Opoczno leży jest nad rzeką Drzewiczką, na zachodnim krańcu Wyżyny Kielecko- Sandomierskiej. Po reformie podziału administracyjnego Polski z roku 1975 weszło w skład województwa piotrkowskiego a obecnie znajduje się w łódzkim. Historia Opoczna jest dość długa. W roku 1284, jeszcze jako książęca wieś o nazwie Opocza, należało do uposażenia kolegiaty sandomierskiej. Jako miasto wzmiankowane jest w roku 1360, a pięć lat później Kazimierz Wielki nadał mu prawo magdeburskie /w miejsce dotychczasowego prawa średzkiego/ i rozszerzył jego obszar do 100 łanów. Wtedy też w pobliżu starego Opoczna, na terenie prostokąta o powierzchni 6 hektarów zbudowano nowe osiedle. Osiedle to opasano kamiennymi murami o długości prawie kilometra, wzmocnionymi basztami i otoczonymi fosą. Wewnątrz osiedla wybudowano zamek, zbrojownię, wójtowski dwór i nowy parafialny kościół pod wezwaniem św. Bartłomieja /dotychczas rolę fary pełnił kościół św. Marii Magdaleny/.
Powstanie kościoła parafialnego, chronologicznie związane z fundacją miasta, jest w związku z tym także przypisywane Kazimierzowi Wielkiemu. Długosz określa datę fundacji na rok 1370. Król uposażył nową świątynię i jej rektora sześcioma łanami. Nowy kościół zlokalizowano w południowo – wschodnim narożu miejskich obwarowań.
Był to obiekt jednonawowy z węższym od nawy, dwuprzęsłowym, zamkniętym wielobocznie prezbiterium. Nawa przykryta była drewnianym stropem. Nad prezbiterium, otwartym do nawy ostrołukowym otworem tęczowym, znajdowało się gwiaździste sklepienie ośmioramienne, o żebrach wykonanych ze specjalnie formowanej cegły. Skrzyżowania żeber i ich nasady wymurowane były z kamienia. Od południa do korpusu przylegała kaplica św. Trójcy, a od północy /prawdopodobnie/ kaplica Panny Marii. Od zachodu dostawiona była kruchta /zapewne późniejsza/, a przy północnej ścianie prezbiterium – kolebkowo sklepiona zakrystia.
Na początku wieku XIX kościół został zrujnowany. Restauracji dokonano w roku 1850 w oparciu o projekt Henryka Marconiego. W roku 1934 kościół rozebrano, pozostawiając tylko zakrystię, prezbiterium i fragment ściany tęczowej. Wykorzystując gotyckie prezbiterium jako kaplicę, wybudowano wówczas całkiem nowy, trzynawowy kościół.
W prezbiterium zachowały się do dziś gotyckie detale, a na szczególną uwagą zasługują rzeźbione w kamieniu odrzwia prowadzące do zakrystii. Jest w świątyni także trochę starych elementów wyposażenia: stalle z końca XVI wieku, barokowe ołtarze i XVIII-wieczny kamienny posąg przedstawiający św. Bartłomieja. Przed zniszczeniem uratowano też siedemnastowieczne nagrobki o formach portalu: Adriana Śmigielskiego – z rzeźbioną leżącą postacią rycerza, Piotra Załuskiego – z rycerzem w pozycji stojącej oraz Jerzego i Anny z Podlodowskich Dunin-Karwickich.

Oznaczone: Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]