Lisów. Plan kościoła parafialnego sprzed rozbudowy

Gdy jedzie się szosą Kielce – Busko, już z daleka widać charakterystyczny cebulasty hełm lisowskiego kościółka, górujący ponad otaczającymi go wysokimi i starymi drzewami. Warto choć na krótko zjechać z drogi i obejrzeć z bliska kościółek, po pierwsze silnie związany jest z rodem Krasińskich, a oprócz bezspornych wartości historycznych i duchowych, posiada istotne walory estetyczne, a to dzięki swej malowniczości i pięknemu położeniu.
O początkach kościoła i parafii w Lisowie niewiele wiadomo. Najstarszą informację mamy z roku 1326: lisowskim plebanem był wówczas Dobrzesław albo Dobiesław. Rawita Witanowski pisze: „kościół…według niepewnej wiadomości fundować miał w 1312 roku Janusz Brandys, może ojciec Klemensa, starosty chęcińskiego. Lecz gdy owo mętne źródło (Rubrycela z 1900 r.) stanowczo twierdzi, iż wzniesiony był wtedy z kamienia – Długosz w połowie XV wieku zastał go drewnianą świątynią, pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła, a dziedzicem wsi byli: Lisowski h. Róża, Piotr Budkowski h. Kopaczyna i Jan Solecki” (herbu Ostoja). Co do stosunków własnościowych i prawnych wsi, pierwszy wiarygodny zapis mówi, że w roku 1385 królowa Jadwiga nadała na prośbę Spytka, dla jego wsi Lisowa prawo niemieckie. W Liber Beneficiorum Długosz podaje, że lisowskim plebanem w roku 1440 był ksiądz Jan. Z innego, późniejszego źródła wynika, że w roku 1536 dziedzicem Lisowa był Jakub Dunin.

Lisów. Aksonometria kościoła parafialnego sprzed rozbudowy

Nie jest znany fundator, nie są także znane ani data budowy ani data konsekracji obecnej, murowanej świątyni. Najpewniej powstał on w wieku XVI – o czym świadczyć mogą gotyckie szkarpy opinającego jego korpus (takie datowanie zamieszcza też Rawita Witanowski) a także źródła pisane, w których w roku 1598 kościół już istniej. Zmienione też zostało wezwanie świątyni – teraz św. Mikołaja. W pierwszej fazie swego istnienia składał się on z prostokątnej nawy i trójbocznie zamkniętego prezbiterium przybudowaną od północy zakrystią. Od frontu do nawy przybudowano wieżę (czworokątną u podstawy, a od gzymsu – ośmioboczną), będącą dzwonnicą a zarazem, w poziomie parteru – kruchtą. Budulec stanowił kamień. Do nawy nakrytej płaskim stropem, z  obu stron dobudowane były kaplice, nakryte sklepieniami, które wraz z prezbiterium (także przykrytym sklepieniem) utworzyły układ krzyża. Prawe (południowe) ramię krzyża stanowiła kaplica Pana Jezusa, a lewe (północne) kaplica św. Barbary, zwana też kaplicą Krasińskich.
W roku 1680 kościół wizytował krakowski arcybiskup Pęgowski. Z inwentarza z roku 1783 wynika, że rocznicę konsekracji obchodzono w Lisowie w pierwszą niedzielę po świętym Mi-chale. Lisowski kościół palił się kilkakrotnie. Po pożarze z roku 1740 odbudował go na własny koszt ksiądz Jan Kanty Dymuchowski w roku 1746.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]