A utor: Roman Mirowski

Pierwsza wzmianka dotycząca tej posesji pochodzi z roku 1637 – właścicielką (a zarazem sąsiadką Fodygi) była Dorota Mularka. Rodzaj zabudowy nie został określony, być może była ona drewniana. Przez blisko dwa stulecia nic o działce nie wiemy.
Działka jednak zabudowana była, pozostały bowiem z tamtych czasów piwnice, być może XVI lub XVII-wieczne. W piwnicach pod północnym (zapewne najstarszym) pasmem zabudowy zachowały się portale z różowych ciosów kamiennych. Dopiero na początku XIX stulecia istnieje zapis, że przed rokiem 1802 Jan Radoński kupił plac nazywany „Tomaszowskim” (albo :Januszowskim”) od byłego chęcińskiego sędziego ziemskiego nazwiskiem Juliusz Malczewski. W roku 1802 właścicielem działki został Lejzor Szmerkowicz Silberberg – z zawodu kupiec i szynkarz., który nabył posesję od sukcesorów Jana Radońskiego. W umowie nie wymieniono żadnej zabudowy, wydaje się więc, że plac stał wtedy pusty.
Do roku 1809 powstały na działce dwa obiekty. Jeden stał frontem do ulicy Krakowskie, drugi zaś równolegle do północnej granicy działki. Obydwa były wąskie (tylko 10 łokci szerokości) i oba miały czteropołaciowe dachy.
W latach 1819-21 Silberberg wybudował tutaj dom zajezdny „Pod Srebrna Górą” (nie wiadomo tylko czy nazwisko Lejzora wywodzi się od nazwy zajazdu, czy odwrotnie  – nazwa zajazdu pochodzi od jego nazwiska?). Projekt zajazdu powstał wcześniej, jeszcze podczas zaboru austriackiego, czyli przed rokiem 1809, a autor opracowania nie jest znany. Urzędy ówczesnego „nadzoru budowlanego” zakwestionowały prawidłowość projektu, zarzucając  w nim brak symetrii w rozmieszczeniu otworów w elewcji oraz złe zaprojektowanie urządzeń ogniowych. Działo się to w roku 1818 i wtedy też Budowniczy Wojewódzwa Krakowskiego, Jan Bogumił Zschernig sporządził uwierzytelniona kopię projektu, zachowaną do dziś w aktach i przez niektórych historyków nazywaną „projektem” Zscherniga. Projekt ten zresztą w trakcie realizacji zmieniono – na północ od bramy wykonując dwie osie okienne, zamiast jednej. Zrezygnowano tez z balkonu, który miał być nad bramą, zastępując drzwi balkonowe oknem.
Budowę zaczęto od wzniesienia stajni zajezdnej, usytuowanej w zachodniej części działki. Potem wykonywano budynek frontowy, zaś prace budowlane przy piętrowej oficynie zakończono dopiero w roku 1846. Zajazd prowadził on do roku 1852. Po jego śmierci właścicielami nieruchomości zostały rodziny Silberbergów i Gertlerów.
Dawny zajazd (poza piwnicami, które są o wiele starsze) miał cechy architektury klasycystycznej, która niestety coraz bardziej ulega zatarciu. Od strony frontowej tworzył go piętrowy budynek z przejazdową bramą, przy której od południa zapewne była izba szynkowna. Wzdłuż północnej i południowej granicy działki stały oficyny, a całość kompozycji zajazdu (a także jego dziedziniec) zamykała stajnia, czyli tak zwany „stan”, usytuowana przy zachodniej granicy posesji. W latach 80. budynek nie wyglądał jeszcze najgorzej, ale potem wymieniono w nim stolarkę, stosując profile i podziały będące w „zdecydowanej opozycji” do zamierzonej przez nieznanego, dziewiętnastowiecznego projektanta pierwotnej architektury zajazdu. Ostatni remont, zakończony przed paroma miesiącami, poprawił negatywne efekty poprzedniego remontu.

Oznaczone: , Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]

Szydłów. Epitafium księdza Józefa Ptaszyńskiego

Autor tekstu i zdjęć: Grzegorz Wiatr O księdzu który nie wiedział który kościół lubi bardziej Był sobie ksiądz Józef P. […]