Białogon stał się dzielnicą Kielc dopiero w roku 1966. Przedtem był osadą samodzielną, która powstała i rozwijała się dzięki przemysłowi. Choć największy rozwój Białogona nastąpił w wieku XIX, początki jego przemysłowej kariery sięgają wieku XVI. Kiedy odkryto na Miedzianej Górze złoża kruszców, w Białogonie wybudowano hutę wytapiającą miedź i ołów. Gdy w roku 1805 utworzona została Główna Dyrekcja Górnictwa na obiedwie Galicje, do osady powrócił przemysł. W roku 1817 zakończono budowę Huty Aleksandra, po 10 latach staraniem panów: Staszica i Druckiego- Lubeckiego przekształconą w „fabrykę machin”. Dla załogi fabryki zbudowano osiedle mieszkaniowe, kompozycyjnie sprzężone z zakładem. Sprzed fabryki promieniście wybiega 5 ulic, z których środkowa prowadzi do dzisiejszej szosy Kielce-Kraków. Dziewiętnastowieczni urbaniści nie pomyśleli jednak o duchowych potrzebach mieszkańców osady. Na ich realizację trzeba było czekać blisko sto lat.
Budowa kaplicy w Białogonie była samodzielną i własną inicjatywa mieszkańców, częściowo tylko wspartą przez fabrykę. Z własnych, „obywatelskich”  funduszy, na podstawie projektu „fabrycznego architekta”, Mateusza Galasa rozpoczęto budowę na placu grodzkim, poprzednio zajmowanym przez karczmę i zajazd.
Patriotyczny nastrój wzmocniony sytuacją polityczną sprawił, że w tamtych dniach nie mógł chyba powstać inny obiekt niż w stylu zakopiańskim – modnym i uważanym za najbardziej narodowy i polski.
W tym samym czasie kielecki biskup podjął decyzje o utworzeniu w Baiałogonie parafii, tak więc architekt przeprojektował kaplicę na kościół i w roku 1918 budowę ukończono. Wolnostojącą dzwonnicę, stojącą na zachód od wejścia, wzniesiono dopiero w roku 1960, za czasów proboszcza Franciszka Sieradzkiego. Jest ona utrzymana w stylu kościoła, podobnie jak otaczające go ogrodzenie i umieszczone w ogrodzeniu bramki.
Kościół składa się z wydłużonej prostokątnej nawy, trójkątnie zamkniętego prezbiterium oraz wieży kruchty, otoczonej sobotami. Dwie przybudówki nadają kościołowi plan krzyża: w zachodniej znajduje się kaplica, we wschodniej zakrystia.
Kościół ma konstrukcje zrębową, zaś wyższe partie wieży słupowo – ramową. Krokwiowo – płatwiowe dachy pobite są gontem – podobnie jak ściany wieży-kruchty /z wyjątkiem najwyższych jej partii osłoniętych drewnianymi żaluzjami/. Dachy są strome, z mocno wysadzonymi okapami – prawdziwie zakopiańskie: dwupołaciowy nad korpusem i nieco niższy dwupołaciowy przechodzący w trójpołaciowy nad prezbiterium. Nad przybudówkami także zastosowano dwupołaciowe daszki z „obdaszkami” na szczytach. Szczyty są oszalowane z „promienistym” układem szalunków, ale główne ściany kościoła ukazują belki zrębu niczym nie zakryte. Wieżyczka na sygnaturkę, czworoboczna, nakryta namiotowym dachem z bardzo silnie odgiętymi połaciami –jest wykonaną w mniejszej skali repliką dachu wieży – kruchty.

Oznaczone: , Autor: Roman Mirowski

Pozytywnie zakręcony pasjonat kielecczyzny, absolwent Politechniki Świętokrzyskiej. Fotografuje co nieco i jako tako. Opisuje jak umie i stara się uratować od zapomnienia wszystko co się da :)

Bez komentarza

Skomentuj

Blue Captcha Image

*

KORNECKI JAKUB – snycerz

Tekst prezentowany poniżej autorstwa J.L. Kaczkowskiego, został wydrukowany w publikacji pt. Pamiętnik Kielecki na rok zwyczajny 1874 pod red. ks. […]

CHMIELNIK – dawne miasto prywatne

Miasto położone jest na pograniczu Pogórza Szydłowskiego i Niecki Nidziańskiej nad rzeką Mruczą, u źródeł rzeki Schodniej (Wschodniej). Jego nazwa […]

Mirzec. Kapliczka św. Jana Nepomucena

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Czasami można się zdziwić co jest pod warstwami farby. Przed … Po I jeszcze profil […]

Mokrsko Dolne. Renowacja baptysterium i chrzcielnicy Santi Gucciego

Zdjęcia: Grzegorz Wiatr Kościół w Mokrsku Dolnym z końca XIII w. pw Wniebowzięcia NMP. Przed i po renowacji. Jeszcze bez […]

Lisów. Epitafia Krasińskich

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr Historia jednego pocisku Czyli epitafia Krasińskich w Lisowie Kaplica Krasińskich w Lisowie. To tu leżą […]

Lisów. Ołtarz św. Barbary w Kaplicy Krasińskich w Lisowie

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Wiatr O takim jednym co Baśkę rozebrał Ta oto Barbara jest bardzo bardzo stara. Nie skłamię […]