Maleszowa . Tak zawny lamus – widok od południowego wschodu

Tak zwany lamus stoi około 100 metrów na zachód od ogrodzenia okalającego teren dworski. Usytuowany na pagórku z wyglądu przypomina dworek, głównie za sprawą okazałego dachu (łamany, zwany też polskim), dziś pokrytego blachą, ale pierwotnie zapewne pobitego gontem. Wymurowany z kamienia, na planie prostokąta, o układzie trzytraktowym. Budynek jest podpiwniczony. Wejście do piwnic prowadzi po schodach umieszczonych w niewielkich przybudówkach od zachodu i od wschodu. Piwnice wymurowane są z kamienia i nakryte sklepienia kolebkowymi. Środkowy trakt parteru zajmowany jest przez sień, o osi północ-południe, biegnącą przez całą długość budynku. W każdym z traktów jest po 3 pomieszczenia. Drewniane schody na strych znajdują się w sieni bliżej wejścia, umieszczonego w północnej ścianie budynku. Drugie wejście do budynku znajduje się w ścianie południowej. Katalog Zabytków datuje obiekt na przełom XVIII i XIX wieku, ale wydaje się możliwe, że może on być jeszcze starszy.

Maleszowa. Plan lamusa – Szic na podstawie opracowania Marii Gengi

Zabudowania gospodarcze usytuowane są na zachód od stawu. Mają kształt zbliżony do czworoboku a od drogi z którą graniczą od wschodu, wygrodzone są wysokim murem, wzmacnianym szkarpami. Od strony północnej zabudowania folwarczne zamyka stodoła, od wschodu spichlerz, zaś od południa ciąg budynków, które dla porządku nazwijmy „gospodarczymi. Najciekawszym z nich jest budynek stodoły, przez miejscowych zwany także „spichrzem”. Budynek ma plan prostokąta, a jego przysadzistość podkreśla wyjątkowo potężny dwuspadowy dach, który od zachodu zamyka trójkątny szczyt z trzema ostrołukowymi blendami. Niżej, na ścianie parteru blendy sa dwie a zamykają je półłuki. Mury wykonane są z kamienia. Wrota umieszczone były na osi ściany południowej. Obecnie obiekt został wyremontowany i przebudowany (bez robót wykończeniowych, które muszą jeszcze trochę potrwać)) na cele hotelowo gastronomiczne.
Budynek spichlerza wydaje się być od stodoły nowszy; ma także plan wydłużonego prostokąta. Wymurowany jest z kamienia oraz cegły i nakryty był dwuspadowym dachem. W ogóle (dotyczy to oczywiście nie tylko Maleszowej) obiekty folwarczne, w świadomości dotychczasowych użytkowników, nie przedstawiały innych wartości, niż stricte użytkowe. Stąd całkowita dowolność wszelkiego rodzaju zmian oraz przeróbek a także pełna dowolność w stosowaniu materiałów podczas remontów.  – A kilka stuleci istnienia obiektów takich okazji wciąż dostarczały. Takich błędów nie popełni. Można mieć nadzieję (a dotychczasowe doświadczenia na to wskazują), że obecny właściciel takich błędów nie popełni.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. […]