Pierwsza wzmianka o wsi Lipa pochodzi z roku 1411 i dotyczy Janusza z Lipy, świadka obecnego przy transakcji zamiany dwóch wsi. Miejscowe dokumenty informują – pisze ksiądz Bastrzykowski – że modrzewiowy kościół w Lipie zbudowano już w roku 1129 /nad drzwiami kruchty jest łaciński napis: Vetus Ecclesia structa est A. Dni 1129/. W połowie XV wieku dziedzicem Lipy był Piotr. Kościół pobierał dziesięcinę snopową z karczmy, od 3 zagrodników, z folwarku szlacheckiego i z sołectwa. Około roku 1520 plebanem kościoła noszącego wezwanie św. Wawrzyńca i św. Katarzyny był Jan Bliziński: „człowiek świecki, który utrzymywał wikariusza i ministranta”.
Około roku 1636 dziedzic, Bartłomiej Ruszeński i pleban, Wawrzyniec z Tadajewa Tadajewski dobudowali do drewnianego kościoła murowaną kaplicę Matki Boskiej Różańcowej. „Kościół stał lat 632 nie tknięty – pisze ksiądz Wiśniewski- …do tak smutnego doszedł stanu, że już w żaden sposób nie mógł być naprawiony…”. W roku 1761 dziedzic, Ignacy Strzembosz, na mocy pozwolenia uzyskanego od prymasa Łubieńskiego, przystąpił do budowy nowego, także drewnianego kościoła, dostawiając go do siedemnastowiecznej, murowanej kaplicy. Konsekracji dokonano w roku 1764.
Budynek na planie prostokąta, przerabiany dwukrotnie w latach 1831 i 1875 nie ma charakterystycznych cech i wybitnego typu”  – surowo ocenia budowlę ksiądz Bastrzykowski. Kolejny remont miał miejsce w roku 1882 – dokonano wymiany gontowego pokrycia, w roku 1890 ogrodzono cmentarz. Po ostatniej wojnie dwukrotnie prowadzono tu prace: w roku 1961 i 1974.
  Kościół stoi przy drodze, po środku wsi. Jest orientowany. Składa się z prostokątnej nawy i wydłużonego, trójbocznie zamkniętego prezbiterium, przy którym od północy dobudowana jest zakrystia a przy nawie dwie kruchty: od zachodu i północy. Murowana kaplica /z wąskim, niższym, przedsionkiem od wschodu/ przylega do południowej ściany kościoła. Kaplica, nawa i prezbiterium maja tę samą wysokość do poziomu okapu. Nakrywają je dwuspadowe dachy /nad prezbiterium dach zakończony trójpołaciowo/.
Kościół ma konstrukcję zrębową z drewna modrzewiowego, wzmacnianą lisicami. Elewacje pokryte są szalunkami z desek „na styk”, zwieńczone gzymsem podokapowym. Nad pokrytymi blachą dachami / jeszcze nie tak dawno był tu gont/ wznosi się smukła wieżyczka sygnaturki z arkadkową latarnią nakryta cebulastym hełmem. Wnętrze nawy, podzielonej na trzy części przykryte jest: środkiem pozornym sklepieniem kolebkowym, po bokach płaskimi stropami. Prezbiterium także nakrywa płaski strop.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]