Głównym kierunkiem komunikacyjnym historycznych Chęcin nie był – jak dzisiaj – łączący Kielce z Krakowem kierunek północ-południe, lecz  kierunek wschód-zachód, związany z transportem wołów z Rusi na Śląsk, do Wrocławia. Ulica Małogoska stanowiła wylotową „arterię” ku zachodowi. Granica miasta lokacyjnego i związane z nią rogatki czy nawet brama, znajdowały się pomiędzy obecnym klasztorem i kościołem. Kościół zlokalizowany był już extra muros. Na zachód od kościoła z małogoskiego traktu odchodziła droga na południe, w stronę Krakowa. Na rozstajach stała karczma – od tego miejsca ku zachodowi rozciągała się jurydyka kościelna.
W wieku XVII  wjeżdżając do Chęcin od strony zachodniej od Wrocławia, Przedborza, Małogoszcza, dominantą sylwety miasta (poza zamkiem oczywiście) był kościół klarysek i stojące w jego „cieniu” zabudowania klasztorne. Klasztor założony został przy istniejącym wcześniej kościółku pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, będącym fundacją burmistrza i chęcińskich rajców, zbudowanym około połowy XVI stulecia, z przeznaczeniem na kościół szpitalny. Kiedy w okresie reformacji kościół parafialny i franciszkański przejęli innowiercy, kościół św. Marii Magdaleny był jedyną katolicką świątynia w Chęcinach. Przekazanie kościoła klaryskom nastąpiło w roku 1673.
Bullę zatwierdzającą regułę zakonu franciszkanów, czyli Braci Mniejszych, wydał w roku 1233 papież Honoriusz III, potwierdzając ustną zgodę, udzieloną przez Innocentego III z roku 1209 (lub 1210). Klara Offreducci (urodzona pod koniec wieku XII w Asyżu), pochodząca ze znakomitego i majętnego rodu,   chcąc naśladować ewangeliczne życie Giovanniego Bernardone, późniejszego świętego Franciszka, przyjęła z jego rąk habit, poświęcając swe życie Bogu. Zgodnie ze stosowaną w Kościele tradycją, założyciele męskich wspólnot zakonnych, tworzyli – odpowiednio modyfikując regułę – także zakony przeznaczone dla kobiet. Prawną podstawę dla zakonu „Pań Ubogich”, czyli ich regułę, ułożył w roku 1218 (lub 1219) kardynał Hugolin, późniejszy papież Grzegorz IX. Nową regułę nadał przyszłym klaryskom papież Innocenty IV. Klara zmarła w sierpniu 1253, a już dwa lata później Aleksander IV ogłosił ją świętą.
Święta Klara została patronką II Zakonu franciszkańskiego – ogłosił to Urban IV bullą z roku 1263. W zachodniej i środkowej Europie już w 1. połowie XIII stulecia, a więc jeszcze za życia św. Klary, powstało wiele klasztorów II zakonu franciszkańskiego.
Pierwszą polska klaryską była błogosławiona Salomea, córka księcia Leszka Białego. Pierwszym polskim klasztorem klarysek – klasztor w Zawichoście, założony w roku 1245, fundacja Salomei i Bolesława Wstydliwego. Po najeździe tatarskim klasztor ten przeniesiono w roku 1260 do podkrakowskiej Skały. Jednak aby w Chęcinach mógł powstać klasztor klarysek, musiało upłynąć jeszcze prawie cztery stulecia.

Oznaczone: , Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. […]