Wieś Kichary leży około 10 kilometrów na północ od Sandomierza, w gminie Dwikozy. W tej części wsi, która na mapie nazwana jest Kichary Nowe stoi tajemnicza wieża. Murowana z kamienia, z resztkami odpadających tynków, popękana. Małe, okrągłe okienka niewiele wpuszczają światła – ale nie brak go we wnętrzu, gdyż zachowały się nad nim tylko nikłe pozostałości sklepień, a dachu nie ma wcale. Od zewnątrz wieża ma plan koła, wewnątrz ośmioboku, z wnękami w ścianach.
Przed stuleciem o tajemniczej budowli, której stan techniczny był wtedy jeszcze całkiem niezły, tak pisał ksiądz Wiśniewski: .„…na wzgórzu stoi okrągła, w kształcie baszty zbudowana kaplica, zasklepiona, mająca cztery okrągłe okna, w ołtarzu obraz św. Rocha. Po bokach obrazy św. Benedykta i św. Scholastyki – pamiątki po Benedyktynkach Sandomierskich, właścicielkach wsi, kościoła w Górach kolatorkach. Na kaplicy – krzyż o dwóch ramionach. Przy kaplicy – cmentarzyk 25 kroków długi 24 szeroki”.
Więcej informacji o obiekcie przynosi Monografia historyczna parafii Góry Wysokie wydana w roku 1936 przez ks. Aleksandra Bastrzykowskiego, ówczesnego proboszcza w Górach. Wieś Kichary, dawniej zwana Kucharami, była kiedyś jedną z osad służebnych w stosunku do sandomierskiego grodu – jak: Skotniki, Rybitwy, Winiary itp. W roku 1350 właścicielem wsi był mieszczanin sandomierski imieniem Bartko. Około roku 1578 „dziedzicował” tu Kacper Stanisławski, a po nim Jacek Młodziejowski, podskarbi nadworny koronny, który sprzedał wieś Prokopowi Sieniawskiemu z Granowa. Po jego śmierci, w roku 1616 wdowa, Elżbieta z Gostomskich Sieniawska zapisała Kichary klasztorowi benedyktynek z Sandomierza.
„Od najdawniejszych czasów – pisze ks. Bastrzykowski – stał na pagórku w Kicharach dwór murowany na piętro, zameczkiem zwany. Obszerne podwórze i zabudowania dworskie opasane były wysokim murem z czterema basztami po rogach i dwoma z ciosowego kamienia bramami, z trzech stron otaczała go woda. Strzelnice w basztach i cały zewnętrzny wygląd tego miejsca przekonywały, że było obronnem… Zameczek, mury opasujące go i dwie już tylko baszty stały jeszcze w 1856r., wszystko jednak zrujnowane. Po rozebraniu została tylko kaplica pod wezwaniem św. Rocha i Jacka, niezwykle wyokrąglona i osobliwa, wzniesiona z kamienia łupanego w miejscowej skale”. Tekst księdza sugeruje wcześniejszą istnienie „zameczku”, przed objęciem go w posiadanie przez sandomierskie benedyktynki, co nastąpiło w roku 1623, gdy spalił się ich pierwszy, jeszcze drewniany klasztor. Autorzy Katalogu Zabytków są innego zdania, przypisując budowę obronnego dworu benedyktynkom. Gdzie leży prawda? Jeśli rację ma ksiądz Bastrzykowski, to kto i kiedy zbudował „dwór murowany na piętro zameczkiem zwany”? Może kiedyś zagadkę uda się rozwikłać, póki co wiemy, że po wybudowaniu nowego klasztoru benedyktynki wyprowadziły się z dworu, który jednak pozostał ich własnością aż do roku 1865. „Po odebraniu na skarb Kichar zameczek i otaczające go mury sprzedano przez licytację, pola rozdano włościanom, z zameczku została tylko baszta, w której jest kaplica św. Jacka i Rocha z niewielkim placykiem, który otoczono murem. Jak do każdego prawie miejsca, tak i do Kichar, lud wiejski przywiązuje wiele legend i podań.. cała przestrzeń Kichar podobna jest do zaczarowanego miasta, jakie zwykle lud w swej wyobraźni maluje…” – pisze swą przepiękną polszczyzną ksiądz Bastrzykowski.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]