikła gorzelnia, a zamiast cegielni jest tu duży zakład produkujący cegłę wapienno – piaskową.
Mimo iż jest to wieś bardzo stara, Długosz nie wymienia jej – być może w jego czasach wchodziła w skład pobliskiego Kozłowa i należała do rodu Różyców. W połowie XVI stulecia „trzymał” Ludynię Piotr Luziński, po nim właścicielem był Piotr Szafraniec. Od początków wieku XVII gospodarzyli tu Tęgoborscy. Piotr Tęgoborski był bardzo dzielnym żołnierzem, ale też wcale dobrym gospodarzem. Ufundował kościół w Kozłowie /rok 1644/ a w Ludyni wybudował okazały dwór.
Obecny dwór jest jednak znacznie nowszy. Pochodzi z połowy wieku XVIII – powstał przed rokiem 1787, a więc w czasach, gdy Ludynia należała do Kluszewskich herbu Jasieńczyk. Jest on budowlą parterową, drewnianą, pod częścią północną mającą sklepione piwnice. Plan dworu jest prostokątny z kwadratowymi alkierzami wysuniętymi po bokach frontowej elewacji. Wnętrza dwutraktowe; w jednym z pomieszczeń zachowały się ślady stiukowej dekoracji. Od frontu, główną oś budynku akcentuje ganek – jest on od dworu nowszy , ale postawiony na starym cokole. Budynek nakryty jest „polskim” dachem łamanym.
Osobliwością Ludyni nie jest jednak dwór, ani nawet kamienna ławeczka, na której ponoć siedział kiedyś sam Tadeusz Kościuszko, odpoczywając w czerwcu 1794 roku po szczekocińskiej bitwie. Główną atrakcją Ludyni jest usytuowany obok dworu dawny zbór kalwiński /w latach PRL-u uważany raczej za ariański/, zbudowany około połowy XVI stulecia przez Szafrańców.
Obiekt prezentuje typ tak zwanego „zboru domowego” i mimo zmienionej funkcji zachował się w niemal niezmienionym kształcie. Ma plan prostokąta. Na kolebkowo sklepionych piwnicach wznoszą się dwie kondygnacje – parter nakryty kolebkowym sklepieniem oraz pięterko obsługiwane komunikacyjne przez drewnianą galeryjkę. Czterospadowy dach pobity jest gontem, a dawny, „sakralny” charakter budynku dokumentuje niewielka sygnaturka. Zbór mieścił się tu zresztą stosunkowo niedługo – najwyżej kilkadziesiąt lat. Ostatnio budynek wykorzystywano jako lamus lub dworski spichlerz. Po remontach przeprowadzonych w latach 1990 – 93 przez nowego właściciela, na pięterku mieszczą się pokoje gościnne.
O ludyńskim zborze – lamusie tak pisał Rawita Witanowski, działający na przełomie XIX i XX wieku zapalony badacz zabytków Kielecczyzny: „W czasie władania tą majętnością przez Szafrańców, wzniesiona została tu kaplica murowana a w niej nadworny predykant odprawiał zapewne kalwińskie modły. Ze zmianą właścicieli Ludyni i upadku u nas reformacji – ministra kalwińskiego zastąpił kapelan katolicki, utrzymywany tu kosztem dziedziców do połowy XIX wieku. Jest to budynek niewielki, wystawiony w czworobok i zasklepiony. Piętro przybudowano później, zastosowując do gospodarskiego użytku i okolono drewnianym gankiem. Na dole drzwi kute, żelazne, prowadzą do wnętrza. Odrzwia dębowe – wycięte po obu stronach, jak tradycja niesie, dla sprowadzenia trumny z „grubym kalwinem”.

Oznaczone: , Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]